akt zgonu 1912 P.Kulwieć (rosyjski) nie mogę odczytać słowa
: czw 03 sty 2013, 15:41
Witam,
Po wielu perypetiach uzyskałam wreszcie akt zgonu mojego pradziadka Piotra Kulwiecia z 1912r z Warszawy. Wiem wreszcie kto był jego ojcem i mogę podpiąć moją gałązkę do większej gałęzi rodzinnej.
Ale mam małą zagwozdkę. Otóż w akcie jest wpis:
...w Warszawie pod numerem tysiąc czterysta czterdzieści pięć C/1 tego dnia zmarł o trzeciej nad ranem Piotr Kulwieć ...... (tu nie rozumiem/ nie odczytuję słowa) mający sześćdziesiat siedem lat....
Bardzo proszę, może ktoś kto ma lepsze oczy ode mnie jest w stanie odczytać ten wyraz!?
Będę ogromnie wdzięczna.
https://picasaweb.google.com/1147104707 ... 5063771346
Pozdrawiam
Małgorzata
Po wielu perypetiach uzyskałam wreszcie akt zgonu mojego pradziadka Piotra Kulwiecia z 1912r z Warszawy. Wiem wreszcie kto był jego ojcem i mogę podpiąć moją gałązkę do większej gałęzi rodzinnej.
Ale mam małą zagwozdkę. Otóż w akcie jest wpis:
...w Warszawie pod numerem tysiąc czterysta czterdzieści pięć C/1 tego dnia zmarł o trzeciej nad ranem Piotr Kulwieć ...... (tu nie rozumiem/ nie odczytuję słowa) mający sześćdziesiat siedem lat....
Bardzo proszę, może ktoś kto ma lepsze oczy ode mnie jest w stanie odczytać ten wyraz!?
Będę ogromnie wdzięczna.
https://picasaweb.google.com/1147104707 ... 5063771346
Pozdrawiam
Małgorzata