Strona 1 z 1
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 11:58
autor: Pasławska_Julita
Chciałabym zapytać doświadczonych, co to oznacza dla osoby będącej na początku poszukiwań genealogicznych, że trzeba się dobrze przygotować do przeglądania mikrofilmów sprowadzonych z archiwum u Mormonów czy też z AGADU-u. Usłyszałam to od pani w archiwum państwowym na moim terenie, gdzie zostaną przesłane mi filmy do obejrzenia. Po analizie mikrofilmów znajdujących się w zasobach Mormonów, a będę ich miała 7 do przejrzenia w przyszłości, postanowiłam najpierw „potrenować” z mikrofilmami z AGAD-u (są tylko 2, które mnie interesują). Mikrofilmy będą w języku rosyjskim i łacińskim, lata 1818 – 1839. Dawno temu uczyłam się łaciny i rosyjskiego. Proszę o rady. Dziękuję.
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 12:19
autor: Worwąg_Sławomir
Na początku poszukiwań genealogicznych szukasz w latach 1818-1839??
Nie trzeba trenować na mikrofilmach - obsługa czytnika jest prosta. Gorzej jeśli nie masz doświadczenia w odczytywniu starych rękopisów - najlepiej trenować wtedy na tym, co jest dostępne w sieci w postaci skanów, często zrobionych właśnie z mikrofilmów, np:
metryki.genealodzy.pl
szukajwarchiwach.pl
familysearch.org
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 12:55
autor: Pasławska_Julita
worwag, ja wiem, że to dziwne, ale w AGAD mają mikrofilmy z interesujacej mnie parafii tylko z tych lat. U Mormonów mają lata wcześniejsze, ale nie mając jakiegokolwiek doświadczenia zamówię filmy, pojadę do Wrocławia 500 km i przeszukiwania mikrofilmów okażą się fiaskiem, bo sobie zwyczajnie nie dam rady. Do tej pory nigdy tego nie robiłam. Stąd pomysł, aby potrenować na mikrofilmach z AGAD-u zamawiając je do archiwum państwowego niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Dzięki za link, przeglądanie go to będzie dla mnie próba - aż się boję otworzyć. Gdybyś jeszcze mógł cokolwiek mi poradzić jako nowicjuszowi wielkie dzięki.
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 13:43
autor: Worwąg_Sławomir
Nie ma sposobu na zaoczne stwierdzenie, czy dany mikrofilm Cię "przerośnie" czy też nie. W agadzie może być zupełnie coś innego niż u mormonów. Jedynym sposobem na zminimalizowanie takiej możliwości jest doświadczenie: czytanie czytanie czytanie. A najlepiej zacząć od indeksacji jakiejś parafii przy okazji pomagając ogółowi (i sobie). Z czasem nabierzesz takiej wprawy w odczytywaniu gryzmołów, że postronni będą patrzeć na Ciebie z podziwem

Nie ma potrzeby trenowania na mikrofilmach z agadu. W sieci jest dostępna wystarczająca ilość akt łacińskich i rosyjskich.
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 13:58
autor: Pasławska_Julita
Ten mikrofilm, który chcę ściągnąć z AGAD-u jest też u Mormonów, sprawdziałam. Wpadłam na pomysł, weszłam na to forum z prośbami o tłumaczenie z j.rosyjskiego jakiegoś skanu, np. aktu urodzenia - kopiuję skan a potem tłumaczenie tegoż skanu osoby z forum. Mam nadzieję, że to pozwoli mi się rozeznać co i jak i będzie mi łatwiej przy szukaniu moich na mikrofilmach. Od czegoś muszę zacząć, jak widzę sam akt po rosyjsku to jest dla mnie totalną zagadką co tam jest napisane. Od dzisiaj zaczynam się uczyć. Dzięki za pomoc, Twoje uwagi są dla mnie cenne i zamierzam z nich skorzystać.
Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 14:11
autor: Worwąg_Sławomir
Powodzenia,
każdy z nas zaczynał tak samo

Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 20:51
autor: Sawicki_Julian
Witam Julita , tu piszemy sobie po imieniu, przeczytałem o co Ci chodzi i dodam to tego co radzi Sławek ze jak uczyłaś się kiedyś łaciny i rosyjskiego to masz już z górki, bo znając litery rosyjskie można każde słowo odczytać i w słowniku je przetłumaczyć, a prawie w każdej metryce po rosyjsku w nawiasie jest nazwisko i imię po polsku. W łacinie z kolei to litery są prawie takie same jak po polsku tylko co innego oznaczają np. nasze f tam jest jako litera - s , nie ma w łacinie litery z , k , w. Za zet jest - s , za k jest c , za w jest v i jak się dobrze odczyta słowo to w słowniku jest tłumaczenie.Tylko w łacinie jedno słowo ma znaczeń kilka w języku polskim, trzeba jeszcze wydobyć sens całego zdania i nazwiska są zawsze po polsku. Ja nigdy nie znałem wcześniej łaciny ( oprócz podwórkowej ) , a po kilku latach czytania metryk to odczytam jako tako łacinę, problem jest czasem ze tak napisane jakby
kura pazurem pisała, to wtedy trzeba więcej metryk tego samego księdza poczytać i poznać jego tajemnicę. Metryki to pisane są jakby według szablonu jednakowo, tylko nazwy miejscowości , nazwiska i daty się zmieniają i oczywiście trzy rodzaje są zapisane w łacinie lub po rosyjsku ; chrztu , ślubu i zgonu ; pozdrawiam - Julian
Re: Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: pt 08 cze 2012, 21:30
autor: Jan.Ejzert
Pasławska_Julita pisze:Ten mikrofilm, który chcę ściągnąć z AGAD-u jest też u Mormonów, sprawdziałam. Wpadłam na pomysł, weszłam na to forum z prośbami o tłumaczenie z j.rosyjskiego jakiegoś skanu, np. aktu urodzenia - kopiuję skan a potem tłumaczenie tegoż skanu osoby z forum. Mam nadzieję, że to pozwoli mi się rozeznać co i jak i będzie mi łatwiej przy szukaniu moich na mikrofilmach. Od czegoś muszę zacząć, jak widzę sam akt po rosyjsku to jest dla mnie totalną zagadką co tam jest napisane. Od dzisiaj zaczynam się uczyć. Dzięki za pomoc, Twoje uwagi są dla mnie cenne i zamierzam z nich skorzystać.
Tutaj są wzorce tłumaczeń metryk z języka rosyjskiego; dla aktów urodzeń na stronie 2, a dla aktów zgonu na stronie 3.
http://yakipl.republika.pl/rosyjski_2.html
Re: Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: sob 09 cze 2012, 01:03
autor: Pasławska_Julita
Julianie i Czarku, bardzo Wam dziękuję za okazaną pomoc. Z pewnością wykorzystam Wasze wskazówki przygotowując się do przeglądania mikrofilmów. W inwentarzu w AGAD odszukałam informacje na temat mikrofilmów, które mam zamiar zamówić. Przykład:
Tytuł: Par. Kulików, dek. Żółkiew; Ekstrakty z księgi metrykalnej urodzeń 1818, 1823, 1825, 1839, ślubów 1818, 1823, 1825, 1838, 1839 i zgonów 1818, 1823, 1825, 1838, 1839 dla całej parafii
Daty: 1818,1823,1825,1828,1839(pośw. Lata 1818-1839)
Opis: zszywki, s. 94
Dawna Sygn.: P-1373, 121/4
Język: łac.
14 zszywek we współczesnej, papierowej obwlucie; 1818, 1823, 1825, 1838, 1839 (zs, zbutwiałe)
Z tego, co przeczytałam w jednym z poradników starsze księgi metrylane z Galicji (z. austryjacki) były prowadzone w formie opisowej, a potem były księgi rubrykowane. Moje pytanie: od kiedy dokładnie były ksiegi rubrykowane? Czy gdzieś w internecie mogę obejrzeć więcej przykładów metryk opisowych i rubrykowanych pisanych w j. łacińskim właśnie w latach, jakie podane są w wyżej wymienionym inewntarzu niż tu na forum? Z jakim rodzjem ksiąg metrykalnych spotkam się w przypadku mojego mikrofilmu?
