Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

kszer

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: ndz 09 gru 2012, 19:29

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: kszer »

Zadałem już to pytanie na forum, ale niezbyt precyzyjnie, więc ponawiam prośbę o opinię.
W akcie ślubu (1827, rejon Stoczka Łukowskiego) określono świadka jako brata stryjecznego pana młodego (to samo nazwisko). Oznacza to więc, że ich ojcowie to bracia. Ojciec świadka to mój przodek w linii prostej, którego aktu chrztu nie ma, więc i rodzice są nieznani. Natomiast w przypadku pana młodego podano imiona i nazwiska rodziców, i akt chrztu ojca pana młodego jest dostępny. Jeśli brat stryjeczny to zawsze syn brata ojca, to znaczy, że rodzice ojca pana młodego to także moi przodkowie. Spotykam jednak sytuacje, w których stryjem nie zawsze nazywano brata ojca. Czy ktoś zetknął się z sytuacją, że takie odstępstwo dotyczyło braci stryjecznych ? Mam nadzieję, że nie, ale chciałbym poznać opinie innych.
Krzysztof
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, tu jest sporo dowodów jak piszesz ze to ten sam ród bo; na świadka brali rodzinę i jak pisze ksiądz to chyba prawda o świadku, jeszcze to samo nazwisko i może miejsce zamieszkania, a jeśli nie ma innych z tym nazwiskiem np. we wsi to znaczy ze nie ma pomyłki moim zdaniem ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Wlodzimierz_Macewicz

Sympatyk
Legenda
Posty: 360
Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Wlodzimierz_Macewicz »

w tą stronę raczej nie powinno być błędu; stryj to brat ojca, gorzej byłoby gdyby nazwano go wujem -- nazewnictwo ulegalo uproszczeniu i np. teraz wujem nazywa sie zarowno brata ojca, jak i meza siostry ojca oraz meza siostry matki

pozdr WM
Awatar użytkownika
Andrzejowski_Ryszard

Sympatyk
Posty: 95
Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Andrzejowski_Ryszard »

Tak jak piszą poprzednicy, z jedną uwagą. Zwrot bracia stryjeczni oznacza, że ich ojcowie byli braćmi z tego samego ojca. Matki już mogły być różne.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
kszer

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: ndz 09 gru 2012, 19:29

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: kszer »

Zakładam, że nie ma pomyłki w określeniu "brat stryjeczny". Chodzi na przykład o to, czy braćmi mogli być na przykład nie ojcowie, a dziadkowie.
kszer
Awatar użytkownika
Andrzejowski_Ryszard

Sympatyk
Posty: 95
Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Andrzejowski_Ryszard »

Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Słomińska_Dominika »

Wtedy raczej w akcie już by tego nie określano. Jeśli to raczej wg mnie byłby kuzyn ale taka informacja też nie znalazła by się w akcie. To już jest dalsza rodzina.
Też jak przedmówcy stawiam na to, że ojcowie byli braćmi rodzonymi.

Poszerzając spotkałam się z klasyfikacją mówiącą o stryju, stryjku, wuju i wujku oraz stryjnych, stryjenkach, ciotkach i ciociach ;) zależnie od tego czy była to osoba spokrewniona czy małżonek osoby spokrewnionej.

Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matki ;) Proszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam :D
Ostatnio zmieniony wt 11 gru 2012, 23:40 przez Słomińska_Dominika, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Spotykam jednak sytuacje, w których stryjem nie zawsze nazywano brata ojca"
jeśli w okolicy bliskiej, w nieodległym zbytnio czasie -to Twoja ostrożna postawa jest bardzo uzasadniona
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Andrzejowski_Ryszard pisze:Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
Cały czas twierdzę, że nie wolno przenosić tego co jest dzisiaj na XIX w. Skąd ta wiedza, że podali? A może tylko ksiądz zapisał bo tak uważał?

W 1814 umiera mój 3*pradziadek. Imion rodziców brak, a o zgłaszających (różnych nazwisk) napisano, że bracia rodzeni zmarłego. Jeden być może, a drugi to brat żony, czyli szwagier.

W innej gałęzi rodziny, w różnych aktach mój prapradziadek jako świadek uczestniczy w akcie razem ze swoim bratankiem, ale podano, że to włąśnie bracia stryjeczni. Wielokrotnie jeszcze razem świadkowali, ale we wszystkich innych sytuacjach już prawidłowo opisani.

