Niejasności w metrykach
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Niejasności w metrykach
witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
Re: niejasności w metrykach
Punkt 1 - niezbyt dobrze rozumiem o co pytasz?Marika pisze:witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
pan młody ma na imię Maciej a jego ojciec Andrzej - tak?
dlaczego wiec masz watpilowść?, że w metrykach dzieci Macieja jest on wpisany jako ojciec ?
Jeśli dobrze poszukasz na forum znajdziesz wyjaśnienie dotyczące watpliwości z punktu 2 ( kobiety - matki osobiście nie zgłaszały dzieci )
Jedynumi nabardziej wiarygodnymi matrykami z datą urodzin jest sam akt urodzenia danej osoby. Nawet metryki ślubu ktore powołują sie na metryki urodzeń zawierają w obliczeniach błędy.
Pozdrawiam
Żaneta
Żaneta
Re: niejasności w metrykach
Już precyzuję:zetka pisze:Punkt 1 - niezbyt dobrze rozumiem o co pytasz?Marika pisze:witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
pan młody ma na imię Maciej a jego ojciec Andrzej - tak?
dlaczego wiec masz watpilowść?, że w metrykach dzieci Macieja jest on wpisany jako ojciec ?
w akcie ślubu Maciej ma wpisane: Maciej syn Andrzeja
w akcie chrztu wszystkich swoich dzieci Maciej ma wpisane: Maciej syn Macieja
w akcie zgonu Macieja jest też wpisane: Maciej syn Macieja
Skąd więc w akcie ślubu wpis, że ojcem był Andrzej, a nie Maciej, jak w dwóch następnych dokumentach?
Chyba aż takiej pomyłki w imieniu ojca nie mogło być?
Re: niejasności w metrykach
W aktach urodzeniach dzieci są podawane imiona ich dziadków? Słyszałem, że w austriackich aktach przy ślubach i owszem, ale w Suwałkach? Jesteś pewna że nie jest tak, że Maciejowi urodził się Maciej, a nie Maciejowi synowi Macieja urodziło się dziecko? W przypadku aktu zgonu to zgłaszający mogli mieć blade pojęcie o rodzicach zmarłego.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: niejasności w metrykach
Witam i popieram zdanie Żanety, matki nie były na chrzcie swojego dziecka ba niby jak, np. syn urodził się według kilku tysięcy metryk przeczytanych przykładowo o godzinie 1 po południu, a o godzinie 3 po południu już był chrzczony w obecności ojca i chrzestnych, ojciec podawał na oko lata matki , a może ksiądz na oko pisał, a co pisał nikt nie wiedział bo ludzie nie umieli czytać , to jeszcze nic tylko imię syna dano na chrzcie np. Jan a wołają Maciej i nigdzie tak nie ma napisane i z takim jest pochowany. To jest przykład ale tak było ze nikt nie miał dokumentu, tz. ten młody dzieciak i nie było wiadomo jak się nazywał i jak miał na imię , tylko jak mówiono na niego tak słyszał i za takiego się podawał , dopiero jak taki młodzian brał ślub to był wymóg by pokazać metrykę urodzenie i wtedy dowiedział się jakie ma imię ze chrztu , to są lata przed 1800 , potem kodeks Napoleona nakazywał rejestrować wszystkich ludzi z podaniem dokładnym o każdym np. nowo narodzonym i jego rodzicach , zawodzie i zamieszkaniu , a po zaborach ( 1914 r. ) w języku polskim metryki pisane są już bardziej dokładnie. Żydzi to był mądry naród , jak się urodziło w rodzinie 12 dzieci to i wychowali się wszyscy, a u Nas połowa z takiej dwunastki zmarła, dlaczego ? - bo do domu do dziecka przychodził Rabin w chyba w ósmym dniu życia dziecka i było obrzezanie syna i pewnie nadanie imienia ,( na tym się nie znam ) , a mały wyszedł na świat jak mógł sam chodzić, a nie wlec dziecko tego dnia co się urodziło narażając go na śmierć , przecież było to także w środku zimy i wszystko jechało tylko na furmance i pod gołym niebem , jaki był dziwny wymóg naszej religii żeby nie powiedzieć inaczej ; pozdrawiam - Julian
Re: niejasności w metrykach
W metryce ślubu z 1903 pan młody o nazwisku rodowym Potulski zapisany został jako Potulicki. Tak samo zamieniono nazwisko świadka.
Nikt, nigdy w księdze tego nie sprostował. Zamiana imienia przy tym, to mały problem.
Nikt, nigdy w księdze tego nie sprostował. Zamiana imienia przy tym, to mały problem.
Re: niejasności w metrykach
Sorry, nie miałam przed oczami metryk i trochę nakręciłam:dpawlak pisze:W aktach urodzeniach dzieci są podawane imiona ich dziadków? Słyszałem, że w austriackich aktach przy ślubach i owszem, ale w Suwałkach? Jesteś pewna że nie jest tak, że Maciejowi urodził się Maciej, a nie Maciejowi synowi Macieja urodziło się dziecko? W przypadku aktu zgonu to zgłaszający mogli mieć blade pojęcie o rodzicach zmarłego.
w akcie urodzenia jest wpisane Maciej s. Macieja
w akcie ślubu Maciej s. Andrzeja
w akcie zgonu znów Maciej s. Macieja
Dane matki są identyczne wszędzie.
Pozdrawiam,
Kasia
