Strona 1 z 2
Parafia Nawiedzenia NMP - aneksy
: pn 19 lis 2012, 21:08
autor: Slawinski_Jerzy
Witam
Od pewnego czasu nurtuje mnie taka sprawa:
Ponieważ nie mogę odnaleźć kilku aktów członków mojej rodziny,
ostatnia parafia jaka została do wykluczenia to Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście. Jak wiadomo brakuje tam roczników 1915,1917 i 1920-22 (te lata by mi bardzo pasowały do poszukiwań), ale jak udało mi się ustalić zachowały się alegaty do aktów ślubu z tych lat.
Czy istnieje jakaś możliwość dotarcia do tych alegat z pominięciem USC (które nie udostępni mi ksiąg do przeglądania) - tzn czy gdzieś mogą być jakieś odpisy, wtóropisy, nie wiem cokolwiek, czy trzeba czekać 10 lat żeby sobie to na Krzywym Kole poprzeglądać?:(
pozdrawiam serdecznie
Jurek :
Parafia Nawiedzenia NMP - aneksy
: śr 21 lis 2012, 14:42
autor: Kaczmarek_Aneta
Witaj Jurku
a jak USC argumentuje brak dostępu do alegat, jeśli np. zachowana jest linia prosta pokrewieństwa?
Rozumiem, że próbowałeś ze Smyczkową?
Pozdrawiam
Aneta
: śr 21 lis 2012, 15:30
autor: Slawinski_Jerzy
Cześć
Nie kontaktowałem się ze Smyczkową w tej sprawie, ale chyba nie dadzą mi ksiąg do swobodnego przeglądania?
Nie mam nawet pewności, że jest tam interesujący mnie akt, ale chciałem jakoś wykluczyć tę możliwość.
pozdrawiam serdecznie
Jurek
: śr 21 lis 2012, 15:37
autor: Kaczmarek_Aneta
Ale jesteś spokrewniony w linii prostej, czy nie?
Jeśli tak, to na Twoim miejscu jednak spróbowałabym złożyć wniosek o kopie aneksów, po udokumentowaniu zachodzącego pokrewieństwa, a jeśli się nie zgodzą poproś chociaż o informację, czy interesujący Ciebie akt znajduje się pośród aneksów, dane z tego aktu, co potrzebujesz...
Czemu od razu zakładać z góry porażkę?
Pozdrawiam

Aneta
: śr 21 lis 2012, 15:51
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tzn USC ma przerzucić parę lat aneksów, żeby wykluczyć/potwierdzić...?
ja bym się zdziwił:) cuda się zdarzają, ale to sa chyba za duże wymagania przy tym założeniu "może jest, może niem"
toć przesłanki, że jest w zasadzie nie istnieją poza "gdzieś powinno coś być" i dość niepewne chyba "poza Nawiedzeniem (w Warszawie?) nie ma"
może, gdyby sąd zlecił do sprawy spadkowej...może...
: śr 21 lis 2012, 16:00
autor: Kaczmarek_Aneta
Przerzucić?
Z tego co oglądałam do tej pory, to aneksy są ułożone wg numeracji aktów!
Skąd pomysł, że księgi alegat znajdujące się na Smyczkowej są niepoukładane?
: śr 21 lis 2012, 16:03
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ale Jerzy nie tylko nie zna numeru aktu!:)
on nie wie, czy ten ślub nawet był na Nowym Mieście, czy w ogóle był w Warszawie
nie mówiąc o dacie:)
ot tak -pasuje, że w tym roku gdzieś powinien być, a "skoro nie ma gdzie indziej (?) to może akurat tam"
nie chodzi o kopie dokumemntów znanego ślubu, a o" a może jest akurat tam?" albo "nie ma"
: śr 21 lis 2012, 16:06
autor: Kaczmarek_Aneta
Ale chyba nazwiska przodków zna, prawda? Więc w czym problem?
Pracownik zagląda do skorowidza i widzi - jest/nie ma.
Podał konkretne roczniki.
: śr 21 lis 2012, 16:08
autor: Sroczyński_Włodzimierz
jakiego skorowidza?:)
: śr 21 lis 2012, 16:57
autor: Slawinski_Jerzy
Jest (niestety) tak jak mówi pan Włodzimierz.
