Szpitale w Warszawie 1931 r. - pytanie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
Szpitale w Warszawie 1931 r. - pytanie
Witam. Mój pradziadek zmarł w 1931 roku na cukrzycę w jednym z warszawskich szpitali. Nie wiem jaki to był szpital, w jakiej dzielnicy. Mam jedynie pewność że było to gdzieś w Warszawie. Pochowany został w Piotrkowie Kujawskim, 200 km od stolicy. Moje pytanie brzmi: czy istnieje szansa odnalezienia informacji w jakim szpitalu zmarł (jakieś dokumenty szpitalne, spisy pacjentów?) i czy zachowały się warszawskie akta stanu cywilnego z tego roku? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam, Mateusz Jankowski
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ASC - raczej tak
dokumentacja szpitalna -raczej nie
sprawdź dostępne w metryki.genealodzy.pl zgony z 1931
dokumentacja szpitalna -raczej nie
sprawdź dostępne w metryki.genealodzy.pl zgony z 1931
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
Dziękuję, sprawdzę napewno. 
jednak czy prowadzono wtedy osobną dokumentację w parafii i USC? Może jeśli pogrzeb był poza stolicą to w ogole nie spisano aktu w Wawie...?
i po drugie: czy dysponuje ktoś listą warszawskich szpitali z tego okresu? Czy w którymś z nich kładziono szczególny nacisk na leczenie cukrzycy?
jednak czy prowadzono wtedy osobną dokumentację w parafii i USC? Może jeśli pogrzeb był poza stolicą to w ogole nie spisano aktu w Wawie...?
i po drugie: czy dysponuje ktoś listą warszawskich szpitali z tego okresu? Czy w którymś z nich kładziono szczególny nacisk na leczenie cukrzycy?
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Proszę sprawdzić w książce adresowej z 1930 roku:
http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2 ... 9&dirids=1
Pozdrawiam
Aneta
http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2 ... 9&dirids=1
Pozdrawiam
Aneta
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
czyli jest akt zgonu wystawiony w Piotrkowie? szkoda, że nie napisałeś od razu - "drugiego" nie powinno być, w zasadzie dyskusja akademicka o definicje się robi
czego szukasz skoro akt zgonu masz? informacji, w którym szpitalu zgon nastąpił?
czego szukasz skoro akt zgonu masz? informacji, w którym szpitalu zgon nastąpił?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
Tak, głównie chodzi o tą informację. Aktu zgonu nie mam, jedyniedomyślam się że w Piotrkowie mógł zostać taki spisany. Zastanawiam się gdzie jest większe prawdopodobieństo że spisano akt - tam gdzie nastąpił zgon czy tam gdzie był pogrzeb. Oraz czy prowadzono osobną dokumentację w parafii i urzędzie.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
parafia była USC-em
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Muraszko_Tamara

- Posty: 247
- Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36
Najblizszy kościól dla danego szpitala- ksiądz musiał pójść na wezwanie pracowników szpitala i stwierdzić zgonn no. szpital przy Elektoralnej podlegał pod Św.Andrzeja. Zatem nal;eży zlokalizować szpitale leczące chorych na cukrzycę i podpytać okoliczne parafie(te najblizej-oczywiście z okresu XX lecia wojennego).
pozdrawiam
Tamara
pozdrawiam
Tamara
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To dość duże uproszczenie, ale w takiej formie najłatwiej się przyjmuje:(
Przejrzyj dostępne akty zgonu z 1931 będziesz miał pełniejszy obraz czy to proboszcz "na wezwanie pracowników szpitala musiał pójść"
poza wiedzą z ASC są i inne źródła (w tym i tradycja ustna;), które nie potwierdzają, aby formuła "po naocznym przekonaniu się o śmierci" oznaczała "poszedłem , widziałem zwłoki"
to samo z kościołem - nie każdy (wręcz mniejszość) kościołów była czy to siedzibami parafii czy filiami z prawem prowadzenia ksiąg aktu stanu cywilnego
a zgon "na cukrzycę" to też chyba uproszczenie spore, ale czegoś można próbować się złapać...to jednak nie wydaje się najbardziej efektywne
Można w zaokrągleniu przyjąć 1945 jako powstanie odrębnych USC i koniec ASC w parafiach i innych wyznaniowych
Aktu zgonu w dokumentacji cmentarza nie ma?
Bo dotarcie i przejrzenie aktów zgonów w warszawskich USC nawet tylko z jednego rocznika ..to nie jest bułka z masłem i dostęp trudny i czasochłonne
Przejrzyj dostępne akty zgonu z 1931 będziesz miał pełniejszy obraz czy to proboszcz "na wezwanie pracowników szpitala musiał pójść"
poza wiedzą z ASC są i inne źródła (w tym i tradycja ustna;), które nie potwierdzają, aby formuła "po naocznym przekonaniu się o śmierci" oznaczała "poszedłem , widziałem zwłoki"
to samo z kościołem - nie każdy (wręcz mniejszość) kościołów była czy to siedzibami parafii czy filiami z prawem prowadzenia ksiąg aktu stanu cywilnego
a zgon "na cukrzycę" to też chyba uproszczenie spore, ale czegoś można próbować się złapać...to jednak nie wydaje się najbardziej efektywne
Można w zaokrągleniu przyjąć 1945 jako powstanie odrębnych USC i koniec ASC w parafiach i innych wyznaniowych
Aktu zgonu w dokumentacji cmentarza nie ma?
