Prośba o pomoc w odczytaniu niemieckiego aktu zgonu.
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Prośba o pomoc w odczytaniu niemieckiego aktu zgonu.
Witam,
czy ktoś byłby w stanie odczytać mi treść niemieckiego dokumentu? Jest to akt zgonu mojego pra pra dziadka. Tak się składa, że niemiecki znam bardzo dobrze, bo kończę studia filologiczne. Niestety mam jednak problemy z samym odczytaniem niektórych fragmentów tekstu. Jeśli ktoś poratuje, to nawet wersja niemiecka będzie dla mnie satysfakcjonująca. Resztę sobie przetłumaczę.
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
OTO LINK: http://imageshack.us/f/217/dsc1987zd.jpg/
Póki co odczytałem to tak:
Nr. 76
Koschmin ( pl - Koźmin) am 16.Oktober 1939 ( dnia 16 kwietnia 1939)
Vor dem unterzeichneten Standesbeamten erschien heute, der Persönlichkeit nach ... bekannt ( Przed niżej podpisanym urzędnikiem stawił(a) się dzisiaj co do osobistości znany/a) Die? Fr? ( nie mogę rozszyfrować) Rentenempfängerfrau Mari Skrzypczak ( Żona rencisty/ czy emeryta? - Mari Skrzypczak) wohnhaft in Koschmin, Neuer Ring Nr.1 ( zamieszkały w Koźminie, Nowy Rynek nr 1)
und zeigte an, dass ( der? Herr??) Rentenempfänger Franz Skrzypczak ihr Ehemann ( i zawiadomiła, że ... rencista/emeryt Franciszek Skrzypczak, jej małżonek ) 58 Jahre alt, Katholischer(?) Religion wohnhaft in Koschmin ( 58 lat, wyznania katolickiego, zamieszkały w Koźminie) geboren in ( urodzony w)
Bruczków Kreis Gostyn, Wohn(?) ... Siedlemin .... Landwirt... Skrzypczak.... Drewniak ( w Bruczkowie, powiat Gostyń, zamieszkały? ... Siedlemin, rolnik? ...z domu Drewniak?) WŁAŚNIE TU MIAŁEM NAJWIĘCEJ PROBLEMÓW
in Koschmin in ihrer Wohnung ( W Koźminie, w jej mieszkaniu) am vierzehnten(?) Oktober 1939 (czternastego października 1939?) des Jahres laufend neunhundertneununddreißig ( bieżącego roku 1939) nach czy vormittags? um fuenf Uhr ( po czy przedpołudniem? o 5?) verstorben sei ( zmarł)
Vorgelesen, genehmigt und unterschrieben ( odczytano, przyjęto i podpisano)
Mari Skrzypczak
Der Standesbeamte ( urzędnik stanu cywilnego)
czy ktoś byłby w stanie odczytać mi treść niemieckiego dokumentu? Jest to akt zgonu mojego pra pra dziadka. Tak się składa, że niemiecki znam bardzo dobrze, bo kończę studia filologiczne. Niestety mam jednak problemy z samym odczytaniem niektórych fragmentów tekstu. Jeśli ktoś poratuje, to nawet wersja niemiecka będzie dla mnie satysfakcjonująca. Resztę sobie przetłumaczę.
