Strona 1 z 1
Proszę o pomoc w tłumaczeniu - dokumenty paszportowe 1906rok
: pn 30 lip 2012, 15:27
autor: Markowski_Maciej
Zwracam się z prośbą o przetłumaczenie części dokumentów paszportowych mojego pra - pradziadka Michała Mariana Zaruskiego s. Michała ur. we wsi Rzewnie k. Różana w 1851 roku. Niestety trop tam się urywa - brak aktów metrykalnych.
Mam nadzieję, że informacje zawarte w dokumentach dadzą mi nowe tropy, ale zupełnie nie mogę dać sobie rady z pismem odręcznym. Może jest tam informacja dokąd chciał jechać? Jest informacja, że jest szlachcicem i coś więcej - tylko co?
Zamieszczam całość dokumentów z 1906 roku:
https://skydrive.live.com/redir?resid=7 ... D4632F!165
i 1913
https://skydrive.live.com/redir?resid=7 ... D4632F!200
mimo, że w większości nie wnosi nic do spraw genealogicznych, ale może być interesujące dla innych i pomóc w odczytaniu - najważniejszego dokumentu - świadectwa kwalifikacyjnego.
Będę zobowiązany o odcyfrowanie i przetłumaczenie pisma ręcznego jeżeli wnosi coś do wsprawy.
Dokumenty uzyskałem z AGADu.
Dziękuję Maciej
: pn 30 lip 2012, 15:37
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ja tam widzę, że Kleszewo czyli prawie Pułtusk:) nie Różan
https://public.bay.livefilestore.com/y1 ... jpg?psid=1
naprawdę nie ma? a jaka to parafia? nie pułtuska (i AD Płock)?
: pn 30 lip 2012, 16:24
autor: Markowski_Maciej
O, teraz i ja widzę Kleszewo. Ciekawostka.
W akcie ślubu jest Rzewnie. Wg. Słownika jest to powiat makowski, gmina Sielc, par. Różan. Innego nie znalazłem.
Natomiast z Olszaka par. Kleszewo pochodzi jego żona i tam był ślub.
Z APW Pułtusk mam i akt ślubu i akty urodzenia dzieci, zgonu żony.
Dołożyłem na skydrivie jeszcze w/w akt ślubu w katalogu wyżej.
Dziękuję
Maciej
: pn 30 lip 2012, 16:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Wg. Słownika jest to powiat makowski, gmina Sielc, par. Różan. Innego nie znalazłem. "
ale Słownik parę lat później
nie ma, nie znaczy, że nie było
różańskie to chyba już nie w Pułtuskiem byłyby zapisane
"Natomiast z Olszaka
par. Kleszewo pochodzi jego żona i tam był ślub. "
podkreślenie moje..aby na pewno par. Kleszewo?
--------------
żeby nie wisiało w próżni
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =30-31.jpg
Pułtusk
a
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... rch=szukaj
daje nadzieje na doprecyzowanie i ew. wyjaśnienie sprzeczności
gdyby z makowskiego..to na pewno się nie zachowały?
: pn 30 lip 2012, 17:01
autor: Markowski_Maciej
Przepraszam: gmina Kleszewo par. Pułtusk.
Jeśli chodzi o Rzewnie:
1) Innego w dostępnych mi źródłach nie znalazłem.
2) Legenda rodzinna mówiła o majątku pod Różanem.
3)
Gazeta Warszawska z dnia 2 –(14) Czerwca 1876 r.
Wybory w powiecie Makowskim gubernii Łomżyńskiej dały następny wypadek: Do okręgu Makowskiego obrany został sędzią [gminny – dopisek MM] Gniazdowski, właściciel wsi Czarnostowa; na ławników zaś: Klimecki z Karniewa, Zaruski z Rzewnia, W. Dąbrowski z Zalesia Wielkiego i Chrzanowski wójt z Orzyca środa,
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=86184.
Myślę, że to "mój" Zaruski został tam ławnikiem.
Za dużo poszlak aby wątpić.
Ale jak się gdzieś znajdzie Rzewnie gdzie są zachwane księgi to będę przeszczęśliwy. Od samego początku mojej przygody z genealogią z Zaruskimi nie ruszyłem się z miejsca.
Pozdrawiam
Maciej
: pn 30 lip 2012, 17:11
autor: Sroczyński_Włodzimierz
no dobra, w paszportowych mógł co innego podać (choć..dlaczego?)
Kleszewko, Kleczkowo, Karniewo, Karniewko
ale wiesz, że nie ma?
ani w AD w Płocku ani AD Łomża?
: pn 30 lip 2012, 18:03
autor: Markowski_Maciej
Nie wiem dlaczego podał co innego w akcie ślubu (Rzewnie pow. Makowski), a co innego w danych paszportowych.
Jest to dla mnie nowość za którą bardzo dziękuję. Może uda się wyczytać coś więcej?
