Strona 1 z 2
Epidemie i ich ofiary
: pn 25 mar 2013, 12:18
autor: dorocik133
Witam!
Przeglądając księgę zgonów Parafii Czernichów koło Krakowa rzuciła mi się w oczy ogromna ilość zgonów za rok 1847, trzy razy tyle, co normalnie. Zajrzałam do neta i okazuje się, że w tym właśnie roku w tych okolicach była klęska nieurodzaju i spowodowała ona tyfus (głodowy?), podczas którego wymierały całe rodziny. A ponieważ przejrzałam ten rocznik dość dokładnie, to znalazłam i przypadki, gdzie jednego dnia i o tej samej godzinie umiera dwóch braci. Inny przykład - najpierw umiera dziecko, potem matka a potem jeszcze dwoje dzieci z tych samych rodziców, a to wszystko w odstępie kilku dni. I takich przypadków na pewno było wiele. Na szczęście moja rodzina w linii prostej jakoś się uchowała.
Nie wiem czy jest jakiś wątek o epodemiach dziesiątkującyh ludzi w którymś tam roku na jakimś terenie. Może dobrze by było coś takiego stworzyć. A jeżeli już coś takiego istnieje, to tę epidemię tam dopiszę.
Pozdrawiam
Dorota
: pn 25 mar 2013, 14:32
autor: LenkaW
Doroto,
to lata przetaczających się przez te tereny emidemii cholery. Pozostały po nich liczne cmentarze choleryczne. Myślę, że tak gwałtowny przebieg choroby sugerowałby właśnie tę chorobę. Poszukaj, na forum ten temat już się pojawiał.
pozdrawiam
Helena
: pn 25 mar 2013, 14:38
autor: dorocik133
Tutaj doczytałam sie w necie, że chodziło o klęskę nieurodzaju i wywałany przez nią tyfus nazwany głodowym. A wątku o epidemiach poszukam, bo czasami trafiam na tereny, gdzie liczba zgonów jest przerażająca.
Rzecz dotyczy co prawda Rybnej, ale to bardzo bliska okolica, cytuję
"W 1847 roku na skutek klęski nieurodzaju nawiedziła Rybną epidemia tyfusu głodowego. Zmarło wówczas 213 ludności, czyli 10% ówczesnego stanu ludności. W roku 1855, a następnie w latach 1873/1874 nawiedziła epidemia cholery, na którą zmarło 200 osób."
Dane wg
http://www.pielgrzymkagoralska.pl/?stro ... 2,ant.html
Pozdrawiam
Dorota
: ndz 07 kwie 2013, 11:11
autor: janus_daniel
Mam także wiedzę na temat niebywałej ilości zgonów w roku 1847. Dane dotycza małej wiejskiej parafi Trzemeśnia koło Myślenic woj małopolskiei Nieurodzaj susza i rewolucja chłopska z 1846, to główne przyczyny zgonów. Wpis w kronice parafialnej mówi o 470 zgonach w ciągu maja, czerwca i lipca. To 15 - 16 pogrzebów dziennie. Do końca roku wiele domostw opustoszało a w wielu umarło po dwoje troje ludzi.
Jednakowoż z zapsu wynika, że brak materiałów na siew i sadzenia ziemniaków, to główna przyczyna głodu. Epidemia głodu to konsekwencja wydarzeń z roku 1846. Palono i grabiono dwory, plebanie itp.
: pn 08 kwie 2013, 07:59
autor: Jakubas_Eugeniusz
W latach 1847-49 epidemia cholery nawiedziła również północne tereny ziemi krakowskiej, m.in. parafię Nasiechowice. W artykule na stronie
http://www.jakubas.pl/genealogia/Dlugos ... _XIX-w.htm podaję szczegóły dotyczące tej epidemii.
Pozdrawiam, Eugeniusz
Warszawa 1910 - czy była wtedy jakaś epidemia?
: sob 28 lis 2020, 13:25
autor: kurowska_ewa
dorocik133 pisze:
Nie wiem czy jest jakiś wątek o epidemiach dziesiątkujących ludzi w którymś tam roku na jakimś terenie. Może dobrze by było coś takiego stworzyć. A jeżeli już coś takiego istnieje, to tę epidemię tam dopiszę.