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
OTO LINK: http://imageshack.us/f/217/dsc1987zd.jpg/
Póki co odczytałem to tak:
Nr. 76
Koschmin ( pl - Koźmin) am 16.Oktober 1939 ( dnia 16 kwietnia 1939)
Vor dem unterzeichneten Standesbeamten erschien heute, der Persönlichkeit nach ... bekannt ( Przed niżej podpisanym urzędnikiem stawił(a) się dzisiaj co do osobistości znany/a) Die? Fr? ( nie mogę rozszyfrować) Rentenempfängerfrau Mari Skrzypczak ( Żona rencisty/ czy emeryta? - Mari Skrzypczak) wohnhaft in Koschmin, Neuer Ring Nr.1 ( zamieszkały w Koźminie, Nowy Rynek nr 1)
und zeigte an, dass ( der? Herr??) Rentenempfänger Franz Skrzypczak ihr Ehemann ( i zawiadomiła, że ... rencista/emeryt Franciszek Skrzypczak, jej małżonek ) 58 Jahre alt, Katholischer(?) Religion wohnhaft in Koschmin ( 58 lat, wyznania katolickiego, zamieszkały w Koźminie) geboren in ( urodzony w)
Bruczków Kreis Gostyn, Wohn(?) ... Siedlemin .... Landwirt... Skrzypczak.... Drewniak ( w Bruczkowie, powiat Gostyń, zamieszkały? ... Siedlemin, rolnik? ...z domu Drewniak?) WŁAŚNIE TU MIAŁEM NAJWIĘCEJ PROBLEMÓW
in Koschmin in ihrer Wohnung ( W Koźminie, w jej mieszkaniu) am vierzehnten(?) Oktober 1939 (czternastego października 1939?) des Jahres laufend neunhundertneununddreißig ( bieżącego roku 1939) nach czy vormittags? um fuenf Uhr ( po czy przedpołudniem? o 5?) verstorben sei ( zmarł)
Vorgelesen, genehmigt und unterschrieben ( odczytano, przyjęto i podpisano)
Mari Skrzypczak
Der Standesbeamte ( urzędnik stanu cywilnego)
- Topolinski_Jozef

- Posty: 288
- Rejestracja: czw 31 maja 2007, 22:39
- Lokalizacja: Grudziądz, Hamburg
Witam,
na początku muszę zwrócić uwagę na bardzo mały skan,
co utrudnia odczytanie.
W nieodczytanych przez Ciebie fragmentach, mimo małych literek
dopatrzyłem się:
stawiła się die Rentenempfängerfrau - (rencista czy emeryt,
obaj pobierają rentę ale sądząc po wieku zmarłego, to raczej rencista
w polskim rozumieniu)
...
daß der Rentenempfänger
...
geboren in Bruczków Kreis Gostyn, Sohn des in Siedlemin verstorbenen
Landwirts [imię] Skrzypczak und dessen in [miejscowość] verstorbenen
Ehefrau Rosalie geborenen Drewniak in Koschmin...
...
nachmitags um sechs Uhr
Poniżej jest jeszcze coś w nawiasach - może achtzehn? ale nie jestem
pewny
na początku muszę zwrócić uwagę na bardzo mały skan,
co utrudnia odczytanie.
W nieodczytanych przez Ciebie fragmentach, mimo małych literek
dopatrzyłem się:
stawiła się die Rentenempfängerfrau - (rencista czy emeryt,
obaj pobierają rentę ale sądząc po wieku zmarłego, to raczej rencista
w polskim rozumieniu)
...
daß der Rentenempfänger
...
geboren in Bruczków Kreis Gostyn, Sohn des in Siedlemin verstorbenen
Landwirts [imię] Skrzypczak und dessen in [miejscowość] verstorbenen
Ehefrau Rosalie geborenen Drewniak in Koschmin...
...
nachmitags um sechs Uhr
Poniżej jest jeszcze coś w nawiasach - może achtzehn? ale nie jestem
pewny
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Witaj ! fakt slaba jakosc 
Nr. 76
Koschmin ( pl - Koźmin) am 16.Oktober 1939 ( dnia 16 kwietnia 1939)
Vor dem unterzeichneten Standesbeamten erschien heute, der Persönlichkeit nach ... bekannt ( Przed niżej podpisanym urzędnikiem stawił(a) się dzisiaj co do osobistości znany/a)
die Rentenempfängerfrau Mari Skrzypczak
( Żona rencisty= emeryta , ze wzgledu na wiek mozna przyjac , ze na rencie - Mari Skrzypczak)
wohnhaft in Koschmin, Neuer Ring Nr.1
( zamieszkała w Koźminie, Nowe Kolo , obrecz, pierscien... nr 1)
und zeigte an, dass der Rentenempfänger Franz Skrzypczak ihr Ehemann
( i zawiadomiła, że rencista/emeryt Franciszek Skrzypczak, jej małżonek )
58 Jahre alt, katholischer Religion wohnhaft in Koschmin
( 58 lat, wyznania katolickiego, zamieszkały w Koźminie)
geboren in ( urodzony w)
Bruczków Kreis Gostyn, Sohn des in Siedlemin verstorbenen Landwirt Franz Skrzypczak....
