Strona 1 z 1
Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 20:32
autor: redie
W 1934 roku mój pradziadek uległ wypadkowi, został przewieziony do Radomia gdzie zmarł następnego dnia.. no i tu się zaczyna mój problem.
USC nie posiada aktu zgonu, nikt z rodziny nie pamięta którego dnia zmarł pradziadek ani gdzie dokładnie jest pochowany.
Pomyślałem sobie że może w jakimś kościele jest spisany akt zgonu, albo chociaż notka o tym że odbył się pogrzeb.
Nie wiem za bardzo gdzie sięgnąć by zdobyć informacje o jego zgonie.
Radek
Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 21:33
autor: rwelka
Radku
Nie napisałeś w jakim USC sprawdzałeś .
Akt zgonu wystawia się na podstawie świadectwa zejścia .
Akt zgonu wystawia USC właściwe dla miejsca zgonu .
Ale ja bym zaczął od aktu urodzenia i aktu ślubu .
Ale nie kościelnego !!!!!
Ale cywilnego
Akt kościelny nic nie da .
Napisze dlaczego dalej
Ale najpierw pytanie
Masz akt urodzenia i akt ślubu
.....ale cywilny?????
Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 21:33
autor: dpawlak
Które USC nie posiada aktu zgonu, właściwe dla miejsca zamieszkania, czy radomskie?
Czy rok 1934 jest pewny, czy sprawdzasz "z widełkami".
Jeśli sprawdziłeś tylko jeden USC, to zaczął bym od sprawdzenia drugiego,
a następnie parafii miejscowej a także właściwej dla szpitala w Radomiu.
Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 22:21
autor: Sawicki_Julian
Witam Radek, mnie się wydaje ze w 1934 roku nie było jeszcze ślubów cywilnych, po drugie to widzę notatki właśnie na akcie urodzenia w księgach w parafii. Jeśli ktoś mieszkał w tej samej parafii to jest na marginesie tej metryki ur. notatka kiedy zmarł lub brał ślub ; pozdrawiam - Julian
Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 22:26
autor: kamil_360
"Został przewieziony do Radomia gdzie zmarł"
A czasem nie zmarl w szpitalu?
Może trzeba poszukać w USC właściwym dla szpitala?
Re: Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 22:54
autor: kwroblewska
redie pisze:W 1934 roku mój pradziadek uległ wypadkowi, został przewieziony do Radomia gdzie zmarł następnego dnia.. no i tu się zaczyna mój problem.
Czy uległ wypadkowi w miejscu zamieszkania czy gdzieś pracował tymczasowo ale blisko Radomia?
Jak daleko od Radomia mieszkał czy była szansa na powiadomienie rodziny, na transport i pochowanie w miejscu zamieszkania? Bo może został pochowany w Radomiu?
____
Krystyna
Re: Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 23:16
autor: rwelka
Panie Sawicki
Nie piszemy o ślubach cywilnych ale metrykach cywilnych czyli stanu cywilnego a te były od 100 lat sporządzane .
W kościelnych nie ma notatek bo w jaki sposób krążyłaby dokumentacja administracyjna?
Re: Brak śladu po zgonie
: sob 01 gru 2012, 23:28
autor: Sawicki_Julian
Witam Romek, po imieniu panie piszemy, co do cywilnych to chyba chodzi o Kodex Napoleona to się zgadza, ale notatki na marginesie w naszych parafiach w Świętokrzyskim są od dawna, bo w pisanych po rosyjsku metrykach ; pozdrawiam - Julian
: sob 01 gru 2012, 23:47
autor: redie
Pisałem do USC w Radomiu.
Sprawdzałem również w USC w Skarżysku, Szydłowcu, Starachowicach, Bliżynie - czyli okolicznych miejscowościach wokół wsi w której mieszkał, czyli we wsi Pogorzałe.
Uległ wypadkowi w kopalni kamienia właśnie na Pogorzałym, a zmarł w szpitalu w Radomiu.
Nie posiadam aktu urodzenia ani aktu ślubu. Akt urodzenia byłby pewnie po rosyjsku co obecnie stanowi dla mnie blokadę i na dodatek przenieśli mi archiwum jakiś czas temu ze Starachowic do Kielc, a ja jestem Warszawie, uhh.
Na 99% został pochowany w Radomiu.
kamil_360 pisze:Może trzeba poszukać w USC właściwym dla szpitala?
Czy w Radomiu jest kilka USC?
Rok 1934 jest pewny, znam nawet miesiąc: sierpień.
: ndz 02 gru 2012, 09:37
autor: dpawlak
Mimo, że mieszkał w Pogorzale, mógł urodzić się i ślub wziąć gdzie indziej. Tym bardziej że robił na kopalni a nie jako rolnik, mógł się osiedlić w związku z pracą. Jeśli jednak zmarł w Radomiu to powinien być w Radomiu spisany. Ja się tylko zastanawiam, czy jeśli zmarł tak szybko, prawdopodobnie w szpitalu, to czy został spisany zgodnie ze stanem faktycznym a nie pod zniekształconym lub wręcz nieznanym nazwiskiem. USC w Radomiu pewnie jeden ale może mieć na stanie księgi z kilku parafii (ile ich było przed wojną w Radomiu).
Nawet mały wiejski USC może mieć księgi z więcej niż z jednej parafii jeśli takie są na jego terenie.
Jeśli trudności z dziadkiem okażą się nie do przezwyciężanie proponuje zainteresować się babcią kiedy zmarła gdzie się urodziła i co najważniejsze gdzie brała ślub bo wówczas nawiążemy do dziadka.
Co do Kielc to nie jest źle, bo to jest fotografowane i możesz przeglądać sobie nie ruszając się z Warszawy zarówno AP jak i AD. Akta rosyjskie miewały spisy na końcu rocznika po polsku, w samym akcie też bywały nazwiska pisane po polsku. Na marginesie przy akcie urodzenia można trafić na informacje o ślubie. Owszem brak znajomości rosyjskiego stanowi pewną barierę, ale poszczególne parafie są również indeksowane może ktoś już spisał lub spisuje to co Ciebie interesuje? Przejrzałeś genetekę i metryki?
: ndz 02 gru 2012, 11:29
autor: redie
Przeglądam genetykę i metrykę co kilka miesięcy. Jak na razie brak dancyh.
Właśnie też tak myślę, że jeżeli zmarł w Radomiu to tam powinien być spisany - napiszę do USC z prośbą o sprawdzenie sierpnia 1934 w poszukiwaniu mężczyzny o imieniu Stanisław - może coś z tego będzie.
Wiem w którym USC szukać aktu ślubu i wiem w jakich latach

Tak bardzo się skupiłem na akcie zgonu że zapomniałem o tym akcie - zdobędę chociaż datę ślubu i wiek pana młodego, co da mi rok urodzenia pradziadka.
Czy jest tutaj dostęp do zdjęć z AP które nie zostały jeszcze zindeksowane?
: ndz 02 gru 2012, 11:37
autor: dpawlak
http://poczekalnia.genealodzy.pl/
metryki.genbaza.pl - wymaga logowania
http://metryki.genealodzy.pl/ - tam też są foto bez indeksów choć priorytet mają zindeksowane i przenumerowane zdjęcia.