Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Szczerbiński »

Archiwum Państwowe w Wilnie w latach 1919-1932.
(na podstawie opracowania ‘Wilno i Ziemia Wileńska’ Wilno 1937 r., t. 2 s. 126)
Dekret z dnia7.II.1919 r. o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami, określił obowiązki archiwów państwowych jako instytucji przeznaczonej do (cytat):
a. Przechowywania aktów i dokumentów, które powstały i powstawać będą wskutek urzędowania czynności władz, urzędów i jakichkolwiek organów Państwa Polskiego, władz kościelnych, wyznaniowych, instytucji i korporacji publicznych i prywatnych na ziemiach polskich istniejących dalej organów państwowych rosyjskich, które działały w obrębie Państwa Polskiego a także organów władz okupacyjnych.
b. Do gromadzenia i przechowywania wszelkiego rodzaju zabytków rękopiśmiennych dotyczących kultury, dziejów i stosunków wewnętrznych i zewnętrznych Państwa lub jego części
Koniec cytatu.
Ten dekret ukazał się wcześniej niż rozpoczęło działalność Archiwum Państwowe w Wilnie, zajętym wówczas przez bolszewików. Jednak Rada archiwalna w Warszawie na wniosek ówczesnego dyrektora archiwum w Piotrkowie p. Wacława Gizberta-Studnickiego objęła i Wilno wraz z Ziemiami Wschodnimi, na które zamierzało wkroczyć Wojsko Polskie. Pan Studnicki przybył do Wilna i po otrzymaniu potwierdzenia mandatu u władz, zajął się archiwami. Zarząd archiwalny przechodził różnego rodzaju losy, jednak zawsze starał się zabezpieczyć archiwa w Wilnie i na prowincji. Przede wszystkim scentralizowano archiwa istniejące za czasów rosyjskich tzn. centralne archiwum państwowe, gen.-gubernatorskie, gubernatorskie i gubernialnego urzędu, sądowe, skarbowe, kontroli państwowej oraz dóbr państwowych. Po pewnym czasie w skład jego weszły archiwa: wileńskiej deputacji szlacheckiej, ‘murawiewskiego’ muzeum, wileńskiego okręgu szkolnego, konsystorza unickiego i prawosławnego. Już za czasów Zarządu Cywilnego Ziem Wschodnich, te właśnie akta zostały włączone do Archiwum Państwowego i przez to uratowane zostały od zniszczenia (np. akta szlacheckie gniły w jakiejś wilgotnej szopie, akta szkolne były w niezamkniętym lokalu, a akta konsystorskie przeznaczono na sprzedaż). Jednak już w latach 1919-1920 archiwum zaczęło służyć potrzebom nauki. Korzystali z niego min. profesorowie wskrzeszonej Wszechnicy Batoriańskiej. Służenie społeczeństwu poprzez udzielanie informacji, wydawanie wyciągów z akt itp. rozpoczęło się dopiero po ewakuacji i wyzwoleniu Wilna 9.X.1920 r. Okupacja bolszewicko-litewska nie zaszkodziła specjalnie archiwum, które było wówczas pod opieką jedynej urzędniczki dr Polaczkówny, a po powstaniu Litwy Środkowej przyjęło nazwę: ‘Wydziału archiwów państwowych w Wilne’. Następnie było zależne od różnych urzędów, aż w końcu znalazło się pod zarządem Min. W. R. i O. P. Wydziału Archiwów (ok. XII.1922 r.). Archiwum liczyło wówczas 25 osób a następnie w wyniku sanacji skarbowej liczba pracowników spadła do 10 osób (1. VII. 1922). Jednak istniała silna potrzeba i konieczność sporządzania wykazów, skorowidzów, konieczności rozsegregowania paczek z aktami i ponownego ich ułożenia. Dlatego też od maja 1922 do 1923 r. pracowali tam tzw. dictariusze, których liczba sięgała 40 osób. Byli to inteligentni zdemobilizowani wojskowi płatni z funduszu Komitetu. Była też zdemobilizowana młodzież, która pracowała pod kierunkiem bpa Bandurskiego. W 1923 r. ks. Szukalski z Inowrocławia przekazał ‘archiwum smołwiańskie’ uratowana na froncie w 1917 r. W 1925 TPN w Wilnie przekazało: akta kancelarii kuratora, akta deputacji szlacheckiej, akta konsystorza prawosławnego. W roku 1926 Izba Kontroli państwowej w Wilnie przekazała w 229 dużych paczkach akta urzędów Litwy Środkowej. W 1927 r. Biblioteka USB przekazała szereg woluminów akt sądowych z XVIII i XIX w a w 1931 r. przekazano kilkadziesiąt tysięcy voluminów z Sądu Okręgowego (z lat 1911-1918). Rosjanie wywieźli najstarsze (najcenniejsze) księgi z przed 1700 r. Ponadto zwrócono archiwum państwowemu w Lublinie dział lubelski, w wieku ubiegłym wcielony do Wilna. Poza foliałami w archiwum akt dawnych przechowuje się kilkaset fascykułów, tudzież teki z widzimusami z w. XVII-XIX, które w ilości 20 000 zostały ułożone wg sądów w porządku chronologicznym w 154 tekach. Akta tego działu pochodzą z lat 1467-1831. Z byłego archiwum murawiewskiego pozyskano pierwszorzędny materiał do powstania styczniowego na terenie Litwy i Białej Rusi.
Dział konsystorski zawierał akta konsystorzy unickich z okresu 1767-1839 i prawosławnych z lat 1786-1915. Dział akt zarządu dóbr pałacowych został starannie opracowany za okres 1813-1915. Dział akt deputacji szlacheckiej wyprowadzono z kompletnego chaosu i podzielono na grupy z lat 1798-1910 i sporządzono szereg skorowidzów i inwentarzów do tych grup. Dzięki tym inwentarzom szereg osób otrzymało obywatelstwo. Dział akt Litwy Środkowej i Wojenne nie został jeszcze wtedy zamknięty i jest zrobiony prowizorycznie. Dział akt wileńskiego okręgu szkolnego zawiera archiwalia z lat 1771-1914. Dział akt Kontroli wybrakował 1927 roku 33 tony akt. Skrótowo o bibliotekach. Ogólna liczba voluminów, zeszytów i tek z rękopisami wyniosła 1 300 000 pozycji. Ilość metrów bieżących na półkach wyniosła 15000 (słynne Archiwum Nationales w Paryżu miało w tym czasie 20000 mb.).
Pozdrawiam Jerzy.
Muraszko_Tamara

