Czy zmiana imion była możliwa?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Witam!

Zastanawiam się, czy zmiana imion na czas ślubu jest możliwa?
A konkretnie, czy chodzi o te same osoby. Otóż,
Florian Miśkiewicz,mój przodek, był synem Grzegorza i Apolonii Mrówka.
Urodził się w 1801 w Staszówku.
Grzegorz zmarł w 1815, a Apolonia w 1841.
Znalazłem urodzenie Apolonii (19.02.1771)
Akta dostępne są jak na razie od 1769, więc zakładam, że Grzegorz urodził się rok wcześniej.

W aktach ślubu znalazłem:
Franciszek Miśkiewicz, Marianna Mrówka z 16.11.1788.
O ile rok i nazwiska pasują, o tyle imiona są całkiem inne.
I tutaj właśnie pojawia się pytanie, czy można uznać osoby z tego aktu za moich przodków?
(Akta ślubów dostępne do początku 1790, akta urodzeń od 1800).
Cały ród Miśkiewiczów mam rozpisany, i osoby o imionach z aktu ślubu nie figurują w Staszowie w dalszych aktach, jednak ciągle mam wątpliwość.

Pozdrawiam,
Kamil
Awatar użytkownika
maluszycka

Sympatyk
Ekspert
Posty: 329
Rejestracja: czw 10 gru 2009, 02:01

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: maluszycka »

Wg. mnie raczej nie. Wymieniona para mogła zmienić miejsce zamieszkania albo nie mieć potomstwa.
Bogusława Marczak
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Niby tak, ale akt zgonu w Staszowie nie ma na ich imiona.
I czy zwykli zjadacze chleba mogli w tamtym czasie tak swobodnie emigrować poza parafię?

K.
Malgonia

Sympatyk
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 11:36
Lokalizacja: Szwajcaria

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: Malgonia »

Witaj!
Ja trafilam w indeksowanej przeze mnie parafi (prawie sasiedniej do Twojej - Jankowice) na nastepujacy zapis:
1. zapowiedzi: pan mlody ma na imie Michal
2. zapowiedzi: pan mlody ma na imie juz Tomasz
3. slub: pan mlody ma na imie Franciszek
4. w indeksie : pan mlody ma na imie ponownie Tomasz
Franciszek ksiadz zapisal pewnie blednie - bo matka pana mlodego miala na imie Franciszka. Ale i tak pozostaja dwa imiona Michal i Tomasz dotyczace na 100% tej samej osoby (ci sami rodzice, ta sama panna mloda).

Ale musisz tez wziac pod uwage, ze nazwiska czesto sie powtarzaly i bylo pare slubow miedzy tymi sami rodzinami.

Krotko mowiac: na dwoje babka wrozyla - i to mozliwe i tego nie da sie wykluczyc.

A jak wyglada z aktami zgonow? Znalazles jakiegos Franciszka czy tylko Floriana? Kto jest wymionony jako zona: Apolonia czy Marianna? Moze to cos wyjasni

Powodzenia
Gosia
Awatar użytkownika
marco1967

Sympatyk
Posty: 72
Rejestracja: czw 02 lip 2009, 17:39
Lokalizacja: Koszalin

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: marco1967 »

Tutaj może być tak, że bracia Florian i Franek ożenili się z siostrami Apolonią i Marianną, czasami tak bywa również w teraźniejszości.

Marek
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Floriana znalazłem wzmiankowanego w akcie ślubu jego córki, że zmarł w Pliskowoli, par. Osiek.
Przeszukałem akt po akcie 10 lat par. Osiek (bo w indeksie go nie było), i znalazłem Floriana. Są tam wymienione poprawnie jego córki, jednak imię żony to Marianna (musiałem teraz zerknąć do aktu, bo nie byłem pewien).

Aktu zgonu Franciszka czy Marianny nie znlazłem.
marco1967 pisze:Tutaj może być tak, że bracia Florian i Franek ożenili się z siostrami Apolonią i Marianną, czasami tak bywa również w teraźniejszości.