Jeśli opisowy (a weszłam na tym forum do działu z prośbami o tłumaczenie z łaciny) TO CZARNO WIDZĘ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI. Dziękuję za pomoc.
Re: Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: sob 09 cze 2012, 08:48
autor: Sawicki_Julian
Witam Julita, piszesz o Galicji ,to także mój okręg poszukiwań w dawnym sandomierskim, okolice Chęcin, Opatowa, Bogorii, Staszowa z lat 1700, a jeśli chodzi o tabelki i w nich wpisywane dane to nigdy nie zastanawiałem się od kiedy, ale spotykałem je w latach po 1800 roku. Wcześniejsze są tylko po łacinie pełne metryki, czasem krótkie, czasem długie ale to raczej szlacheckie i zamożne rodziny zapisane. W necie jest tu bardzo dużo bo kilka tysięcy metryk na Gen Polu jest w Gen Bazie tyko trzeba się tam zarejestrować, są tu w necie też metryki litewskie po łacinie i bardzo dużo, niektóre w Gen Bazie i na Litwie sięgają początku lat 1600.
A co do umiejętności w czytaniu to potrzebny jest czas i chęci, bo po kilku próbach przeczytania całej metryki, a teraz są pomocne sposoby by taką sobie powiększyć, wyciąć nie potrzebne inne pismo, dodać ostrości pożółkłego papieru, daje się przeczytać każdą.
Genealogia wciąga i jak raz się zacznie to końca nie ma bo jak się człowiek na czymś zatrzyma i wydawało by się ze to koniec to znowu ktoś do mnie napisze i nieznaną mi metrykę z nazwiskiem rodziny przyśle, to trzeba za pomoc się zrewanżować i tak sobie pomagamy jak rodzina choć nigdy się osobiście nie spotykali i to jest piękne jak sobie ludzie potrafią pomagać z życzliwością od serca, dlatego zawsze trzeba się pod tym co się pisze podpisywać by ktoś do mnie mógł napisać, to tak ogólnie określam tu piszących ; pozdrawiam - Julian
Re: Wizyta w archiwum Mormonów-przeglądanie mikrofilmów
: sob 09 cze 2012, 13:21
autor: Pasławska_Julita
Julianie, to o czym piszesz, to prawda, prawda, prawda....Tylko dzięki pomocy różnych osób na forum udało mi się w poszukiwanich znaleźć się w tym miejscu, w którym jestem. Zaczynałam znając tylko niektore informacje o jedym moim przodku. Teraz przede mną kolejny nieznany ląd, przglądanie metryk z mikrofilmów, przez który mam nadzieję przebrnąć może z jakimś pozytywnym efektem. Staram się jak najlepiej na miarę mich możliwości przygotować do tego etapu stąd wszystkie wskazówki od życzliwych osób są dla mnie ważne, w tym Twoje. Bardzo Ci za wszystko dziękuję. Mam nadzieję, że nadejdzie moment, kiedy i ja będę mogła komuś pomóc w poszukiwaniach.
: ndz 10 cze 2012, 02:12
autor: OlaS
Julito
Przeglądnęłam mikrofilm na którym są metryki z lat 1881-1900 i faktycznie są tam nazwiska które Cię interesują.
Kulików, Dzibułki, Wierzblany i Mohylew to miejsca gdzie występuje nazwisko Bojko i Gudziński.
Podaj na pw numer telefonu. Czy masz Skypa ?
Pozdrawiam serdecznie z Wrocławia
Ola
: ndz 10 cze 2012, 03:14
autor: Pasławska_Julita
Olu, wysłałam wiadomość na pw. Będę czekać na Twój sygnał.