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 247
Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Muraszko_Tamara »

Super i dzięki za informację Jerzy
- pytanko apropo tyego fragmentu "
sporządzono szereg skorowidzów i inwentarzów do tych grup. Dzięki tym inwentarzom szereg osób otrzymało obywatelstwo. Dział akt Litwy Środkowej i Wojenne nie został jeszcze wtedy zamknięty i jest zrobiony prowizorycznie. Dział akt wileńskiego okręgu szkolnego zawiera archiwalia z lat 1771-1914. Dział akt Kontroli wybrakował 1927 roku 33 tony akt.
"
Czy moża przeglądać te inwentarze w Lublinie- jak są one udostępnione?
pozdrawiam Tamara
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Szczerbiński »

Witaj Tamaro!
Trudno mi powiedzieć jak się Twoje pytanie ma do dzisiejszej rzeczywistości. Wprawdzie jestem urodzony w Lublinie i często w młodości spacerowałem pod Trybunałem Lubelskim na Rynku Starego Miasta (dzisiaj mieszkam od wielu lat na Zachodzie Polski). Do dzisiaj jednak pamiętam także kawiarnię przy Trybunale pn. "Czarcia Łapa", której nazwa pochodzi od niekorzystnego wyroku dla nieszczęsnej wdowy. Wdowa (jak głosi legenda) oświadczyła przed Trybunałem, że czart by to lepiej rozsądził. No i w stole trybunalskim została wypalona czarcia łapa.
Tak, że licho wie! :wink:
A może warto zapytać bezpośrednio w Archiwum Państwowym w Lublinie?
Pozdrawiam serdecznie. Jerzy
PS. Sam jestem ciekawy jak się ma dzisiejsza rzeczywistość do tamtych lat, jeśli chodzi o wspomniane zasoby.
Ostatnio zmieniony pn 02 kwie 2012, 18:16 przez Szczerbiński, łącznie zmieniany 1 raz.
Strzalkowska_Anna

