Strona 1 z 1
zapisy w księgach parafialnych
: śr 05 wrz 2012, 01:41
autor: jurek.solecki
W 1935r. zmarł mój pradziadek Jan Stalewski s. Bonifacego i Weroniki z Wyszomirskich. Ksiadz z parafi sw. Rafała w Wilnie napisał "zostawił syna Jana i 2 córki Kazimierę i Wiktorię" (Wiktoria moja babcia)
Ostatnio dostałem zapiski Jana Stalewskiego (brata mojej babci) a wnich jest zapis " Jan Stalewski s. Bonifacego miał dzieci Jana , Józefa , Bolesława , Kazimierę i Wiktorię.
Mam pytanie:
czy na podstawie takiego zapisu w księdze zmarłych można wnioskować, ze bracia mojej babci Wiktorii - Józef i Bolesław zmarłi przed 1935r.
oraz czy to jest żelazna zasada , ze wymieniani są tylko żyjące osoby w rodzinie zmarłego
Jurek Solecki
: śr 05 wrz 2012, 04:06
autor: Zieliński_Piotr
Jurku. Ksiądz nie wypisywał genealogii zmarłego. Wymieniał członków rodziny pozostających po zmarłym, czyli tych żywych. Do tych zmarłych szedł na spotkanie. Więc zasada nie jest o tyle żelazna – co jest logiczna. Józef i Bolesław w 1935 roku prawdopodobnie nie żyli. Inna wersja: na pogrzebie była dalsza rodzina lub znajomi nie pamietający wszystkich dzieci zmarłego. I jeszcze inna: zapiskom rodzinnym nie zawsze można zaufać. Musisz odnaleźć ślady tych osób w zasobach metrykalnych, co na pewno masz zamiar uczynić, więc nie będę się za wiele rozpisywać.
Pozdrawiam
Piotr
: śr 05 wrz 2012, 08:41
autor: elgra
Podobny zapis znalazłam w akcie zgonu mojego prapradziadka.
Ksiądz wymienia tylko troje najmłodszych dzieci.
Dwoje najstarszych prawdopodobnie mieszkało już w innej parafii.
Re: zapisy w księgach parafialnych
: śr 05 wrz 2012, 09:12
autor: dpawlak
Kluczowe jest słowo (po)zostawił. Czy można pozostawić kogoś, kto nie żyje, często od wielu lat? Ta sama formuła stosowana do wdów i wdowców. Ksiądz pisze, że X pozostawił po sobie wdowę Y, ale tylko wtedy gdy rzeczywiście wdową została, czyli przeżyła małżonka. Tak więc jednym z wniosków jest, że dzieci mogły nie żyć w chwili śmierci ojca, więc nie mógł ich zostawić. Drugi wniosek, taki jak podała Elżbieta, dzieci mogły się wyprowadzić i usamodzielnić, przez co mogły być nie uwzględnione przez księdza, jako te pozostawione.
Re: zapisy w księgach parafialnych
: śr 05 wrz 2012, 09:24
autor: Sroczyński_Włodzimierz
w znanych mi kilku (wiem - mało) sprawach sądowych - postępowaniach spadkowych, w tym co najmniej jednej z II RP zapisy (tj wyciągi z takich zapisów) nie były rozstrzygające, tj na ich podstawie nie próbowano się opierać przy ustalaniu spadkobierców (żyjących zstępnych) jako na niewiarygodnych.
Nawet chyba przesłanką nie były
I tak samo traktowałbym dziś. Warte odnotowanie, może naprowadzą (np raczej nie wymienią chyba trojga dzieci, jeśli pozostawił dwoje) ale nie jako rozstrzygające wątpliwości.
Re: zapisy w księgach parafialnych
: śr 05 wrz 2012, 15:59
autor: jurek.solecki
Witam.
Wielkie dzięki za rozwianie moich wątpliwości.
--------------------------------
Jurek Solecki
Re: zapisy w księgach parafialnych
: śr 05 wrz 2012, 16:08
autor: Sułkowski_Jacek
JA mam dwa podobne przypadki ale dotyczące powtórnego związku. W akcie zgonu rodzica (w jednym przypadku ojca a w drugim matki) są wymienione żyjące dzieci ale tylko z II małżeństwa. O tych z pierwszego nie ma żadnej informacji. I poł. XIX w.
pozdr
JAcek