Strona 1 z 1
Nauka w Petersburgu
: śr 05 gru 2012, 00:07
autor: Obiedziński_pradziadek
Witam
Mam pytanie bo sama nie wiem nawet od czego zacząć. Wiem tyle, że mój dziadek ur. 1887 roku wychowywał się w Warszawie tak ale dużo podróżował i wyjechał jako kawaler na naukę do Petersburga. Tylko nie wiem do jakiejś szkoły mógł tam pojechać i czego się uczyć? Na pewno był oczytany i mówił po rosyjsku i prawdopodobnie niemiecku. Można jakoś ustalić takie rzeczy ??
Pozdrawiam MOnika
: śr 05 gru 2012, 03:19
autor: Aftanas_Jerzy
Moniko,
Przy tak skromnych danych osobowych, trudno coś sensownego doradzić. Potrzebne byłyby dla określenia kierunku poszukiwań przynajmniej: imię i nazwisko, uzyskane w Petersburgu kwalifikacje (zawód), okres pobytu w Petersburgu (lata).
Nie wszystkie dane o studiujących na wyższych uczelniach zachowały się w archiwach, a danych o absolwentach średnich szkół tylko śladowe ilości.
Obszar poszukiwań jest i tak wielki, bo np. w 1900 roku w Petersburgu było:
- 25 wyższych uczelni z 13 392 studiujących,
- 92 średnich szkół z 26 776 uczących się (48 męskich z 16 748 uczniów i 44 żeńskich z 10 293 uczennic).
: śr 05 gru 2012, 15:00
autor: Obiedziński_pradziadek
Właśnie tu jest problem, że ja mało wiem, dziadek nazywał się Bonifacy Obiedziński i był bardzo tajemniczy. Dopiero na mocną starość zaczął coś opowiadać swoim wnuką, twierdził, zawsze podobno mówił, że był murarzem tylko nikt nie pamięta, żeby tak pracował i dowiedziałam się właśnie, że mówił, że pojechał do Petersburga na naukę. Po wojnie pracował jako archiwista. Znalazłam, że płynął do stanów w 1908 roku. Tzn wydaje mi się że jest to mój Bonifacy. I też nie bardzo wiem co mam zrobić z taką informacją ??
First Name: Bonifacy
Last Name: Obiedzinski
Ethnicity: Russia, Polish
Last Place of Residence: Chorzelow, Russia
Date of Arrival: May 14, 1908
Age at Arrival: 21y Gender: M Marital Status: M
Ship of Travel: Barbarossa
Port of Departure: Bremen
Manifest Line Number: 0024
http://www.ellisisland.org/search/passR ... 1783050385
: śr 05 gru 2012, 15:31
autor: RoRo500
płynął do stanów w 1908 roku. Tzn wydaje mi się że jest to mój Bonifacy.
Na wspomnianej liście pasażerów jest więcej informacji, które powinny pomóc w identyfikacjii. Np. jako najbliższą rodzinę w kraju podaje żonę Annę. Jego zawód to garbarz (tanner). Jedzie do szwagra Franza Brandstaedtera zamieszkałego: 5 Stillman str, Boston, Mass.
Ma 5'7'' wzrostu (~168cm), włosy blond, oczy niebieskie, jako miejsce urodzenia podaje Warszawa-Rosja
Pozdrawiam,
Roman
: pt 07 gru 2012, 23:17
autor: Obiedziński_pradziadek
Szczerze mówiąc długo się zastanawiałam czy to jest on czy nie i dalej nie wiem jak mogłabym to udowodnić?? Wiek i opis wyglądu się zgadza ale wychowywał się w Warszawie ale nie urodził i ni słyszeliśmy żeby ożenił się dopiero w 1917 roku... może był to jego jakiś kuzyn
: śr 17 gru 2014, 18:23
autor: Aleksander_Kopiński
BO od 1907 do 1917 r. siedział w więzieniu, więc to na pewno nie on popłynął do USA. Ale zbieżność unikalnych danych wskazuje na to, że któryś towarzysz z SdKPiL mógł się zaokrętować w Bremie, z powodów konspiracyjnych posłużywszy się papierami na jego nazwisko.