Sympatyk
Posty: 103
Rejestracja: sob 11 lut 2012, 17:30
Lokalizacja: toronto

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Strzalkowska_Anna »

Dziekuje za podzielenie sie tymi informacjami.
Muraszko_Tamara

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 247
Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Muraszko_Tamara »

Witaj Jerzy
dzisiaj już lepiej ma się rzeczywistość- bo miałam kłopoty z dostępem do protoplastów- to wzięłam sie z tej strony(poniekąd dzięki genealogom polskim i zagranicznym)- wypisałam sobie wszystkie istniejące osoby z szukanym nawiskiem i imieniem i lokalizacją rocznikową- zglosiłam na stosownym wniosku - chęć przejrzenia aktow metrykalnych- i mam- znalazło się to co szukałam(ze strony ojca) i powoli otrzymuję informację na temat babci- (przesyłają mnie info z zapytaniem co z dokumentow chcę czy za 5 pln czy za 44 pln- wybieram za 5 pln bo szukam info w ktorych to Żarach dziadek się urodził- w USC są niektórzy zdziwieni upodobaniem przodków do tej nazwy i że aż tyle)-podrożniczka z niej- i dziadka -ślub w Strachowce w radzymińskim(mam już ślub z 1921- prześlą za 5 pln), czekam na odszukanie metryki urodzenia i być może nie będę musiała jechać do Otwocka aby samej przejrzeć
przygotowane metryki z lat 1890-1912- ale jak ktoś szuka info z rejonu Kobyłki dzisiejsze mazowieckie- to ewentualnie mogę pojechać do AP w Otwocku bo tam są akta z Kobyłki itp i zobaczyć9zresztą sprawdzę Kobylińskich- mówiło się że to krewni- to obadam jak dalego od babci- poinformowali mnie że będą udostępnione dla mnie do przejrzenia śluby i urodzenia).Proszę na priv info kogo mam szukać
pozdrawiam Tamara
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Szczerbiński »