Pozdrawiam
Dorota
Odgrzewam temat, bo sama właśnie takiego wątku szukałam. Mam taki przypadek w rodzinie, że 19.01.1910 umierają w szpitalu św. Stanisława (zakaźny) dwie siostry - roczna dziewczynka i trzylatka, a 6.02.1910 umiera ich matka w Szpitalu Wolskim. Oczywiście to może być zbieg okoliczności. Dziewczynki mogły umrzeć na szkarlatynę, a ich mama na gruźlicę. Ale dobrze byłoby móc sprawdzić, czy nie było w tym czasie na danym terenie zwiększonej liczby zgonów na ... coś
Pozdrawiam
Ewa
Warszawa 1910 - czy była wtedy jakaś epidemia?
: sob 28 lis 2020, 13:51
autor: ciekawoscpoznawcza
Parafia Modrze w Wielkopolsce, podobnie, trzykrotnie większa umieralność z powodu cholery.
Warszawa 1910 - czy była wtedy jakaś epidemia?
: sob 28 lis 2020, 14:39
autor: kurowska_ewa
A zimą, przełom roku 1909/1910 w Warszawie ktoś coś może zaobserwował?
Pozdrawiam
Ewa
Warszawa 1910 - czy była wtedy jakaś epidemia?
: sob 28 lis 2020, 14:52
autor: Łuniewska_Ewa
Mam też pytanie dotyczące ewentualnej epidemii. W roku 1855 w parafii Ślesin zmarło wielu członków mojej rodziny i osób z nimi spokrewnionymi. Przyczyny zgonów nie są podane. Czy ktoś posiada dane na temat epidemii w Polsce, czy w 1855 roku mogła też wystąpić epidemia cholery. Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
: sob 28 lis 2020, 15:00
autor: Hermanos
Wśród moich przodów trafiłem na przypadek, gdzie w ciągu 3 dni (1-3 lipca 1831) na cholerę umiera pięcioro dzieci mojego 5pra-dziadka oraz jego żona i matka.
: sob 28 lis 2020, 15:12
autor: kurowska_ewa
Nie piszesz gdzie. Jest taka książka: "Epidemia cholery w 1831 r. w dobrach zabłudowskich" Jerzy Szumski wydana w 1996 przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Zabłudowskiej.
Pozdrawiam
Ewa
: sob 28 lis 2020, 15:27
autor: Hermanos
kurowska_ewa pisze:Nie piszesz gdzie. Jest taka książka: "Epidemia cholery w 1831 r. w dobrach zabłudowskich" Jerzy Szumski wydana w 1996 przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Zabłudowskiej.
Pozdrawiam
Ewa
Niedopatrzenie - chodziło o Rodatycze koło Gródka Jagiellońskiego.
W XIX wieku cholera pojawiała się tam dosyć regularne co kilka lat, ale 1831 rok był chyba rekordowym.
: sob 28 lis 2020, 18:35
autor: Krystyna.waw
Epidemie w Polsce XIX wiek
https://wielkahistoria.pl/epidemie-chol ... ecy-ludzi/
Jest bibliografia
https://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci ... panka.html
Sporo danych, ale bez bibliografii
1846 - cholera w Małopolsce i na Podhalu
1918–1920 w Warszawie, liczącej wtedy ponad 820 000 mieszkańców, z powodu hiszpanki zmarło około 2000 osób, czyli ćwierć procenta populacji.
Jednak chyba najczęstszy był tyfus (dur brzuszny)
: sob 28 lis 2020, 19:07
autor: Ted_B
Witam!
Trzymając się dalej Małopolski - sprawdziłem zgony w parafii Chechło (trochę inny rejon niż powyżej) - i .. nie potwierdzam zwiększonej ilości w tym roku.
Kolejno lata: 1845/46/47/48 - liczby zgonów wyglądają następująco: 97/81/140/173.
Z innej beczki.
Przeglądałem ostatnio księgi czynności biskupich diecezji krakowskiej (lata 1400 - 1800). W roku 1634, pod dniem 21 stycznia znalazłem ingrosację testamentu Wojciecha Zolewskiego, dziedzica mojej miejscowości. Zapis w języku łacińskim, zaś sama treść testamentu jest po polsku i zaczyna się od słów: "Za dotknieniem Pana Zbawiciela moiego i wolą iego Przenaswietszą bedąc w Powietrzu morowym postanowiony dalszego wyroku Pana moiego wyglądaiącz to iest Smierci naznaczony taką duszy moiey Ordinatią czynie ...".
Czyli w roku 1633 mieliśmy też zarazę. Czy ktoś znalazł jakieś ślady w tym czasie?
Pozdrawiam!
Tadek
: ndz 29 lis 2020, 13:20
autor: Obidka
Taka ramotka trochę dotycząca 1846-1855 dla zainteresowanych
http://dlibra.wum.edu.pl/Content/751/ZB ... 1-2_ZW.pdf
Baśka