Strona 1 z 1

Żołynia

: pn 14 kwie 2008, 22:34
autor: sciurek
Czy ktoś może w swoich poszukiwaniach interesował się księgami metrykalnymi z parafii Żołynia (miejscowość leży między Leżajskiem a Łańcutem). W bazie Pradziad podane są księgi tylko od 1891 r., u mormonów nic nie ma a parafia istniała bodajże od XVI w. Czyżby możliwe, że nie zachowały się żadne wcześniejsze księgi metrykalne (nawet kopie, ekstrakty) i to w zaborze austriackim, gdzie księgi zawierały wyjątkowo wiele informacji i były wielokrotnie kopiowane ?

Parafia Żołynia

: pn 14 kwie 2008, 23:28
autor: Młochowski_Jacek
W Katalogu zasobów metrykalnych nie ma co prawda informacji o księgach z tej parafii, ale jest adres i telefon. Można więc zapytać u źródeł. http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... ch=zolynia

: wt 15 kwie 2008, 20:46
autor: sciurek
Dzięki za informacje, pozdrawiam !

: sob 03 maja 2014, 16:54
autor: Jersey
Witam

Mam pytanie do ciebie Sciurek, czy udało się tobie uzyskać jakieś informacje na tema metryk z Żołyni z przed 1890 roku? Pytam ponieważ też są one obiektem moich poszukiwań?

Pozdrawiam
Mateusz

: sob 03 maja 2014, 18:05
autor: MariaŁopaciuk
Jersey pisze: informacje na tema metryk z Żołyni z przed 1890 roku
:) Księgi metrykalne z tego terenu należy szukać w parafii Żołynia .... tylko i wyłącznie ! ! !
Nie były one zdawane do archiwum diecezjalnego ... dlatego znajdują się tam do tej pory.
Dopiero w okresie powojennym, gdy były tworzone USC zabrano z parafii księgi z ostatnich 50 lat, aby w oparciu o nie mogły działać nowoutworzone urzędy.
I te księgi teraz sukcesywnie powoli spływają do miejscowych AP ... w tym przypadku do AP Rzeszów.
Natomiast wcześniejsze księgi metrykalne pozostały ... i są nadal w biurach parafialnych.


: ndz 04 maja 2014, 12:16
autor: Jersey
Dziękuje bardzo za pomoc.

Pozdrawiam
Mateusz

: wt 11 sie 2015, 09:30
autor: MagiQ
Na stronie http://www.sow2.jaroslaw.pl/index.php?go=zalozyciel natknąłem się na informację żę księgi dla żołyni sprzed 1869 roku zaginęły. Czy ktoś może zweryfikował ta informację ?

: czw 07 wrz 2017, 10:35
autor: majaszpot
Interesują mnie księgi z Żołyni od 1800 do 1890 (w szczególności 1820 - 1875 - nazwisko Dyndowicz). Czy komuś udało się uzyskać dostęp do tych dokumentów w parafii?
Pozdrowienia, Maja

: czw 07 wrz 2017, 20:08
autor: Wiśniowiecki_Marek
Nie wiem jak z Żołynią, ale w przypadku mnie interesujących Bud Łańcuckich oryginały ksiąg parafialnych na polecenie władz (lata 50-te) przekazane zostały do USC Białobrzegi. W parafii zostały tylko kopie, różniące się nieco od oryginałów. Spróbuj wykonać telefon do USC Białobrzegi.
Pozdrawiam, Marek

: pn 02 paź 2017, 14:34
autor: majaszpot
Dowiedziałam się, że starsze księgi z Żołyni sprzed 1890 zachowały się - są przechowywane w AD w Przemyślu.
Pozdrowienia
Maja

: śr 26 gru 2018, 16:18
autor: Jersey
Dziękuję Majaszpot.

Czy orientuje się czy gdzieś w sieci można znaleźć wykaz akt z AD w Przemyślu? Czy byłby ktoś zainteresowany dokonaniem odpłatnej kwerendy w wyżej wymienionym Archiwum?

Pozdrawiam

: śr 26 gru 2018, 18:19
autor: MariaŁopaciuk
Jersey pisze:Dziękuję Majaszpot.

Czy orientuje się czy gdzieś w sieci można znaleźć wykaz akt z AD w Przemyślu? Czy byłby ktoś zainteresowany dokonaniem odpłatnej kwerendy w wyżej wymienionym Archiwum?

Pozdrawiam

Aquila 2018.10.01
Z własnego doświadczenia sprzed miesiąca - AP w Przemyślu odesłało mnie do Archiwum Archidiecezjalnego - i tu zaczęły się schody. Byłem osobiście, to akurat opiekun archiwum był na urlopie. Kazano pisać maila. 10 września, kiedy miał wrócić z urlopu, zadzwoniłem ponownie - znowu kazał napisać maila. Napisałem. Odczekałem tydzień - nic, żadnej odpowiedzi. Napisałem drugi raz - nic, zero odpowiedzi. Kolejny tydzień później zadzwoniłem ponownie, to powiedzieli, że widocznie w spamie przepadło i nie zauważyli - i dali maila do gościa, który prowadzi u nich poszukiwania ale odpłatnie. Napisałem maila do niego i znowu cisza. Pewnie zadzwonię za jakiś czas, bo numer też mam.

Ogólnie kuria była uprzejma ale od samego początku wyraźnie sugerowała, że jeśli jakiś dostęp będzie do interesujących mnie dokumentów, to tylko za pośrednictwem tamtego gościa. Więc nie wiem czy tak łatwo będzie można uzyskać dostęp bezpośrednio. Chyba że pojedziesz i osobiście zajrzysz tam wtedy, gdy archiwum będzie czynne - może wówczas Ci się uda. Ciekawi mnie czy ktokolwiek otrzymał tam taki osobisty dostęp, bo jeśli tak, to i ja postaram się o to powalczyć.

Dostałem odpowiedź, kwestionariusz do wypełnienia i 60 zł/godzinę poszukiwań sobie ten pan liczy. Nie wiem jeszcze czy skorzystam, prawdopodobnie tak …. Jakby co to tu masz jego e-mail:
omaciej@wp.pl

Aquila 2018.10.02

: śr 26 gru 2018, 21:33
autor: szymek10113
Dzień dobry,

muszę powiedzieć, że jestem bardzo zdziwiony. Ja również korzystałem z pomocy Archiwum Archidiecezjalnego w Przemyślu, odesłano mnie do Pana Lucjana, który odpłatnie wykonuje kwerendy.
Bardzo szybko otrzymałem interesujący mnie akt urodzenia z połowy XIX wieku (30 zł, później godzina poszukiwań 60 zł).

Pozdrawiam serdecznie,
Grzegorz Szymajda