Witaj Tamaro!
Tak się składa, że od 1680 r. 'mam wszystkich w domu' (no może poza małymi wyjątkami), ale ja poszukuję ('grzebię w starych papierach') już około pół wieku. Szmat czasu ...
Między innym szukałem także w młodości w Bibliotece UMCS w Lublinie. Pamiętam, że korzystałem min. z pięknie wydanych starych herbarzy i tak sobie myślę, czy nie były one czasem przekazane kiedyś z Archiwum w Wilnie. Nie ma się co łudzić na terenie Korony i Litwy, było zbyt dużo zamieszania (wojen, pożóg i grabieży). Już Kapica Milewski pisał, że wyciągał porozrzucane akta z chlewu, gdy Szwedzi łupili Polskę. Mam dużo własnych rodzinnych dokumentów, jednak sporo z nich prawdopodobnie zaginęło w Warszawie podczas pożogi wojennej. Nadto nie wróciło sporo dokumentów do Biura Heraldycznego Pana Kaczanowskiego (metrykant WKL) w Warszawie ok. roku 1850, gdy zostały wysłane do zaopiniowania w Guberni Augustowskiej, w celu wylegitymowania rodu. Korespondencja z Kaczanowskim jest, opłaty wniesiono, w międzyczasie Kacznowski zmarł, a dokumenty z powrotem nie wróciły. Brakuje mi kilku 'ogniw' sprzed 1680 r., ale czasami natrafiam na ich ślady w różnych wydaniach historycznych. Bywa, że znajduję niektóre akta (ślady członków rodu) w Archiwach w Sankt Petersburgu oraz w Mińsku ... Być może sprawa się komplikuje dlatego, że część rodu była wierna aktualnemu władcy i opowiedziała się po jego stronie a inna część rodu nie. Mam taki zapis w jednym z herbarzy o podziale nazwisk wg. tzw. lojalności w stosunku do aktualnego władcy. Jeśli czasami coś ciekawego znajdę a dotyczy to nie tylko mojego rodu, to staram się, to opublikować na forum (patrz np. moje artykuły). Dziękuję Ci za dobre chęci w pomocy w poszukiwaniach. Jakoś sobie daję radę. Tu podam moje nazwiska (pocztę mam na razie zapchaną - po świętach zrobię porządek 'wiosenny'), które mnie interesują to:
Szyrma, Lach Szyrma, Lach Szyrma Szczyrbiński v. Szczerbiński także Sczerbiński v. Szczerbiński: Sakowicz, Nierzwiński (Mierzwiński), Przezdziecki, Bagiński, Wądołowski, Rzeczkowski, Kudelski, Kopeć, Sarnecki, Budzyński, Karpiński. Nie interesują mnie informacje z herbarzy, ponieważ dostęp do wszystkich miałem i raczej dalej mam. Interesują mnie raczej akta.
Ostatnio spotkałem się z tym, że Litwini już zmienili mi (tzn. obok napisali po litewsku) w jednym wydaniu herbarza nazwisko Szczerbiński na 'Scerbinskas' (chyba dlatego, że część rodu była w witebskim i pińskim część w łomżyńskim) a Białorusini napisali po 'swojemu' czyli 'Scherbinsky' czy coś w tym stylu .. Gdy tymczasem korzenie rodu sięgają Szczerbina (dawno nie istniejącego już) pow. Lipno, parafia Bobrowniki w Ziemi Dobrzyńskiej (patrz. Niesiecki, Żernicki, Leszczyc, Borkowski, Słownik KP i inne źródła). Ludzie wędrowali. Los rzucał ich czasami bardzo daleko od pierwotnego gniazda.
I w ten właśnie sposób czas zaciera ślady .., a my zaczynamy się zastanawiać czy to my , czy nie my? Czy to nasz ród, czy nie?
Jak ta dżdżownica co z ziemi wylazła:
- Dzień dobry sąsiadko mówi - dżdżownica do drugiej dżdżownicy, której łeb wystaje z ziemi ..
Jednak po chwili namysłu, nie słysząc odpowiedzi, stwierdza zdziwiona zatykając usta:
- O Boże własnej d... nie poznałam ... :D
Pozdrawiam Jerzy
PS. My podobnie jak ta dżdżownica w ziemi, grzebiemy w starych papierach i ... czas płynie, a inni nam w tzw. międzyczasie nazwiska przemalowują ... :wink:
Mam trochę informacji na temat rodu Muraszko herbu Przyjaciel. Czy chcesz coś więcej wiedzieć na temat tego rodu?
Muraszko_Tamara

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 247
Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Muraszko_Tamara »

