Strona 1 z 1

Nie ma aktu zgonu a mam grób.

: czw 29 mar 2012, 18:44
autor: Piórkowska_Ewa
Witam.
Znalazłam grób jednego z moich przodków na cmentarzu, ale nie ma śladu o tym zgonie w księgach. Przeszukałam bardzo dokładnie księgę w zasięgu kilku lat, ksiądz znalazł mi również taki skrócony spis - tam też nie ma wzmianki o tym zgonie. Wiem, że ten człowiek zmarł na gruźlicę i przyszło mi na myśl, że mógł umrzeć w sąsiednim mieście, w szpitalu. Czy w sytuacji takiego zgonu w szpitalu został on zapisany, w którejś miejskiej parafii i czy tam może być też wtedy jakiś ślad mówiący o miejscu jego pochówku? Rzecz dotyczy czasu II wojny światowej. Ewa

Nie ma aktu zgonu a mam grób.

: czw 29 mar 2012, 18:48
autor: Marynicz_Marcin
Akt zgonu (pochówku) winien być w parafii, do której należy/należał cmentarz.
Natomiast akt zgonu (z Urzędu Stanu Cywilnego) będzie w miejscowości zgonu, czyli tam gdzie jest/był szpital.

: czw 29 mar 2012, 18:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
może tak być jak piszesz (miejsce zgonu), może grób być symboliczny, może być nie w miejscu ostatniego zamieszkania (poprzedzającego pobyt w szpitalu)
nie wiem jaki region, więc zgon w szpitalu nie jest równoznaczny z aktem zgonu w parafii "szpitalnej" - tam raczej miejsce pochówku wymienione nie będzie
przejrzy dostępna w metryki.genealodzy./pl akty zgonów z czasów okupacji i zobacz..bardzo różnie bywało z podstawą do wpisu
pozdrawiam

: czw 29 mar 2012, 19:11
autor: Pobłocka_Elżbieta
Witam!
Byłam w podobnej sytuacji.W księdze Cmentarza był tylko rok zgonu tylko dlatego ,że w grobie są pochowani z rodziny i zapewne ktoś podał rok.
A pani w biurze cmentarza powiedziała ,że księgi z okresu II wojny zaginęły,uległy zniszczeniu.
Grób prababci istnieje po dziś dzień,a Aktu Zonu- brak.
A teraz widzę ,że prababcia zmarła śmiercią naturalną,a myślałam ,że podczas bombardowania,tak mówiono.
Dopiero podpowiedziano mi ,że ,jeśli moja bliska zmarła w czasie II wojny światowej,to powinnam również szukać w Aktach Sądowych.
Okazało się ,że rzeczywiście tak było.
Musiałam udowodnić swoje bliskie pokrewieństwo,występując o Akt zgonu.
Chowano w czasie wojny rodzinę po nadzorem władzy ,wówczas milicji.Nikt nie wystawiał Aktu Zgonu.Dopiero jak wynika z Akt ,synowa prababci, wystąpiła po wojnie o wystawienie Aktu Zgonu ,drogą sądową.
Dzięki temu posiadam Akt Zgonu prababci i możemy tabliczkę nagrobną odnowić i wstawić daty.

Udanych poszukiwań
Ela P.