Uznanie za zmarłego- Monitor Polski (1946-1949)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Uznanie za zmarłego
Jeśli został ktoś uznany za zmarłego czy było to podawane do publicznej wiadomości?
Pozdrawiam
Mirka
Pozdrawiam
Mirka
Uznanie za zmarłego
Mniej więcej w jakim odstępie czasowym mogło zostac opublikowane po postanowieniu sądu?
Mirka
Mirka
-
Sułkowski_Jacek

- Posty: 229
- Rejestracja: czw 01 gru 2011, 14:44
Uznanie za zmarłego
Zależy o jaki okres chodzi ?
Ja na przykład znalazłem swoich tu:
http://www.zaginieni1939-45.pl/
pozdr
JAcek
Ja na przykład znalazłem swoich tu:
http://www.zaginieni1939-45.pl/
pozdr
JAcek
Uznanie za zmarłego
Obecnie
Art. 531. § 1. Ogłoszenie o wszczęciu postępowania umieszcza się w piśmie poczytnym na całym obszarze Państwa i podaje publicznie do wiadomości w miejscu ostatniego zamieszkania zaginionego w sposób na tym obszarze przyjęty.
§ 2. Sąd może zarządzić zamieszczenie ogłoszenia w innych jeszcze pismach oraz podać je do publicznej wiadomości również w inny sposób, jaki uzna za odpowiedni.
=========
Sąd wydaje postanowienie a samego juz postanowienia nie publikuje sie.
Prawomocne postanowienie o uznaniu za zmarłego stanowi podstawę do sporządzenia w urzędzie stanu cywilnego aktu zgonu osoby uznanej za zmarłą. W postanowieniu tym winny się znaleźć następujące ustalenia: nazwisko, imię (imiona), nazwisko rodowe, stan cywilny, miejsce i data urodzenia, miejsce zamieszkania zmarłego, nazwisko, imię (imiona) oraz nazwisko rodowe małżonka osoby zmarłej, nazwiska rodowe i imiona rodziców zmarłego oraz rok, miesiąc, dzień i godzina (domniemanej) śmierci zaginionego
Stefan
Art. 531. § 1. Ogłoszenie o wszczęciu postępowania umieszcza się w piśmie poczytnym na całym obszarze Państwa i podaje publicznie do wiadomości w miejscu ostatniego zamieszkania zaginionego w sposób na tym obszarze przyjęty.
§ 2. Sąd może zarządzić zamieszczenie ogłoszenia w innych jeszcze pismach oraz podać je do publicznej wiadomości również w inny sposób, jaki uzna za odpowiedni.
=========
Sąd wydaje postanowienie a samego juz postanowienia nie publikuje sie.
Prawomocne postanowienie o uznaniu za zmarłego stanowi podstawę do sporządzenia w urzędzie stanu cywilnego aktu zgonu osoby uznanej za zmarłą. W postanowieniu tym winny się znaleźć następujące ustalenia: nazwisko, imię (imiona), nazwisko rodowe, stan cywilny, miejsce i data urodzenia, miejsce zamieszkania zmarłego, nazwisko, imię (imiona) oraz nazwisko rodowe małżonka osoby zmarłej, nazwiska rodowe i imiona rodziców zmarłego oraz rok, miesiąc, dzień i godzina (domniemanej) śmierci zaginionego
Stefan
Uznanie za zmarłego
Jacku,
dzieki w zaginionych nie ma mojego krewnego
Dziękuję Stefanie za informację.
pozdrawiam
Mirka
dzieki w zaginionych nie ma mojego krewnego
Dziękuję Stefanie za informację.
pozdrawiam
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:38 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Uznanie za zmarłego
A w www.straty.pl? Ja tam znalazłam informację o uznaniu za zmarłego, podana była też sygnatura akt sądowych.mirella48 pisze:Jacku,
dzieki w zaginionych nie ma mojego krewnego
pozdrawiam
Mirka
Pozdrawiam
Monika
Re: Uznanie za zmarłego
Mamy więc problem.To 1949 roku a więc przed kodeksem obowiązującym od 1964 roku!!
======
Wg kodeksu c. sąd nie publikuje postanowienia o uznaniu za zmarłego! a jedynie publikuje wczesniej ogłoszenie o wszczęciu postepowania o uznaniu za zmarlego.Takiego ogłoszenia nalezy więc szukać przed wydaniem postanowienia.Po wydaniu postanowienia na jego podstawie właściwy USC wystawia akt zgonu a więc w tym przypdku szukac należy od marca 1949 roku.
Jak to czyniono w 1949 roku???Mozliwie ze podobnie.
Trzeba sprawdzić księgi danego sądu cywilnego w archiwum.Chyba był to sąd powiatowy lub grodzki.
Stefan
======
Wg kodeksu c. sąd nie publikuje postanowienia o uznaniu za zmarłego! a jedynie publikuje wczesniej ogłoszenie o wszczęciu postepowania o uznaniu za zmarlego.Takiego ogłoszenia nalezy więc szukać przed wydaniem postanowienia.Po wydaniu postanowienia na jego podstawie właściwy USC wystawia akt zgonu a więc w tym przypdku szukac należy od marca 1949 roku.
Jak to czyniono w 1949 roku???Mozliwie ze podobnie.
