Strona 1 z 1
Okres żałoby
: śr 19 wrz 2012, 21:30
autor: KasiaMP
Proszę Was o pomoc, może ktoś się orientuje

Jak długo trwała żałoba po małżonku na początku XIX wieku?
Mam przodka, który ożenił się w roku 1805 we wrześniu.
Rok wcześniej osoba o takim samym imieniu i nazwisku ożeniła się, małżonka zmarła w roku 1805 w sierpniu.
Odstęp zaledwie miesiąca. Najpierw myślałam, że to dwie różne osoby, ale w późniejszych latach występuje tylko jeden Wojciech, ożeniony z Reiną (Reginą) w 1805 roku i jego brat.
Czy to możliwe, że tak krótko trwała żałoba? Dzieci z pierwszego związku nie było.
Kasia
Okres żałoby
: śr 19 wrz 2012, 21:32
autor: kasiek
jak najbardziej mozliwe; szczegolnie w czasie zniw

u mnie raz okres zaloby trwal 2 tygodnie (rok 1816)
Okres żałoby
: śr 19 wrz 2012, 21:38
autor: KasiaMP
Ulżyło mi!
Dziękuję

Okres żałoby
: czw 20 wrz 2012, 08:10
autor: dorocik133
No to ja mam rekord żałoby zaledwie 1,5 miesiąca (koniec XIX wieku)
Pozdrawiam
Dorota
Okres żałoby
: czw 20 wrz 2012, 09:36
autor: Szczerbiński
Witam Panie!
Trudno jest na pytanie: 'Jak długo trwała żałoba po małżonku na początku XIX wieku?' odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ okres żałoby z różnych powodów najczęściej łamano ...
Nie mniej w tym okresie czasu opisują ją tak:
' Żałoba - po krewnych i po królach przedtem u nas długa bywała bo aż sześcioletnia, z czasem dopiero jednoroczna (tak po Kazimierzu Wielkim i Zygmuncie I). W czasie żałoby zapuszczano brody, nie noszono wieńców, żenić się nie było wolno, ani dawać biesiad, tańców, muzyki. Właściwą odzieżą był strój zbrukany, później kolor czarny, kir, kaptury, dla kobiet czółka z językiem, flora czyli krepa. Strojono w żałobę dwór cały, żołnierzy, pokoje, stół, powozy i konie'
Pozdrawiam Jerzy
Okres żałoby
: czw 20 wrz 2012, 11:32
autor: Jabłonowski_Marek
Witam!
Mojemu przodkowi (po kądzieli) żona zmarła 3 stycznia 1879 roku, a on ślubował już 16 lutego tegoż roku. Zapowiedzi ogłoszono drugiego, dziewiątego i szesnastego lutego.
Okres żałoby
: czw 20 wrz 2012, 11:52
autor: KasiaMP
Mój przodek nie król, więc szybko się pozbierał i znalazł ... ;-P
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Kasia