Przy życzliwej pomocy pracownika USC wykluczyłem pozostałe parafie i pozostała tylko parafia Nawiedzenia. Oczywiście nie wiem czy ślub odbył się w Warszawie, ale biorąc pod uwagę to, że małżonkowie mieszkali w Warszawie (a brakujące roczniki z Nawiedzenia pasowałyby), istnieje możliwość, że ślub odbył się właśnie tam.
Alegaty widziałem z innych warszawskich parafii i niestety nie ma tam indeksów - trzeba wertować całość albo znać numer aktu.
Istnieje też opcja braku jakichkolwiek alegat do tego aktu ślubu, ale cóż już na to poradzić
Na 1915 i 1917 jeszcze można poczekać, gorzej z 1922, ale czas szybko leci
pozdrawiam serdecznie
Jurek
: śr 21 lis 2012, 17:00
autor: Slawinski_Jerzy
Sroczyński_Włodzimierz pisze:ale Jerzy nie tylko nie zna numeru aktu!:)
on nie wie, czy ten ślub nawet był na Nowym Mieście, czy w ogóle był w Warszawie
nie mówiąc o dacie:)
ot tak -pasuje, że w tym roku gdzieś powinien być, a "skoro nie ma gdzie indziej (?) to może akurat tam"
nie chodzi o kopie dokumemntów znanego ślubu, a o" a może jest akurat tam?" albo "nie ma"
Cóż taka dola genealoga - często (częściej chyba) opiera się na założeniach, w wielu przypadkach błędnych niż na wiedzy.

: śr 21 lis 2012, 17:08
autor: Sroczyński_Włodzimierz
wiedza pomaga rozszerzyć bazę źródeł, zastąpić jedno (nieodstępne, trudnodostępne) innym
ale to już sugerowałem
i tak jestem pełen podziwu dla kogoś kto przeszukał kilka lat wszystkich warszawskich parafii w poszukiwaniu ślubu (a może ślubów:)
ja to chyba bym klauzulę w umowie zawarł "tylko nikomu ani słowa, że takie rzeczy są możliwe"
ba! informacja "aneksy są z tych lat z nowomiejskiej" to już sporo
przeanalizuje czego szukasz, co wiesz...może jednak akt zawarcia małżeństwa czy aneks nie jest niezbędny do osiągnięcia celu?
: śr 21 lis 2012, 17:26
autor: Slawinski_Jerzy
Niestety nie mam praktycznie żadnych informacji, z wyjątkiem nazwisk i okresu, w którym ślub został zawarty.
Chciałem tropem tego aktu uzyskać jakieś informacje o prapradziadku, którego aktu zgonu nie mogę znaleźć, nie znam też daty i miejsca zgonu.
Gdyby okazało się, że jego córka brała ślub w parafii Nawiedzenia np w 1915 i była "przy rodzicach mieszkająca" to znaczy, że i on tam mógł później umrzeć, np w 1920 (i dlatego nie można odnaleźć aktu).
Wiem, że to trochę takie "miotanie się", ale nic innego nie przychodzi mi już do głowy
serdecznie pozdrawiam
Jurek
: śr 21 lis 2012, 17:32
autor: Sroczyński_Włodzimierz
to masz z głowy raczej - w aneksach ślubnych dziecka trudno raczej trudno byłoby o taką informację, zresztą prowadzącą najwyżej do stwierdzenia
"nie można wykluczyć, że zmarł tam, gdzie kilka lat wcześniej mieszkała jego córka, ale i tak księgi zgonów nie ma, więc ..."
akt urodzenia córki jest? dopisku o małżeństwie brak?
adres znasz?
jedynym dzieckiem córka była?
"okres" to dość enigmatyczne określenie, w czasie Wielkiej Wojny Warszawa opustoszała - nie tylko z powodu wywózek/przymusowej ewakuacji ale tez ucieczki, głodu etc
: śr 21 lis 2012, 19:06
autor: Kaczmarek_Aneta
Jurku
chyba dobrze byłoby rozpocząć poszukiwania od skontaktowania się z Panem Michałem - bardzo przemiłym i uczynnym.
Być może od razu uda Ci się odrzucić lub potwierdzić stawiane hipotezy:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-8771.phtml
Pozdrawiam
Aneta
Ps. do Włodka - skorowidze odwołuję