Marek
To przyszło mi na myśl na samym początku.
Ale jak wyjaśnić brak akt zgonów, no i dzieci?
K.
Awatar użytkownika
maluszycka

Sympatyk
Ekspert
Posty: 329
Rejestracja: czw 10 gru 2009, 02:01

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: maluszycka »

Pogubiłam się. Ale tutaj braćmi to mogą chyba być Franek i Grzesiek. A Florian synem jednego z nich.
Bogusława Marczak
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Ah, tak Bogusławo! Masz rację.
Gosia spytała o akta zgonów Franciszka i Floriana. Stąd to małe zamieszanie.
Florian był synem Grzegorza i Apolonii, a ja znalazłem ślub Franciszka i Marianny.
Tak więc odpowiadając na pytanie Gosi: W akcie Grzegorza stoi, że jest on żonaty bez wymieniania imienia jego zony.
Malgonia

Sympatyk
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 11:36
Lokalizacja: Szwajcaria

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: Malgonia »

No wlasnie, sorry, ja sie tez pogubilam .. Te imiona na F mnie zmylily.
W akcie zgonu Grzegorza masz wpisane, ze zglasza go Antoni Mrowka - czy wiesz kto to byl? Prawdopodobnie brat zony Grzegorza, czyli Apolonii?

Gosia
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Jeśli brat, to starszy, bo nie mam jego aktu ur.
Ślub bierze w 1787, często przewija się w aktach dot. Miśkiewiczów.
Malgonia

Sympatyk
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 11:36
Lokalizacja: Szwajcaria

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: Malgonia »

To moze jeszcze z innej strony: czy masz dostep do allegat do owego slubu Franciszka i Marianny? A co z zapowiedziami?

Znalazlam jeszcze w 1811 zgon Walentego Miskiewicza. Jest on zapisany jako synowiec Grzegorza. W podpisie pod aktem zapisano: Grzegorz Miskiewicz - stryj. Grzegorz mial wiec na 100% brata. Czy to mogl byc ten wlasnie Franciszek? Masz wiecej informacji na ten temat?

Gosia
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Kamil, należałoby w tych metrykach gdzie mieszkali ci Miśkiewicze sprawdzić czy nie występują jako świadek lub chrzestny, tam pisał zawsze ksiądz gdzie ten świadek mieszkał i jakie ma imiona, zawód lub pochodzenie. U szlachty była moda na dawanie po kilka imion swemu dziecku. Ale może i u Twoich pra...też było dane dwa imiona i używał np. drugiego, a ksiądz w papierach zawsze pisał to pierwsze imię, a jak był z tej samej parafii to nie musiał pytać nikogo tylko sam sprawdził w metryce np. ur. tego młodego co brał ślub gdziekolwiek, a zapowiedzi szły w dwu kościołach w razie ślubu w innej parafii, czyli tam gdzie mieszkała na ten czas panna. Czasem nawet na grobie zapisane jest inne imię niż kogoś znałem z innego imienia w obecnych czasach. Wracając do pytania czy to Twoi pradziadkowie, to na 60% tak, może coś w hipotece by było więcej np. u notariusza w Staszowie, czyli w AP Sandomierz ; pozdrawiam- Julian
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Gosiu,
Ojcem Walentego był Andrzej-odpada.
Zapowiedzi mam-występuje imię Grzegorz. Allegat brak.

Dziękuję za zaangażowanie,
Kamil



Julianie,
O hipotece, notariacie też myślałem.
Cała rodzina mojego dziadka, czyli 1/4 drzewa pochodzi ze Staszowa, i mieszka tam od XVIII wieku.
Ale...nie mam żadnego doświadczenia jeśli chodzi o notariat, i z kwerendą raczej też się wstrzymam. Czy istnieją tam w ogóle indeksy?


Kamil
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: Sawicki_Julian »

Kamil Staszów to nada małe miasto które w latach około 1560 założył Hieronim Łaski z Kurozwęk, pierwszym burmistrzem był Stasz, na tyle mała ze np. szpital stoi w Golejowie, a nazywa się że w Staszowie. Co do hipoteki to jeśli była ziemia lub dom w mieście u pradziadków to musi być tam w księgach z danej miejscowości albo według notariusz np. Wincentego Tarłowskiego lub po nim Fluaniecki, czytają Hulaniecki i te księgi maja spis na samym początku ( niektóre) , ale choć grube są to łatwo je się czyta osobiście. Jeśli pra...umiał pisać to wystarczy patrzeć na koniec danego opisu sprawy i na nazwisko np. Miśkiewicz i wtedy czyta się całą tam opisaną sprawę kilka stron dotyczącą spadku, sprzedaży, pożyczki, testament i inne akta, mnie na dzień udało się przejrzeć trzy opasłe księgi - Julian
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Czy zmiana imion była możliwa?

Post autor: kamil_360 »

Pradziadkowie byli piśmienni (ur. się w 1897 i 1902).
W dalszych partiach drzewa też zdarzają się piśmienni.
Może dzięki temu uda się poznać miejsce urodzenia praprababci, a dzięki temu miejsce ślubu (założyłem kiedyś ku temu temat: poszukiwanie aktu ślubu).


Kamil
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”