Witaj Jerzy
w drugim tygodniu kwietnia jadę do Otwocka- to zajrzę(oczywiście wpierw od spisu treśeści aby wiedzieć ktore księgi kartkować)
- bo się zawziełam i musze stwierdzić w ktorych Żarach urodzil się dziadek i co tam robił no i gdzie znikł jego ojciec po przywiezieniu jego z zoną do W-wy (wg wersji rodzinnych ze wschodu)- nie dojechal spowrotem do miejsca skąd pochodzili( akurat nie wiem). A z tym porozrzucaniem dokumentow to masz rację.Ja kiedyś mialam takie zdarzenie w hipotece w W-wie, musialam wziąźć pilnie dio sprawy spadkowej wypis z księgi o wlaśności . Złożyłam zam owionko(wtedy robili ręcznie na maszynie)- ale zaczela sie epoka ksera,wstawiam się w wyznaczonym terminie a tu nie ma wypisu i księgę wymiotlo(pani na chorobie) a dziś mam dac do Sau.Poprosilam o stosowne zaświadczenie- otrzymalam je i obietnicę żę na dniach będzie.W wyznaczonym dniu jadę do hipoteki- a tu informacja że jeszcze nie zrobione a za 4 dni mam sprawę o spadkobranie i mam dostarczyć.Dostała na miejscu niemal wścieklizny- wsutek tego okazało się że połowę ksiąg hipotecznych od tomu XVIII do XiX Warszawy Wesola( w ktorej była część Rembertowa) jest gdzieś w USC na Mokotowie pod Puławską bo tam ktoś robi doktorat.Poszlam do kierowniczki- ściagneli mój tom i polecili aby ta pani co miala zrobić wystukala to na maszynie.Powiedziala że zrobi to za 3 godziny. Sąd będzie wówczas zamknięty już, nie będę wystylać pocztą(czasy końcowego PRL- miejsc do lażenia przez 3 godziny brak- tylko domy towarowe Sawa,Wars,Junior i PDT Dom dziecka).Doprowadzona do granic wytrzymałości przykleiłam do buźki uroczy uśmiech- rzucilam dowodzik na stół w pokoju przegladania akt na biórku pani od pisania aktów i zxasraw gotówkowy za możliwość wzięcia księgi o wadze 2 kg na patrer do punktu ksero, zgodzili się ale to ta pani niosla tą księgę i na punkcie na parterze zrobiło się kserko na mój koszt, potem podano do kierowniczki o potwierdzenie że zgodne z oryginalem i tak z pieczątkami i stosownymi podpisami zaniosłam zdobyty dokument do Sau a zamowiony dokument sporzadzony na maszynie przeslano mnie pocztą(widocznie mnieli mnie dość-bo w euforii powiedziałam że tym sposobem to ci co mają kawalek placu z chałupiną nie będą mieli nic bo księgi wymiotło po Warszawie.Ludzie to slyszeli i zaczęlo się- gdy ja w ręku z wywalczonym dokumencikiem schodzilam aby opuścic budynek Hipoteki- widziałam jak pracownicy czytelni na I piętrzez tomiskami pod pacha- spacerują do punktu ksero na parterze z ludźmi którzy kserowali swoje zapisy w tych tomiskach- praca wtedy wrzala w Hipotece jak nigdy- ale i kasy im przybyło no i punkt ksero miał utrag- było to około godziny 11 w roku 1978 jak opuścila progi Hipoteki.Zatem upór w 3,4 % popłaca bo daje efekty.
Aha, na dniach w maju mam zamiar wpaść do Biblioteki Narodowej- bo jakaś genaolożka z stamtąd powiedział że tam są jakieś papiery z Litwy związane z ruchem ludzi w XX leciu między wojennym(jakiś spis nazwiskowy) dobrze ze to zcyfrowane na kompku, bo po przeglądaniu kiedyś w 1979 ksiąg to rączki miałam jakbym zamiast grabkami, ziemię grabiłam palcami, te księgi mimo ze stare to mają jakiś ala tłuszczyk co wbija sie w skórę.
Aha ale dla mnie przygotowali roczniki od 1890 do 1912- to w tych poszukać tych nazwisk
pozdrawiam Tamara
a z tymi przemalowywaniem nazwisk to masz rację
bo moje na Litwie też ma już końcowkę na as lub es, a nazwisko z.d mamy to język w slupełek tyle tam wstawek syczących.Ale najważniejsze ze kojarzą że to te ktore szukam.
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Archiwum w Wilnie w latach 1919-1932

Post autor: Szczerbiński »

Tamaro!
Z taką determinacją i uporem jak do tej pory podejrzewam, że odnajdziesz wszystko czego szukasz. Życzę Ci tego serdecznie.
Na temat rodu Muraszko herbu Przyjaciel wysłałem Ci parę informacji na PW.
Pozdrawiam Jerzy
PS. A może chodzi o Żary w woj. lubuskim? Na Ziemię Lubuską trafiało po wojnie sporo repatriantów.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”