Krzysztof Wasyluk
Awatar użytkownika
Wlodzimierz_Macewicz

Sympatyk
Legenda
Posty: 360
Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Wlodzimierz_Macewicz »

DominikaS. pisze: ...
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matki ;) Proszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam :D
trochę pokręcone, zerknij na
http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna

jest jeszcze pociot, czyli mąż ciotki, tylko nie pamiętam czy
siostry ojca, czy siostry matki, w każdym razie stryjenka to zona stryja, a nie siostra ojca!!


pozdr WM
Awatar użytkownika
eellaa

Sympatyk
Posty: 92
Rejestracja: śr 08 sie 2012, 22:08

Post autor: eellaa »

Myślę, że musisz na początek przyjąć, że znaczenie tego zwrotu jest takie jak się zakłada. Bo i tak może być jak piszą inni - że to i tak może być nieprawda (błąd księdza, skrót myślowy, itp itd).
Więc musisz szukać potwierdzenia na Twoje przypuszczenia i dopiero jak znajdziesz (albo nie) to będziesz miał "pewność".

http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html


.......................
pozdrawiam,
Ela
Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Słomińska_Dominika »

Wlodzimierz_Macewicz pisze:
DominikaS. pisze: ...
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matki ;) Proszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam :D
trochę pokręcone, zerknij na
http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna

jest jeszcze pociot, czyli mąż ciotki, tylko nie pamiętam czy
siostry ojca, czy siostry matki, w każdym razie stryjenka to zona stryja, a nie siostra ojca!!


pozdr WM
Bardzo dziękuję za poprawienie :) pisałam z pamięci :)
Awatar użytkownika
Małgorzata_Kulwieć

Sympatyk
Posty: 1841
Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Małgorzata_Kulwieć »

Tak naprawdę to i tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna nie jest wszystko tak jak było drzewiej ;-)
Zapomnieli o świekrach, zełwach i dziewierzach oraz innych dziwnie brzmiących. U mnie w rodzinie używa się do dziś określenia świekra i dziewierz.

http://www.magwil.lt/archiwum/2007/mag-10/paz-8.htm

http://yakipl.republika.pl/images/rodzina3.gif

Pozdrawiam
Małgorzata
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Awatar użytkownika
Andrzejowski_Ryszard

Sympatyk
Posty: 95
Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Andrzejowski_Ryszard »

Krzysztof_Wasyluk pisze:
Andrzejowski_Ryszard pisze:Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
Cały czas twierdzę, że nie wolno przenosić tego co jest dzisiaj na XIX w. Skąd ta wiedza, że podali? A może tylko ksiądz zapisał bo tak uważał?

W 1814 umiera mój 3*pradziadek. Imion rodziców brak, a o zgłaszających (różnych nazwisk) napisano, że bracia rodzeni zmarłego. Jeden być może, a drugi to brat żony, czyli szwagier.

W innej gałęzi rodziny, w różnych aktach mój prapradziadek jako świadek uczestniczy w akcie razem ze swoim bratankiem, ale podano, że to włąśnie bracia stryjeczni. Wielokrotnie jeszcze razem świadkowali, ale we wszystkich innych sytuacjach już prawidłowo opisani.

Krzysztof Wasyluk
Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem.

Chodziło mi o to, że nie mając innych podstaw niż własne przeczucia, nie powinno się podważać wiarygodności zapisów dokumentu. W tej sytuacji wypadałoby założyć, że jest to prawda i prowadzić dalsze badania. Być może na podstawie innych dokumentów uda się rozwiązać dylemat.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
Pawel_Jurewicz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 415
Rejestracja: czw 01 lis 2007, 10:39

Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię

Post autor: Pawel_Jurewicz »

W mojej rodzinie pojęcie stryjecznych braci funkcjonuje co najmniej od trzech pokoleń ( tj od lat 80tych XIX w) w znaczeniu bardziej rozszerzonym, w połowie XIXw majatek został podzielony między dwóch braci, rodziny zamieszkały koło siebie, ale w kolejnych pokoleniach zawsze się mówiło " mój stryjeczny brat" , o kuzynie z drugiej rodziny, a jego ojciec nazywany był stryjem, analogia ta funkcjonuje do dziś i mego praprastryjecznego stryja nazywamy stryjkiem.
Takie uprszczenia potwierdzją podpisy fotografi i ocalałe listy rodzinne.
Dla precyzji dodam , że rodzina pochodzi z Kresów, dzisiejszej Białorusi.
Paweł jurewicz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”