( w Bruczkowie, powiat Gostyń,syn wSiedlemin zmaralego rolnika Fr. Sk)
und dessen in Ler..? verstorbene Ehefrau Rosalie geborene Drewniak
i jego w Ler.. zmarlej zony Ros. ur. Drewniak
in Koschmin in ihrer Wohnung
( W Koźminie, w jej mieszkaniu)
am vierzehnten Oktober 1939
(czternastego października 1939 ) des Jahres tausend- neunhundert- neun- und- dreißig
roku 1939)
nachmittags um sechs Uhr ( po o 6 ) w nawiasie osiemnastej
verstorben sei ( zmarł)
Vorgelesen, genehmigt und unterschrieben ( odczytano, przyjęto i podpisano)
Mari Skrzypczak
Der Standesbeamte ( urzędnik stanu cywilnego)
pozdrawiam Beata
Nr. 76
Koschmin ( pl - Koźmin) am 16.Oktober 1939 ( dnia 16 kwietnia 1939)
Vor dem unterzeichneten Standesbeamten erschien heute, der Persönlichkeit nach ... bekannt ( Przed niżej podpisanym urzędnikiem stawił(a) się dzisiaj co do osobistości znany/a)
die Rentenempfängerfrau Mari Skrzypczak
( Żona rencisty= emeryta , ze wzgledu na wiek mozna przyjac , ze na rencie - Mari Skrzypczak)
wohnhaft in Koschmin, Neuer Ring Nr.1
( zamieszkała w Koźminie, Nowe Kolo , obrecz, pierscien... nr 1)
und zeigte an, dass der Rentenempfänger Franz Skrzypczak ihr Ehemann
( i zawiadomiła, że rencista/emeryt Franciszek Skrzypczak, jej małżonek )
58 Jahre alt, katholischer Religion wohnhaft in Koschmin
( 58 lat, wyznania katolickiego, zamieszkały w Koźminie)
geboren in ( urodzony w)
Bruczków Kreis Gostyn, Sohn des in Siedlemin verstorbenen Landwirt Franz Skrzypczak....
( w Bruczkowie, powiat Gostyń,syn wSiedlemin zmaralego rolnika Fr. Sk)
und dessen in Ler..? verstorbene Ehefrau Rosalie geborene Drewniak
i jego w Ler.. zmarlej zony Ros. ur. Drewniak
in Koschmin in ihrer Wohnung
( W Koźminie, w jej mieszkaniu)
am vierzehnten Oktober 1939
(czternastego października 1939 ) des Jahres tausend- neunhundert- neun- und- dreißig
roku 1939)
nachmittags um sechs Uhr ( po o 6 ) w nawiasie osiemnastej
verstorben sei ( zmarł)
Vorgelesen, genehmigt und unterschrieben ( odczytano, przyjęto i podpisano)
Mari Skrzypczak
Der Standesbeamte ( urzędnik stanu cywilnego)
pozdrawiam Beata
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Witam,
Na wstępie chcę oczywiście podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc w odczytaniu, jak też przetłumaczeniu dokumentu. Myślę, że bez waszej pomocy mógłbym temu nie podołać, a nie będę ukrywał jak ważne dla mnie (dla mojego ojca jeszcze bardziej) było zdobycie nowych informacji na temat korzeni rodzinnych.
Co do jakości skanu, to przepraszam. Niestety serwis na którym go umieściłem, ograniczał rozdzielczość do 600-800 pikseli. Cieszę się jednak, że udało się Wam tak perfekcyjnie odczytać najbardziej zagadkowe fragmenty dokumentu.
PS: Z tym 16 Oktober faktycznie się rozpędziłem i popełniłem banalny błąd tłumacząc jako kwiecień. Dobrze, że to "wyłowiliście".
Mam też pytanie do użytkownika Malrom-a. Chciałbym się dowiedzieć, do czego odnosi się podana przez Ciebie data 1845. Twoje informacje na temat owej miejscowości są dla mnie bardzo interesujące. Chciałbym zaangażować się teraz w dalsze badania korzeni rodzinnych. Pytanie tylko, gdzie powinienem poszukiwać starszych dokumentów? Jestem początkujący, więc nie mam zbyt wielkiego pojęcia. W urzędach miejskich przechowuje się chyba tylko do 100 lat, czy się mylę? Coś słyszałem o Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu? Czy to dobry trop? Proszę o poradę.
Z poważaniem:
Jarosław Bodył
Na wstępie chcę oczywiście podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc w odczytaniu, jak też przetłumaczeniu dokumentu. Myślę, że bez waszej pomocy mógłbym temu nie podołać, a nie będę ukrywał jak ważne dla mnie (dla mojego ojca jeszcze bardziej) było zdobycie nowych informacji na temat korzeni rodzinnych.