Trzeba sprawdzić księgi danego sądu cywilnego w archiwum.Chyba był to sąd powiatowy lub grodzki.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
Ogłoszenie było publikowane trzy miesiące wcześniej, osoba, która miała być uznana za zmarłą miała trzy miesiące na zgłoszenie, jeśli się nie zgłosiła sąd grodzki uznawał ją za zmarłą.
Pozdrawiam
Monika
Pozdrawiam
Monika
Re: Uznanie za zmarłego
No to jaki problem?? Nie wiem gdzie wowczas takie ogłoszenie publikowano ale musi byc ono /treść/także w aktach sprawy.Postanowienie zas o uznaniu za zmarlego w aktach właściwego USC.
Akta jedne i drugie pewnie sa juz w archiwach i tam trzeba szukać.
Stefan
Akta jedne i drugie pewnie sa juz w archiwach i tam trzeba szukać.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
Dziekuję wszystkim za odzew.
Mirka
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:34 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
- jurek.solecki

- Posty: 640
- Rejestracja: ndz 19 lip 2009, 12:44
- Lokalizacja: Orneta woj.Warmińsko-Mazurskie
Re: Uznanie za zmarłego
Pani Mirko.
Nie wiem czy sprawa jest jeszcze aktualna.
Marta Solecka w 1949r. do sądu grodzkiego złozyła wniosek o uznanie za zmarłego Jej mężą.
W wniosku dołączyła akt slubu i zeznania świadków.Po złozemiu dokumentow sąd w monitorze polskim zamieścił ogłoszenie o wszczęciu
postepowania.Sąd uznał Jana Soleckieg za zmarłego z dniem 1 listopada 1939r ponieważ był to ostatni dzień kiedy go widziano żywego.Miejsce śmierci uznano w/g świadków las w miejscowości Białochowo. poniważ w tamtym kierunku niemcy prowadzili aresztowanych.
Po uprawomocnieniu 1950r sie wyroku Marta dostała wypis z wyroku sądu oraz wyrok przesłany był do wlaściwego USC dla miejscowości Białochowo.
Na razie do USC nie występowałem.
Akta sprawy znalazłem w AP Toruń
Jurek Solecki
Nie wiem czy sprawa jest jeszcze aktualna.
Marta Solecka w 1949r. do sądu grodzkiego złozyła wniosek o uznanie za zmarłego Jej mężą.
W wniosku dołączyła akt slubu i zeznania świadków.Po złozemiu dokumentow sąd w monitorze polskim zamieścił ogłoszenie o wszczęciu
postepowania.Sąd uznał Jana Soleckieg za zmarłego z dniem 1 listopada 1939r ponieważ był to ostatni dzień kiedy go widziano żywego.Miejsce śmierci uznano w/g świadków las w miejscowości Białochowo. poniważ w tamtym kierunku niemcy prowadzili aresztowanych.
Po uprawomocnieniu 1950r sie wyroku Marta dostała wypis z wyroku sądu oraz wyrok przesłany był do wlaściwego USC dla miejscowości Białochowo.
Na razie do USC nie występowałem.
Akta sprawy znalazłem w AP Toruń
Jurek Solecki
Re: Uznanie za zmarłego
Sąd wydał postanowienie o uznaniu za zmarłego w 1949 roku /postanowienie!!/ w którym uznał dana osobę za zmarła w roku 1946!!Widocznie w 1946 roku ostani raz widziano lub miano konakt z ta osobą.
Wszelkie inf.w tej sprawie znajdzie Pani w aktach tego sadu z 1949 roku.W archiwum.
Opublikowanego ogłoszenia o wszęciu postępowania także trzeba szukać w 1949 roku o ile w 1949 roku to postępowanie zaczęło się toczyć.
S.
Wszelkie inf.w tej sprawie znajdzie Pani w aktach tego sadu z 1949 roku.W archiwum.
Opublikowanego ogłoszenia o wszęciu postępowania także trzeba szukać w 1949 roku o ile w 1949 roku to postępowanie zaczęło się toczyć.
S.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Uznanie za zmarłego
"Widocznie w 1946 roku ostani raz widziano lub miano konakt z ta osobą. "
lub standardowo
"Rok po zakończeniu wojny" (założenie, że rok to wystarczająco długo?) czyli z datą maj 1946
lub standardowo
"Rok po zakończeniu wojny" (założenie, że rok to wystarczająco długo?) czyli z datą maj 1946
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Uznanie za zmarłego
Dodam,że krewny był kawalerem.
Pochodził z dziesięciorga rodzeństwa. Dwa lata temu zmarlo ostatnie z nich to chyba pamiętaliby,ze ktoś z rodziny składał wniosek o uznanie za zmarłego. Tym bardziej,że jest to cała procedura w sprawie, przesłuchnia rodziny czy wywiady, nastepnie akt zgonu czy postanowienie sądowe .Mysle,że to zachowałoby się w ich pamięci.
Ponadto od dnia wybuchu wojny krewny nie dał znaku życia.
Mirka
Pochodził z dziesięciorga rodzeństwa. Dwa lata temu zmarlo ostatnie z nich to chyba pamiętaliby,ze ktoś z rodziny składał wniosek o uznanie za zmarłego. Tym bardziej,że jest to cała procedura w sprawie, przesłuchnia rodziny czy wywiady, nastepnie akt zgonu czy postanowienie sądowe .Mysle,że to zachowałoby się w ich pamięci.
Ponadto od dnia wybuchu wojny krewny nie dał znaku życia.
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:36 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.