Strona 1 z 1

Akcja T-4 w szpitalu psychiatrycznym w Chełmie

: czw 08 lis 2012, 22:45
autor: Magdalena_Dąbrowska
Przypuszczam że jeden z moich przodków mógł paść ofiarą akcji T-4 w Chełmie. Zdołałam ustalic jedynie że mogiła i tablica pamiatkowa znajduje sie w poblizu szpitala.
Czy istnieje i czy ktos ma w posiadaniu listę zdaje sie 440 zamorowanych w ramach tej akcji polskich (pewnie nie tylko) pacjentów szpitala? Ewentualnie gdzie można szukać takich informacji.

Próbowałam dodzwonic sie do istniejącego obecnie w tym miejscu szpitala gdzie ewentualnie jest (czy jest) dokumnetacja z dawnego szpitala psychiatrycznego ale podany na wszystkich stronach szpitala numer nie odpowiada...

Magda

Akcja T-4 w szpitalu psychiatrycznym w Chełmie

: pt 09 lis 2012, 13:35
autor: jacekt
Dokumentacji ze szpitala jakiegokolwiek nikt nie udostepni. tak sie prawo pozmieniało. Istnieje możliwośc tylko przez sąd albo przez prokuratora.

: pt 09 lis 2012, 13:57
autor: Warakomski
Taką listę prawdopodobnie ma IPN w Lublinie. Spróbuj dowiedzieć się w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. Namiary masz tu.
http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/34/424/Lublin.html
Krzysztof

Re: Akcja T-4 w szpitalu psychiatrycznym w Chełmie

: pt 09 lis 2012, 15:02
autor: Magdalena_Dąbrowska
jacekt pisze:Dokumentacji ze szpitala jakiegokolwiek nikt nie udostepni. tak sie prawo pozmieniało. Istnieje możliwośc tylko przez sąd albo przez prokuratora.
Dotyczy to tez osób zmarłych?
Mi tak naprawde zalezy tylko na ustaleniu miejsca i daty smierci a to raczej podadzą.. choc wiem ze w takich dokumnatcjach bywaly zdjęcia i to byłoby fajnie wyciagnąć.. ale jak się nie da to trudno.

dzikeki za informację

magda

Re: Akcja T-4 w szpitalu psychiatrycznym w Chełmie

: pt 09 lis 2012, 19:47
autor: jacekt
Chodziło mi o dokumentacje medyczną.

: sob 10 lis 2012, 17:46
autor: Popielus
Poszukiwałem informacji na temat pacjentów pochodzenia żydowskiego ze szpitala psychiatrycznego w Krakowie przy Kobierzyńskiej, którzy zostali wywiezieni stamtąd bodajże w 1941r. Pani w administracji nie chciała mi udzielić żadnych informacji, a chodziło mi choćby o datę urodzenia jednej z osób, której nazwisko znajduję się na pomniku z tyłu szpitala. Być może nic nie miała, ale stwierdziła, że nic mi nie może pomóc jeśli nie jestem z rodziny. Podobnie niestety było w krakowskim oddziale IPN.

: sob 10 lis 2012, 22:57
autor: Magdalena_Dąbrowska
A to kiepsko trafiłeś.. ja szukając przodka obdzwoniłam chyba wszystkie placówki leczące chorych psychiatrycznie w województwie lubelskim i i w szpitalach i róznych ośrodkach wszyscy byli bardzo pomocni... Panie podpowiadały gdzie szuakć, sprawdzały bazy danych, oddzwaniały.
Wczoraj dzwoniłam zgodnie z radą wyżej do lublińskiego IPN i tez prokurator (nie miałampojęcia że pracują tam prokuratorzy) udzielił mi podpowiedzi.. zasugrowalgdzie wysłać pismo, do kogo, o co poporosić... co prawda to mój członek rodziny ale linii bocznej ale nikt mnie o pokrewieństwo nie pytał... jak zwykle wszytsko zależy od ludzi.

Magda