Co do jakości skanu, to przepraszam. Niestety serwis na którym go umieściłem, ograniczał rozdzielczość do 600-800 pikseli. Cieszę się jednak, że udało się Wam tak perfekcyjnie odczytać najbardziej zagadkowe fragmenty dokumentu.
PS: Z tym 16 Oktober faktycznie się rozpędziłem i popełniłem banalny błąd tłumacząc jako kwiecień. Dobrze, że to "wyłowiliście".
Mam też pytanie do użytkownika Malrom-a. Chciałbym się dowiedzieć, do czego odnosi się podana przez Ciebie data 1845. Twoje informacje na temat owej miejscowości są dla mnie bardzo interesujące. Chciałbym zaangażować się teraz w dalsze badania korzeni rodzinnych. Pytanie tylko, gdzie powinienem poszukiwać starszych dokumentów? Jestem początkujący, więc nie mam zbyt wielkiego pojęcia. W urzędach miejskich przechowuje się chyba tylko do 100 lat, czy się mylę? Coś słyszałem o Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu? Czy to dobry trop? Proszę o poradę.
Z poważaniem:
Jarosław Bodył
Panie Jarosławie,
Jest to wykaz wszyskich miejscowości Rejencji Poznańkiej, wydanej w Poznaniu
w 1845 roku / w jęz. niemieckim/.
Leonowo/ Leonów/, to wieś m. inn. własność Rittergutsbesitzer Cölestin vom Smitkowski,
było tam wtedy 11 domów mieszkalnych, a w sumie mieszkało 113 osób, wszyscy katolicy.
Fakty cywilne rejestrowali w 1845 roku w kościele w Borku Wielkoposkim.
Wg. Gemeinde=Lexikon für die Prov. Posen, w 1885 roku za czasów pruskich była to prowincja
poznanska, Leonowo należało do powiatu Koschmin /Koźmin/, oraz rejestracja stanu cywilnego odbywała się
w USC /Standesamt/ Borek . Obecnie akta USC znajdują się w USC Borek Wlkp.
i po stu latach przekazywane są chyba do archiwum w Poznaniu. Informacja
w USC Borek Wlkp. W 1885 roku ewidencja kościelna odbywała się już w kościele
katolickim w m. Zdziesz . Być może akta z Borku i Zdziesza są już w AAD Poznań i tam
trzeba pytać. W Leonowie było wtedy 20 domów mieszkalnych
i mieszkało 131 osób, wszyscy katolicy.
W uzupelnieniu jeszcze dodam, że Neu = und Alt Bruczkow,
w 1898 roku jurysdykcyjnie podlegało pod Prov. Posen ,Kreis Krotoschin
i Standesamt Borek/ USC Borek Wlkp./ ; kościelnie natomiast
w 1845 i 1898 pod kaściół katolicki Cerekwica/e.
pozdrawiam,
Roman M.
Jest to wykaz wszyskich miejscowości Rejencji Poznańkiej, wydanej w Poznaniu
w 1845 roku / w jęz. niemieckim/.
Leonowo/ Leonów/, to wieś m. inn. własność Rittergutsbesitzer Cölestin vom Smitkowski,
było tam wtedy 11 domów mieszkalnych, a w sumie mieszkało 113 osób, wszyscy katolicy.
Fakty cywilne rejestrowali w 1845 roku w kościele w Borku Wielkoposkim.
Wg. Gemeinde=Lexikon für die Prov. Posen, w 1885 roku za czasów pruskich była to prowincja
poznanska, Leonowo należało do powiatu Koschmin /Koźmin/, oraz rejestracja stanu cywilnego odbywała się
w USC /Standesamt/ Borek . Obecnie akta USC znajdują się w USC Borek Wlkp.
i po stu latach przekazywane są chyba do archiwum w Poznaniu. Informacja
w USC Borek Wlkp. W 1885 roku ewidencja kościelna odbywała się już w kościele
katolickim w m. Zdziesz . Być może akta z Borku i Zdziesza są już w AAD Poznań i tam
trzeba pytać. W Leonowie było wtedy 20 domów mieszkalnych
i mieszkało 131 osób, wszyscy katolicy.
W uzupelnieniu jeszcze dodam, że Neu = und Alt Bruczkow,
w 1898 roku jurysdykcyjnie podlegało pod Prov. Posen ,Kreis Krotoschin
i Standesamt Borek/ USC Borek Wlkp./ ; kościelnie natomiast
w 1845 i 1898 pod kaściół katolicki Cerekwica/e.
pozdrawiam,
Roman M.