Problem z nazwiskiem...
: wt 08 sty 2013, 18:55
Witajcie 
Przeszukuję właśnie "Metryki" i zauważyłem parafię, z której pochodzi moja rodzina, ale niestety wszystko by się zgadzało, gdyby nie jedno nazwisko, które wszystko pokrzyżowało...
Otóż jak szukałem w AP Łódź jakieś dwa lata temu, odnalazłem akt ślubu mojej 3*prababci Józefy Markucińskiej z Tomaszem Mińkowskim. Z aktu wynikało, że jej rodzicami panny młodej był Paweł i Rozalia z Barkowskich, a panna młoda urodziła się w Antoniewie no i wszystko pięknie do momentu wejścia na "Metryki", gdzie odnalazłem najpierw akt urodzenia jej ojca Pawła, ale nie byłem pewny czy to on, bo Mińkowskich w okolicy wielu. Więc pokusiłem się i odnalazłem jej akt urodzenia <Józefy> z którego wynika, że urodziła się w 1850(to wiedziałem z poszukiwan w AP Łódź) a jej rodzicami byli Paweł i Rozalia tylko, że z Mińkowskich... Czy możliwe, żeby taki zbieg okoliczności był w jednej parafii? Wiadomo wszystko jest możliwe, ale tak logicznie??
Zgadza się wszystko za wyjątkiem nazwiska panieńskiego matki, które jest takie samo jak męża owej Józefy....
Zawikłane i dziwne to, ale co o tym myślicie????
Przeszukuję właśnie "Metryki" i zauważyłem parafię, z której pochodzi moja rodzina, ale niestety wszystko by się zgadzało, gdyby nie jedno nazwisko, które wszystko pokrzyżowało...
Otóż jak szukałem w AP Łódź jakieś dwa lata temu, odnalazłem akt ślubu mojej 3*prababci Józefy Markucińskiej z Tomaszem Mińkowskim. Z aktu wynikało, że jej rodzicami panny młodej był Paweł i Rozalia z Barkowskich, a panna młoda urodziła się w Antoniewie no i wszystko pięknie do momentu wejścia na "Metryki", gdzie odnalazłem najpierw akt urodzenia jej ojca Pawła, ale nie byłem pewny czy to on, bo Mińkowskich w okolicy wielu. Więc pokusiłem się i odnalazłem jej akt urodzenia <Józefy> z którego wynika, że urodziła się w 1850(to wiedziałem z poszukiwan w AP Łódź) a jej rodzicami byli Paweł i Rozalia tylko, że z Mińkowskich... Czy możliwe, żeby taki zbieg okoliczności był w jednej parafii? Wiadomo wszystko jest możliwe, ale tak logicznie??
Zgadza się wszystko za wyjątkiem nazwiska panieńskiego matki, które jest takie samo jak męża owej Józefy....
Zawikłane i dziwne to, ale co o tym myślicie????