Strona 1 z 1

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: wt 01 kwie 2008, 14:30
autor: Komentarze
Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=165&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: wt 01 kwie 2008, 15:15
autor: kruparobert
To świetna wiadomość!!! Także diecezja radomska rozpoczęła digitalizacje (w ubiegłym roku), być może także udostępni swoje zasoby online,
pozdrawiam wszystkich
Robert

: wt 01 kwie 2008, 23:20
autor: tyburski
Byłem na stronie APT. Widziałem skany. Uwierzyłem. Szacunek dla wszystkich , którzy przyczynili się do sprawy. Teraz otwiera się pole działania dla nas. Indeky, indeksy, indeksy

: śr 02 kwie 2008, 07:36
autor: Barbara_Kubcka
Hm... Czy to aby nie żart primaaprilisowy?
Barbara

: śr 02 kwie 2008, 23:15
autor: tyburski
Aż się dziwię, że brak radości powszechnej z tego powodu. Przecież to prawdziwe święto. Zazdroszczę poszukiwaczom z terenu Tarnowa tego, że pokazane księgi pisane są takim ładnym pismem. U nas (dawne Prusy) najczęściej pisane były wyjatkowo niestarannie. Aż chce się robić indeks

: śr 02 kwie 2008, 23:32
autor: Szarowski
To bardzo dobra wiadomosc. :-)

Podaje przyklad ,jak to wyglonda w czechach http://digi.ceskearchivy.cz/index.php?doctree=1nr

: sob 05 kwie 2008, 00:40
autor: Lipnik.F.Turas
tyburski pisze:Byłem na stronie APT. Widziałem skany. Uwierzyłem. Szacunek dla wszystkich , którzy przyczynili się do sprawy. Teraz otwiera się pole działania dla nas. Indeky, indeksy, indeksy
Pomyłka kolego To nie APT = Archiwum Państwowe Tarnów
To ADT Archiwum Diecezji Tarnowskiej.
I tu jest ten języczek u wargi!
To pierwsze archiwum kościelne które tworzy bibliotekę cyfrową swoich gigantycznych zasobów odpisów ksiąg metrykalnych!
To sensacja Polski kościół katolicki no może jedno archiwum biskupie
Publikuje swoje zasoby .
Czyli jeśli jedno ma zgodę Przewodniczącego Sekcji Ekonomicznej Episkopatu Polski bo to właśnie taką funkcję pełni biskup ordynariusz Diecezji Tarnowskiej biskup Skworca. To może kiedyś inne archiwa kościelne opublikują w necie swoje zasoby.Oby kiedyś
......................
Dziś to archiwum prosi o wsparcie finansowe aby kontynuować dzieło.

Tu polecam wątek
.......................
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... =8647#8647
...................................
Tylko dla zainteresowanych wsparciem tej jaskółki
Ale oby wiosnę czyniła.
Może obędziemy się bez konieczności zamawiana tego samego przez centrum mormonów w Warszawie? Bo tylko to mają na mikrofilmach
i tylko tyle udostępniają ile sfotografowali kiedyś np. w tym archiwum
w latach 70 -80 XX wieku .
...........................
moja radość jest tym większa że wielokrotnie będąc w tym archiwum rozmawiałem i tłumaczyłem że zapisów z przed 300 - 200 -100 lat wiecznie nie można wertować i naświetlać wyciągając z prfesjonalnych teczek.
Niech oryginały leżą nie niepokojone w teczkach
A genealodzy i historycy niech maja swobodny dostęp tylko do skanów.
Bo tylko tak nie pozostawiamy śladów potu na kartach .
No i sami nie jesteśmy narażenie na atak drobno ustrojów które w formie przetrwalników są na tych historycznych kartach np z zapisem o przyczynie zgonu Cholera a takie niebezpieczeństwo maja archiwalia z lat np 1840-1848 wielka epidemia w Polsce i na świecie.
.............................

Jan
Fturas

: ndz 15 cze 2008, 10:35
autor: Lipnik.F.Turas
Niestety była to tylko ,,krótka" jaskółka .
Na chwilę obecną zdjęć ksiąg nie ma w necie . Trwają jednak prace nad zdjęciami zasobów .
Może jeszcze doczekamy sie publikacji jak zostanie zarchiwizowany cały zasób
Jan
fturas

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: czw 07 sie 2008, 20:47
autor: t.wolanski
to jednak żart, wystarczy spojrzeć na stronę diecezji- żadnych mikrofilmów ksiąg metrykalnych :/

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: czw 07 sie 2008, 21:30
autor: Młochowski_Jacek
Raczej nie był to żart. Wygląda na to, że administrator umieścił tam księgi bez uzgodnienia z władzami zwierzchnimi i po kilku dniach został zmuszony do ich usunięcia. Nie wszyscy są gotowi na takie odważne decyzje. Jeśli AP opublikuje księgi metrykalne będzie łatwiej. Na razie nikt nie wie na jakich zasadach odbywać się będzie udostępnianie polskich metrykalii w przyszłości i stąd postawa zachowawcza.

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: czw 07 sie 2008, 21:45
autor: t.wolanski
wiem,że były dostępne te mikrofilmy,ale tu nie chodzi moim zdaniem o brak zgody władz, tylko o to,że za dużo ludzi wizytowało stronę archiwum- nawet teraz limitują dostęp- trzeba się tłumaczyć, po co ,dlaczego etc.
Uważam,że te dane są własnością publiczną- poza tym nikomu oprócz zainteresowanych, tj. potomków nie będzie się chciało tam zaglądać..

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: pt 08 sie 2008, 00:07
autor: lars1944
przyczyny usunięcia zeskanowanych ksiąg były zgoła innej natury. Na dzień dzisiejszy nie ma planów umieszczenia ksiąg w internecie. Zeskanowane prawdopodobnie będą dostępne wyłącznie w czytelni ADT



Ryszard

Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: pt 08 sie 2008, 22:18
autor: MalgorzataKurek
Jakiekolwiek by to przyczyny nie były, szkoda. I to nie tylko z punktu widzenia genealoga, ale również np. proboszcza, odrywanego od swoich zajęć przez poszukiwaczy przodków. Za to pozytyw dla mormonów, którzy mogą pobierać opłaty za udostępnianie mikrofilmów.
Pozdrawiam

Re: Pierwsze księgi metrykalne on-line (komentarz)

: sob 09 sie 2008, 11:27
autor: Młochowski_Jacek
lars1944 pisze:przyczyny usunięcia zeskanowanych ksiąg były zgoła innej natury. Na dzień dzisiejszy nie ma planów umieszczenia ksiąg w internecie.
Oględnie powiedziane ale przyczyny i preteksty to nie to samo. Opinia jest jak cień i zależy od oświetlenia. Brak planów mógł być przyczyną nie zamieszczenia, natomiast przyczyna zdjęcia już zamieszczonych ksiąg, musiała mieć inne źródło. Ciągle nie wiadomo czy rynek genealogiczny będzie się rozwijał, czy też wzorem naszych wschodnich sąsiadów ograniczenia w dostępie do metryk będą usuwane. Obie opcje mają swoich przeciwników i zwolenników. Pokusa by dorobić stoi również przed dysponentami archiwaliów. Doskonale to rozumiem. Rozumiem również potrzebę ukrywania prawdziwych intencji bo nie przystają one do wizerunku jakie te instytucje chcą wykreować. Jest to zjawisko powszechne i nie dotyczy jedynie AD. Zamiast powiedzieć prawdę karmi się nas półprawdami i kłamstwami lub nie udziela się odpowiedzi wcale.