akt zgonu a samobójstwo
: czw 15 lis 2012, 12:03
Może ktoś spotkał się z taką sytuacją :
w jaki sposób księża rzymsko-katoliccy zaboru rosyjskiego traktowali zgony samobójców ? , chodzi o rok 1860.
Mój pra zmarł w wieku 28 lat. Snując spiskowe teorie dziejów , jako jeden z wariantów , przyjąłem śmierć samobójczą. Znana jest dokładna data śmierci , a nie ma w jego parafii aktu zgonu. Czy możliwe ,ze wielebny odmowił spisania aktu zgonu ?
Proszę o jakieś mertoryczne wypowiedzi , bo mądrale mi zaraz napiszą ,ze pewnie zmarł poza swoją parafią i stad nie ma aktu.
Bogdan
w jaki sposób księża rzymsko-katoliccy zaboru rosyjskiego traktowali zgony samobójców ? , chodzi o rok 1860.
Mój pra zmarł w wieku 28 lat. Snując spiskowe teorie dziejów , jako jeden z wariantów , przyjąłem śmierć samobójczą. Znana jest dokładna data śmierci , a nie ma w jego parafii aktu zgonu. Czy możliwe ,ze wielebny odmowił spisania aktu zgonu ?
Proszę o jakieś mertoryczne wypowiedzi , bo mądrale mi zaraz napiszą ,ze pewnie zmarł poza swoją parafią i stad nie ma aktu.
Bogdan