Bo dotarcie i przejrzenie aktów zgonów w warszawskich USC nawet tylko z jednego rocznika ..to nie jest bułka z masłem i dostęp trudny i czasochłonne
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Jankowski_Mateusz

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 15 gru 2010, 22:17
- Lokalizacja: Koło
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Polecam również przyjrzeć się warszawskim nekrologom i spisom zmarłych:
http://www.nekrologi-baza.pl/nazw/indexnazw.htm
http://sowa.website.pl/cmentarium/Cment ... html#spisy
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... logi.phtml
http://95.50.23.26:8008/mapa/szukaj.php
Jeśli osoba zmarła w warszawskim szpitalu, akt zgonu powinien być wystawiony w usc właściwym dla tego szpitala, a skoro działo się to przed wojną - we właściwej parafii.
Pozdrawiam
Aneta
http://www.nekrologi-baza.pl/nazw/indexnazw.htm
http://sowa.website.pl/cmentarium/Cment ... html#spisy
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... logi.phtml
http://95.50.23.26:8008/mapa/szukaj.php
Jeśli osoba zmarła w warszawskim szpitalu, akt zgonu powinien być wystawiony w usc właściwym dla tego szpitala, a skoro działo się to przed wojną - we właściwej parafii.
Pozdrawiam
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ze słyszenia - nie wszędzie ruszyły jak miały ruszyć
a może i ludzie chodzili przez dłuższy czas jak do zmian?
nie ma to dla tematu większego znaczenia
przyjmijmy, że 1945 to ostatni rocznik w wyznaniowych
bardziej, skoro już grzebiemy, to bywa kwestia 'zaogrąglenia' miejsca, "zmarła w Warszawie" to też nie jest pewnik
do dzisiaj z dużej odległości patrząc nie ma znaczenia czy Ząbki czy Warszawa..i odleglejsze miejsca w relacjach ustnych dalekiej rodziny bywają określana "a oni to w Warszawie mieszkają"
miałem nadzieję, że Aneta dorzuci więcej nt "zmarłych na cukrzycę" tj kwestii ew. identyfikacji szpitala poprzez trochę bardziej szczegółową, a prawdopodobną "jednostkę chorobową"
dla mnie jako laika to i jakiś chirurgiczny oddział po amputacji kończyny i komplikacjach, i zakażenia i ogólny i wiele innych możliwości
o "cukrzycowym" i jako miejsca hospitalizacji chorych (po co? szpital cały?) jak i opieki w stanie ..nie kojarzy mi się:(
a bywały chyba miejsca przypominające hospicja...czy to może mieć sensowny związek z cukrzycą? jeśli kwestia zakażenia związanego..to chyba ostre nie przewlekłe..hmmm..my tu gady gadu a dostępne zgony z 1931 pewnie nieprzejrzane:) a szpitalnych (z dwóch szpitali lub więcej) tam sporo
a może i ludzie chodzili przez dłuższy czas jak do zmian?
nie ma to dla tematu większego znaczenia
przyjmijmy, że 1945 to ostatni rocznik w wyznaniowych
bardziej, skoro już grzebiemy, to bywa kwestia 'zaogrąglenia' miejsca, "zmarła w Warszawie" to też nie jest pewnik
do dzisiaj z dużej odległości patrząc nie ma znaczenia czy Ząbki czy Warszawa..i odleglejsze miejsca w relacjach ustnych dalekiej rodziny bywają określana "a oni to w Warszawie mieszkają"
miałem nadzieję, że Aneta dorzuci więcej nt "zmarłych na cukrzycę" tj kwestii ew. identyfikacji szpitala poprzez trochę bardziej szczegółową, a prawdopodobną "jednostkę chorobową"
dla mnie jako laika to i jakiś chirurgiczny oddział po amputacji kończyny i komplikacjach, i zakażenia i ogólny i wiele innych możliwości
o "cukrzycowym" i jako miejsca hospitalizacji chorych (po co? szpital cały?) jak i opieki w stanie ..nie kojarzy mi się:(
a bywały chyba miejsca przypominające hospicja...czy to może mieć sensowny związek z cukrzycą? jeśli kwestia zakażenia związanego..to chyba ostre nie przewlekłe..hmmm..my tu gady gadu a dostępne zgony z 1931 pewnie nieprzejrzane:) a szpitalnych (z dwóch szpitali lub więcej) tam sporo
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz