W metryce ślubu z 1893 (zabór rosyjski) zapisano, że 23-letni pan młody "mieszka przy ojcu". Faktycznie, matka zmarła 9 lat wcześniej, ale od 8 lat miał już macochę i wiadomo, że w tym czasie żyła.
Jak to rozumieć? Czy macocha się "nie liczyła"?
Z góry dziękuję za wyjaśnienie.
Staszek
Co z tą macochą?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Co z tą macochą?
A po co mieliby zapisywać?
Mogła jej zastępować matkę, ale o takich rzeczach raczej nie pisano (chyba, że w przypadku kiedy np. oboje rodzice nie żyją, ale żyje drugi małżonek jednego z nich i mieszka z nim, to wtedy tak).
Mogła jej zastępować matkę, ale o takich rzeczach raczej nie pisano (chyba, że w przypadku kiedy np. oboje rodzice nie żyją, ale żyje drugi małżonek jednego z nich i mieszka z nim, to wtedy tak).
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań