Strona 1 z 1

Rolnik a właściciel gospodarstwa

: śr 25 lip 2012, 13:04
autor: kotik7
Witam.
natknąłem się przed chwilą na zapis w pewnym akcie zgonu:

"...syn właścicieli gospodarstwa".
"...сын владелцевъ усадьбы"

podczas gdy w sąsiednich metrykach ksiądz pisał
"syn rolników" itp.
Czy to znacząca różnica?
Akt pochodzi z 1880 roku, więc po uwłaszczeniu.

Pozdrawiam,
Kuba

Rolnik a właściciel gospodarstwa

: śr 25 lip 2012, 14:14
autor: Aftanas_Jerzy
To są określenia "prawie bliskoznaczne". Słowo 'усадьбa' znaczy sadyba, zagroda, jeśli nie dodano, że właścicielem jest obszarnik (помещик), to należy przyjmować, że był nim uwłaszczony chłop.

Rolnik a właściciel gospodarstwa

: śr 25 lip 2012, 15:55
autor: Mikolaj_Wilk
I po uwłaszczeniu nie wszyscy chłopi byli właścicielami ziemi, możliwe, że stąd ta róźnica. Byli tez tacy, którzy posiadali tylko placówkę bez roli.

Mikołaj

Re: Rolnik a właściciel gospodarstwa

: śr 25 lip 2012, 22:20
autor: Aftanas_Jerzy
Nikołaj pisze:I po uwłaszczeniu nie wszyscy chłopi byli właścicielami ziemi, możliwe, że stąd ta róźnica. Byli tez tacy, którzy posiadali tylko placówkę bez roli.

Mikołaj
Przy okazji dodam kilka słów na ten temat.
Począwszy od 5 marca 1871 chłopi przestali być traktowani jako własność właścicieli ziemskich, nie mogli być już przedmiotem transakcji kupna i sprzedaży, zastawu i darowizny. Właściciele stracili prawo do dowolnego przesiedlania i karania chłopów. Z kolei chłopi otrzymali prawo podejmowania aktywności przemysłowej i handlowej, zawierania umów, kształcenia się, zawierania związków małżeńskich, nabywania dóbr, przechodzenia do stanów mieszczańskiego i kupieckiego, zakładać fabryki.
Właściciele ziemscy zostali zobowiązani do bezwzględnego przekazania chłopom działki przyzagrodowej wraz z zagrodą, narzedziami i inwentarzem oraz wyznaczonego nadziału gruntowego, za który chłopi mieli płacić czynsz lub odpracowywać go. Przed 1891r. wykupienie nadziału ziemi mogło mieć miejsce jedynie za zgodą właściciela ziemskiego. Minimalna wielkość nadziału ziemi - 3,3 dziesieciny (ok. 3,6 ha na osobę) wahał się w zależności od klasy ziemi.
Chłop nie miał prawa zrezygnować z nadziału przed upływem dziewięciu lat.Wykup dokonywany był całą wspólnotą, a nie indywidualnie. Państwo udzielało wspólnotom kredyty na wykup ziemi od własciciela, które miały być spłacone w ciągu 49 lat.
Trochę więcej na ten temat pisałem w dyskusji pod adresem>>
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 861#107236

Pojawiła się wtedy kategoria chłopów zwanych "обдаренъ" tj. obdarowany nadziałem" (tak pisano w aktach metrykalnych). Zgodnie z ukazem cara wprowadzającym reformę rolną, także parobki dworskie (дворовые) obowiązkowo dostawali od obszarnika nadział ziemi i stawali się znów rolnikami, chociaż przed reformą byli od ziemi oderwani i tylko usługiwali na dworze.

Re: Rolnik a właściciel gospodarstwa

: śr 25 lip 2012, 22:45
autor: kotik7
dziękuję za wytłumaczenie
Kuba