Strona 1 z 23

Jakie to imię/nazwisko? j. niemiecki

: śr 27 cze 2012, 15:40
autor: stampsofukraine
Witam. Pod czas poszukiwań spotkałem się z czymś takim:

Obrazek

Ja oraz inne osoby odczytały to jak MICHAŁ MATEUSZ TERZTOR. Jeżeli i wy tak sądzicie to wytłumaczcie mi co to za imię - Terztor? Żadnego śladu w wyszukiwarce.

Obrazek

Syn Konrada... czyli po polsku Borowskiego? Nie mogę zrozumieć tego "nie polskiego" nazwiska :)

Będę wdzięczny za każdą pomoc!

Pozdrawiam, Olek.

Terztor - co to za imię?

: śr 27 cze 2012, 17:31
autor: Kaczmarek_Aneta
Czy można prosić o załączenie całego aktu ?

Pozdrawiam
Aneta

Terztor - co to za imię?

: śr 27 cze 2012, 17:50
autor: stampsofukraine
Witam. Tak, oczywiście.

(Strona № 1)
http://www.szukajwarchiwach.pl/54/763/0 ... dz0jjsWv1w

(Strona №2)
http://www.szukajwarchiwach.pl/54/763/0 ... 5u02AZGd3Q

Dziękuję i pozdrawiam.
Olek.

: śr 27 cze 2012, 17:54
autor: PiotrGerasch
To raczej nazwisko Ferster
pozdrawiam
Piotr

: śr 27 cze 2012, 18:04
autor: Kaczmarek_Aneta
Oczywiście, że Ferster, co dobitnie widać na stronie drugiej.

Pozdrawiam
Aneta

: śr 27 cze 2012, 18:08
autor: stampsofukraine
Dziękuję za odpowiedzi. Ale mogę prosić wytłumaczyć mi jak on mógł mieć nazwisko Ferster jeżeli ojciec miał nazwisko Borowski o czym jest napisane w akcie?

: śr 27 cze 2012, 18:11
autor: PiotrGerasch
aha, ksiądz napisał Ferszta, czyli po polsku Borowskiego
leśniczy, czyli borowy to po prostu Förster
ksiądz sobie stworzył polski odpowiednik, z tym że nie potrafił odmienić nazwiska Förster i zamiast Förstera zapisał Ferszta.

tyle :)
swoją drogą, nie ma jak to niespodzianki odnośnie pochodzenia... szuka się Borowskich, a tu klops i Försterowie

pg

: śr 27 cze 2012, 18:16
autor: Kaczmarek_Aneta
Znów Piotr mnie ubiegł - też uważam, że po Konradzie była próba napisania nazwiska ojca młodego.

Pozdrawiam ;)

Aneta

: śr 27 cze 2012, 18:24
autor: mwpch
Niemieckie Foerster = polskie leśniczy. W tym wypadku borowy.
Można się jedynie zastanawiać, na ile (pierwotnie) było to nazwisko, na ile funkcja, tj. czy chodzi o prostą "translację" słowa będącego nazwiskiem, czy też istotnie nazwisko było odzawodowe. Być może ktoś będący z pochodzenia Niemcem - przynajmniej noszącym niemieckie nazwisko - lokalnie był nazywany polskim tłumaczeniem słowa będącego tym nazwiskiem.
Marek

: śr 27 cze 2012, 18:24
autor: stampsofukraine
PiotrGerasch pisze:aha, ksiądz napisał Ferszta, czyli po polsku Borowskiego
leśniczy, czyli borowy to po prostu Förster
ksiądz sobie stworzył polski odpowiednik, z tym że nie potrafił odmienić nazwiska Förster i zamiast Förstera zapisał Ferszta.

tyle :)
swoją drogą, nie ma jak to niespodzianki odnośnie pochodzenia... szuka się Borowskich, a tu klops i Försterowie

pg
No, Borowscy to jedna z głównych gałęzi drzewa genealogicznego, a tutaj się okazuje, że ich nazwisko to wymysł księdza :) Czy naprawdę coś takiego mogło się zdarzyć? Dalej w akcie wspomina się jako świadek także brat Michała - Marcin i już od razu jako Borowski :)

: śr 27 cze 2012, 18:29
autor: Kaczmarek_Aneta
Moim zdaniem nie można wykluczyć, że nazwisko to zostało spolszczone na Borowski. Można też przyjąć , że część przodków nosiła nazwisko Ferster czyli (alias) Borowski. Z pewnością nazwisko to funkcjonowało, np.:
http://www.sejm-wielki.pl/n/Ferster

: śr 27 cze 2012, 18:33
autor: kasiek
Spotkalam sie z taka "zamiana" w trakcie swoich poszukiwan; dotyczy glownie osob pochodzenia niemieckiego.
I tak:
nazwisko Schachtschneider bylo zmienione na polsko-brzmiace Cholowinski (sic) i tak zapisane w ksiegach
Hartwig zmienione na Twardowski, Smith na Kowalski, Sperlin na Wroblewski/Wrobel, Teichmann na Stawinski itd..

: śr 27 cze 2012, 18:35
autor: PiotrGerasch
mogło, a nawet zdarzyło, o czym się naocznie przekonałeś. Zresztą zastanawia mnie Michał Mateusz. Może ksiądz nie mógł się zdecydować, jak "zidentyfikować" Mathiasa. Żeby było zabawnie, czasami w wywodach, czy inszych drzewach sam wpisuję Maciej/Mateusz (wyłuszczał kiedyś kwestię Bartek Małecki, pozdrawiam). Niewykluczone, że masz więc do czynienia z Mathiasem Försterem i jego ojcem Konradem Försterem. Nie jest również wykluczone, co napisał Marek, że mamy sytuację, że Konrad był leśniczym (Försterem) i odzawodowo został tak nazwany, a po spolszczeniu jego synowie zostali Borowskimi, po ojcu borowym. W aktach widać inne niemieckie nazwiska, więc parafia jakaś osadnicza...
pozdrawiam
Piotr

na marginesie... zawsze powtarzam tę ciekawostkę... gdy pierwszy raz byłem w AAd w Poznaniu spotkałem się u wejścia z pewnym jegomościem (okazało się, że dyrektorem jednego z wielkopolskich muzeów), który mnie młokosa genealogicznego (przed z górą 10 laty) pocieszył: "nie zwracaj uwagi na nazwiska". Więc nie zwracam. Dzięki tej celnej uwadze p. dyrektora doszedłem do odkrycia, że mój krewny Johann Christian Gerasch był w jednej parafii Chrystianem Nowickim...

: śr 27 cze 2012, 18:48
autor: stampsofukraine
Aneta, Piotr, Marek, Kasiek - dziękuję bardzo za odpowiedzi.

Żeby rozstrzygnąć tą kwestie muszę dotrzeć do aktu urodzenia Michała Borowskiego/Mathiasa Förstera, urodził się on ok. 1793 r. (nazwę miejscowości jeszcze nie odczytałem).

Sugestia, że ojciec Michała/Mathiasa mógł być leśniczym jest do podważenia - w akcie odczytujemy następne: "Syn Konrada Ferszta czyli po polsku Borowskiego zamieszkałego dotąd w .... (nie mogę odczytać) .. jako Garbarz i Teresy z Ficherów".

Pozdrawiam, Olek.

: śr 27 cze 2012, 18:51
autor: PiotrGerasch
może w Gnieźnie?

pg