Strona 1 z 1

Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskiego

: pn 27 lut 2012, 18:18
autor: m.alabisz
Serdecznie proszę o przetłumaczenie aktów z Parafii Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie, akty zgonu dzieci Hipolita i Cecylii Ałabisz:

- Akt 1610, Wiktor Ałabisz (żona Józefa Gierłowska?) zm. 1897 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... ojBv0snuuQ

- Akt 362, Zygmunt Feliks Ałabisz, zm. 1868 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/7 ... RJXJXqvRFg

- Akt 157, Jan Franciszek, zm. 1869 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/7 ... DYm1YLeTag

oraz akt ślubu córki Hipolita i Cecylii:

- Akt 138, Cecylia Wiktoria Ałabisz i Władysław Jarkiewicz, śl. 1894 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... Is6emmZK8Q

Z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam Magda

Re: Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskieg

: pn 27 lut 2012, 23:01
autor: jackun
Nr 1610. Działo się na Pradze 25 listopada / 7 grudnia 1897 roku o godz. 10 rano. Stawił się Hipolit Ałabisz, stolarz z Pragi, i Józef Sobieszczański, ślusarz z Warszawy, obydwaj pełnoletni, i oświadczyli, iż dnia onegdajszego umarł w Szpitalu Praskim Wiktor Ałabisz, lat 33 mający, pozostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Józefę. Po przekonaniu się o jego zejściu akt ten stawającym przeczytany sami tylko podpisaliśmy.
m.alabisz pisze:Serdecznie proszę o przetłumaczenie aktów z Parafii Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie, akty zgonu dzieci Hipolita i Cecylii Ałabisz:

- Akt 1610, Wiktor Ałabisz (żona Józefa Gierłowska?) zm. 1897 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... ojBv0snuuQ

: pn 27 lut 2012, 23:15
autor: Sroczyński_Włodzimierz
w Pradze:)

: pn 27 lut 2012, 23:39
autor: jackun
Mieszkam prawi 60 lat w Warszawie (na Pradze!) i jakoś nie mogę zaakceptować zwrotu 'w Pradze' :)

Pozdrawiam - jackun
Sroczyński_Włodzimierz pisze:w Pradze:)

Re: Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskieg

: pn 27 lut 2012, 23:40
autor: jackun
Nr 362. Działo się na Pradze 26 sierpnia 1868 roku o godz. 1 popołudniu. Stawił się Hipolit Ałabisz, mistrz stolarski, lat 29, i Jan Tomaszewski, także mistrz stolarski, lat 56, obydwaj na Nowej Pradze zamieszkali, i oświadczyli, iż dnia dzisejszego o godz. 8 rano umarł na Nowej Pradze Zygmunt Ałabisz, póltora roku liczący, urodzony na Nowej Pradze, syn żyjących Hipolita Ałabisza i jego małżonki Cecylii Tomaszewskiej. Po przekonaniu się naocznie o zejściu Zygmunta Ałabisza akt ten stawającym pisać nie umiejącym przeczytany sami tylko podpisaliśmy.
ks. Władysław Bieliński
m.alabisz pisze:Serdecznie proszę o przetłumaczenie aktów z Parafii Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie, akty zgonu dzieci Hipolita i Cecylii Ałabisz:

- Akt 1610, Wiktor Ałabisz (żona Józefa Gierłowska?) zm. 1897 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... ojBv0snuuQ

- Akt 362, Zygmunt Feliks Ałabisz, zm. 1868 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/7 ... RJXJXqvRFg

- Akt 157, Jan Franciszek, zm. 1869 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/7 ... DYm1YLeTag

oraz akt ślubu córki Hipolita i Cecylii:

- Akt 138, Cecylia Wiktoria Ałabisz i Władysław Jarkiewicz, śl. 1894 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... Is6emmZK8Q

Z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam Magda

: pn 27 lut 2012, 23:51
autor: Sroczyński_Włodzimierz
bo od 60 nie od 160:))) wtedy byłoby "a gdzie ja Warszawiak! Ja z Pragi":)

ale oki, bo spór równy (co tam równy! poważniejszy znacznie) o "ostatniość Poniatowskiego" czyli jak traktować Prawo o miastach i Konstytucję nieodległą w czasie po 1795 roku
przyjmijmy, że są dwie szkoły falenicka i otwocka:) co do odrębności...przy czym teksty ASC skłaniają się wyraźnie ku jednej z nich - moim zdaniem
pozdrawiam

Re: Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskieg

: wt 28 lut 2012, 00:02
autor: jackun
Nr 157. Działo się na Pradze 13 / 25 kwietnia 1869 roku o godz. 3 popołudniu. Stawił się Hipolit Ałabisz, lat 29, i Fryderyk Hauze, lat 30, obydwaj czeladnicy stolarscy z Nowej Pragi, i oświadczyli, iż dnia wczorajszego o godz. 5 rano umarł na Nowej Pradze Jan Ałabisz, 6 miesięcy liczący, urodzony na Nowej Pradze, syn żyjących Hipolita Ałabisza i jego małżonki Cecylii Tomaszewskiej. Po przekonaniu się naocznie o zejściu Jana Ałabisza akt ten stawającym pisać nie umiejącym przeczytany sami tylko podpisaliśmy.
ks. Mikołaj Klatko/Klatka
m.alabisz pisze:Serdecznie proszę o przetłumaczenie aktów z Parafii Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie, akty zgonu dzieci Hipolita i Cecylii Ałabisz:

- Akt 157, Jan Franciszek, zm. 1869 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/7 ... DYm1YLeTag

Re: Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskieg

: wt 28 lut 2012, 01:21
autor: jackun
Nr 138. Działo się na Pradze 1 / 13 maja 1894 roku o godz. 10 rano. Czynimy wiadomo, iż w przytomności świadków Bolesława Mościckiego, lat 29, i Władysława Mościckiego, lat 27, obydwóch stolarzy z Warszawy, został zawarty w dniu dzisiejszym religijny związek małżeński między Władysławem Jarkiewiczem, kawalerem, malarzem, urodzonym we wsi Rutowa w powiecie Mławskim, zamieszkałym przy ul. Średniej nr 18, lat 27, synem żyjącego Feliksa i zmarłej Franciszki ze Śliwińskich, a Cecylią Wiktorią Ałabisz, panną przy rodzicach, urodzoną na Nowej Pradze, zamieszkałą przy ul. ? w domu o numerze 3, lat 22, córką Hipolita i Cecylii z Tomaszewskich. Małżeństwo to poprzedziły 3 zapowiedzi wygłoszone w tutejszym kościele parafialnym 10 / 22 kwietnia tego roku i w dwie kolejne niedziele. Nowożeńcy oświadczyli, iż nie zawarli między sobą umowy przedślubnej. Religijny obrzęd zaślubin sprawował ks. Sobolewski, wikariszu tutejszej parafii. Akt ten obecnym nowożeńcom i świadkom przeczytany przez Nas i przez nich podpisany został.
ks. W.Laskowski, Władysław Jarkiewicz, Cecylia Wiktoria Ałabisz, Bolesław Mościcki, Władysław Mościcki
m.alabisz pisze:Serdecznie proszę o przetłumaczenie aktów z Parafii Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie

- Akt 138, Cecylia Wiktoria Ałabisz i Władysław Jarkiewicz, śl. 1894 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/163/0/-/1 ... Is6emmZK8Q

Re: Prośba o tłumaczenie aktów zgonu i ślubu z j. rosyjskieg

: wt 28 lut 2012, 08:32
autor: m.alabisz
Bardzo dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie, Magda