Strona 1 z 1

Zapis w metryce urodzenia, dane rodziców

: sob 10 mar 2012, 20:50
autor: Herbal_ela
Witam, jak rozumieć zapis w metryce urodzenia: Pan X zgłasza urodzenie dziecka wdowy po panu Y. Dziecko jest Państwa Y. W indeksie pojawia się jako Mateusz X.
Czy jest to adopcja?
Sprawa dotyczy roku 1822.

pozdrawiam
Ela

zapis w metryce urodzenia

: sob 10 mar 2012, 21:12
autor: Bozenna
Jesli w akcie jest wpisane jako dziecko ojca Y juz zmarlego i matki Y wdowy, a jest zadeklarowane przez Pana X, to znaczy, ze osoba spisujaca indeks przeczytala tylko poczatek aktu, zasugerowala sie nazwiskiem deklarujacego i zle wpisala nazwisko dziecka do indeksu.
Pozdrowienia,
Bozenna

zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 09:59
autor: Sawicki_Julian
Witam, moim zdaniem pan X wziął matkę wdowę z dzieckiem na wychowanie do siebie i co dalej, może miał zamiar się z wdowa ożenić i usynowił dziecko po panu Y, a jak to była bliska rodzina i była to adopcja z zapisaniem na siebie Mateusza, jeśli zapisał tak ksiądz to była to prawda tylko która ; pozdrawiam - Julian

zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 10:01
autor: Sawicki_Julian
znowu coś nacisnąłem i zapisało się dwa razy ; przepraszam -Julian

zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 10:19
autor: dorocik133
Witam!
Bez wglądu do aktu można tylko gdybać, ale najbardziej prawdopodobna jest wersja niedoczytania do końca aktu przez osobę sporządzającą skorowidz. Z moich doświadczeń indeksacyjnych wynika, że gdy matka dziecka rodzi jako wdowa to zgłoszenie następuje albo przez akuszerkę albo jakiegoś mężczyznę. Sama kilka razy dałam się "złapać" na wpisywaniu tej osoby jako ojca. Dopiero potem się okazywało, że jest ono spłodzone z pani Y i nieżyjącego już jej męża. Wątpię, aby osoby sporządzające skorowidze wczytywały się w akta, stąd masę w nich błędów.
A w tym przypadku pan X mógł być kimś z rodziny lub sąsiadem.
Pozdrawiam
Dorota

Re: zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 11:37
autor: jackun
Należy pamiętać, że zgłoszenie dziecka było obowiązkiem ojca, dlatego dzieci pozamałżeńskie były zazwyczaj zgłaszane przez kobiety (akuszerki obecne przy porodzie lub babcie dziecka). Jeśli był to mężczyzna, to mógł, ale nie musiał, być ojcem dziecka. W takich przypadkach często, ale nie zawsze, dokonywano wpisu, że dziecko zostało spłodzone przez zgłaszającego (czasami zgłaszający dodatkowo oświadczał, że uznaje je jako swoje -- jak miało to miejsce w przypadku jednego z moich pradziadków). Jednakże z mojego doświadczenia indeksacyjnego wynika, że w przeważającej liczbie przypadków wątpliwych tworzący indeks wpisywał nazwisko zgłaszającego, nawet jeśli z kontekstu wynikało, że jest bardzo mało prawdopodobne, by był ojcem (miał np. 70 lat).

Pozdrawiam - jackun
Herbal_ela pisze:Witam, jak rozumieć zapis w metryce urodzenia: Pan X zgłasza urodzenie dziecka wdowy po panu Y. Dziecko jest Państwa Y. W indeksie pojawia się jako Mateusz X.
Czy jest to adopcja?
Sprawa dotyczy roku 1822.

pozdrawiam
Ela

Re: zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 12:15
autor: Marynicz_Marcin
Można też poszukać aktów małżeństw na dane Pana młodego pod kątem X i Y, a w akcie sprawdzić, kto wpisany jako rodzice i wyjaśni się sprawa nazwiska ;)

Ewentualnie możliwe jest to, że dziecko zmarło, więc trzeba sprawdzić akta zgonów od 1822 i później :D

Re: zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 12:24
autor: Tomek1973
jackun pisze:Należy pamiętać, że zgłoszenie dziecka było obowiązkiem ojca, dlatego dzieci pozamałżeńskie były zazwyczaj zgłaszane przez kobiety (akuszerki obecne przy porodzie lub babcie dziecka). Jeśli był to mężczyzna, to mógł, ale nie musiał, być ojcem dziecka. W takich przypadkach często, ale nie zawsze, dokonywano wpisu, że dziecko zostało spłodzone przez zgłaszającego (czasami zgłaszający dodatkowo oświadczał, że uznaje je jako swoje -- jak miało to miejsce w przypadku jednego z moich pradziadków). Jednakże z mojego doświadczenia indeksacyjnego wynika, że w przeważającej liczbie przypadków wątpliwych tworzący indeks wpisywał nazwisko zgłaszającego, nawet jeśli z kontekstu wynikało, że jest bardzo mało prawdopodobne, by był ojcem (miał np. 70 lat).

Pozdrawiam - jackun
Art. 98. Urodzenie dziecka obowiązanym jest oznajmić ojciec,
a gdyby ten nie żył, lub zachodziła z strony jego niemożność,
natenczas obowiązanemi będą dopełnić tego, doktór, chirurg, akuszerka,
urzędnik zdrowia, albo inne przy połogu obecne osoby; jeżeli zaś
matka nie w swojęm zamieszkaniu porodziła, osoba, u której
porodziła. Jeżeli ojciec się nie stawi, spisanie aktu urodzenia nie ma być
wstrzymanem, lecz przyczyna niemożności stawienia się jego, w akcie
wyrażoną być powinna. Akt urodzenia spisanym być powinien
w obecności dwóch świadków.
Art. 100. Ojciec dziecięcia nieprawego łoża, wtenczas tylko,
jako ojciec w akcie urodzenia zapisanym być może, gdy przy
zapisaniu aktu tego jest obecny, i dziecię za swe własne uznaje.
Art. 103. Ojciec dziecięcia w kazirodztwie lub cudzołóztwie
zrodzonego, jako ojciec w akcie zapisanym być nie może.

Sugerowanie, że to sporzadzający akt według własnej fantazji mógł umieścić zgłaszającego jako ojca wbrew jego woli, to kompletna bzdura. Jeśli siedemdziesięciolatek twierdził, że jest ojcem dziecka jakiejś szesnastolatki, to sporzadzano dokument zgodnie z jego oświadczeniem. To przecież nie musiało mieć nic wspólnego z tym, kto faktycznie był ojcem.

tomek

Re: zapis w metryce urodzenia

: ndz 11 mar 2012, 15:32
autor: Herbal_ela
Witam, dzięki wszystkim sugestiom udało mi się rozwikłać ten zapis. Otóż faktycznie indeksujący źle zinterpretował nazwisko Mateusza jako syna Pana X zgłaszającego. Mateusz niestety rok później zmarł i w akcie zgonu jest dzieckiem Państwa Y. Pan X w akcie zgonu nie występuje.

Dziękuję i pozdrawiam
Ela