Staram się znaleźć coś co poprowadzi mnie dalej - bo inaczej trzeba przeszukiwać całe Mazowsze i część Podlasia.
Mimo, że Zaruskich było i jest stosunkowo mało to pojawiają się w okolicach Ostrołęki, Makowa, Chorzeli, Łomży, Kolna, ... parafii Kleczkowo też. Dlatego też jak mam czas to indeksuje dla geneteki.
Według oficjalnych danych aktów z Różana (wtedy Rożana) w archiwach (AD i AP) nie ma. Tak też mi odpowiedziała znacznie bardziej odemnie doświadczona osoba. Pewnie były w pociągu o którym wspomniał Waldek.
I dlatego chwytam się wszelkich dokumentów, bo na parę legend rodzinnych już się nieźle naciąłem.
Maciej
: pn 30 lip 2012, 18:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ja tak bardziej z ciekawości niż
- z interesu własnego (choć przez chwilę kilkoma w makowskim byłem zainteresowany, to w większości był to fałszywy trop)
- dlatego, ze uważam metrykalne za najistotniejsze
szczególnie w tym przypadku! własnościowe, notariaty, wywód dworianina i oficera (z tym oficerem to przyznaję, że teraz nie sprawdzam:)
sądowe?
jak była posiadłość to i dokumenty były z nią zwiazane (może już nie ma, ale...)
a jak wiesz gdzie ona ta mała czy duża posiadłość (mająteczek jak moja babcia mówi:) była to co się metrykami martwić...tj ich brakiem
pozdrawiam
: pn 30 lip 2012, 18:33
autor: Markowski_Maciej
Sądowe i notariuszy chyba podzieliły los w pociągu - nie znalazłem w ELI, ale może ktoś mądrzejszy coś wie więcej.
Majątek:
Jeżeli był ławnikiem to musiał mieć co najmniej 6 mórg (czyli maluteńko, ale mógł mieć więcej) czyli był posiadaczem a nie zarządcą. Ale w Rzewnie też był duży folwark opisany bardzo dokładnie w 1878 roku - podejrzewam, że w związku ze sprzedażą.
Następnie zarządzał dużymi majątkami lub "utrzymywał się z funduszy własnych".
Oczywiście ani w spisie Herodii ani tym bardziej u Sęczysowej nie występuje. Ale dumnie wpisuje w papiery paszportowe "dworianin". Pytałem się na Forgenie czy mógł tak sobie wpisać dworianin, a nie mieć "bumagi", ale nie otrzymałem twierdzącej odpowiedzi.
Stwierdzenia o oficerze nie chwytam.
A metrykami się martwię, bo to najkrótszy korzeń mojego drzewa.
Żadnych dokumentów rodzinnych nie posiadam, bo wszystko ze wszyskich stron się spaliło w Warszawie w 44.
Ha! już wiem dlaczego mogło się pojawić Kleszewo. Równocześnie składał z nim dokumenty syn - Ryszard Zaruski, który część czasu się wychowywał w Olszaku. No i włąśnie w jego karcie też jest to Kleszewo!
: pn 30 lip 2012, 18:38
autor: Sroczyński_Włodzimierz
oficer to własnie byk, tak mi się niepoprawnie skojarzyło
przepraszam
ELA..no cóż

trzeba pytać "na miejscu" co z notariatem "różańskim"
ano jak się spaliło to zazdrość bierze jak się widzi ile np zdjęć ludzie mają..nie? znam ten ból
dokumenty to niektóre odtworzyć można, ale osobiste..ech
wracając do tego co mógł i zahaczając co Ty możesz (możesz alegatę do tego ślubu zamówić:)
jak widać..chyba nie w100% napisał to co w innych dokumentach jest
ale ze "stanem" to chybaby nie ryzykował
powiedz jak znalazłeś wniosek paszportowy
co Cię natchnęło?
: pn 30 lip 2012, 19:05
autor: Markowski_Maciej
Natchnęło?
Jak się wiele lat wali głową w mur to kawałek tynku odpryśnie.
O ile Zaruskich jest mało to sieć jest pełna informacji o Generale Mariuszu Zaruskim.
O Zaruskim w wyszukiwarce Naczelnej Dyrekcji APów było tylko 11 rekordów. W tym 3 moje.
Ale dlaczego nie pomyślałem o alegacie!? Ten rocznik jest w APW Pułtusku!
Może będzie? Co prawda w akcie urodzenia oprócz dokładnej daty nic więcej nie będzie. Ale ...
Już składam zamówienie.
Dziękuję.
: pn 30 lip 2012, 20:20
autor: Sroczyński_Włodzimierz
czyli indeks/hasło osobowe w SEZAMie
gdyby nie generał to pewnie by nie było (ale to złośliwość:)
: pn 30 lip 2012, 20:37
autor: Markowski_Maciej