Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji o parafiach i miejscowościach

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

kurek_katarzyna
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar 2012, 23:13

Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: kurek_katarzyna »

Temat:"szukam miejscowości Wólka Zasoczna"


witam, poszukuję lokalizacji miejscowości Wólka Zasoczna (istniała napewno w 1866-taka miejscowość istnieje w akcie zgonu mojego przodka) - już nie mam pomysłu gdzie szukać sprawdzałam w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich"- który zresztą gorąco polecam do szukania nazw miejscowości - ale nic. Może ktoś ma inny pomysl? albo wie gdzie ta miejscowość jest na mapie? kasia
Szymański_Wojciech

Sympatyk
Posty: 336
Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00

Re: Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: Szymański_Wojciech »

kurek_katarzyna pisze:Temat:"szukam miejscowości Wólka Zasoczna"


witam, poszukuję lokalizacji miejscowości Wólka Zasoczna (istniała napewno w 1866-taka miejscowość istnieje w akcie zgonu mojego przodka) - już nie mam pomysłu gdzie szukać sprawdzałam w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich"- który zresztą gorąco polecam do szukania nazw miejscowości - ale nic. Może ktoś ma inny pomysl? albo wie gdzie ta miejscowość jest na mapie? kasia
Jak rozumiem, takie miejsce urodzenia zostało podane w akcie zgonu. Moje skromne doświadczenie podpowiada mi, że jest to bardzo zawodny rodzaj źródła. Takie informacje często były zniekształcane przez rodzinną tradycję. Podam 3 przykłady: podanie dokładnego miejsca ślubu jako miejsca urodzenia; j.w., ale nazwa miejscowości dodatkowo została zniekształcona; podanie zmyślonej nazwy (lepiej brzmiącej!) wmawianej rodzinie. Pani przypadek to zapewne taki drugi i bez zawężenia pola poszukiwań nie uda się osiągnąć sukcesu. Wg mnie mało wiarygodne jest, by miejscowość istniejąca w latach 60-tych XIX w. przestała istnieć po 20 latach!?
Wojciech Szymański
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Re: Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: magda_lena »

Z mojego, również skromnego doświadczenia, pozwolę sobie dołożyć przykład 4: źle odczytana nazwa miejscowości ;)
Kasiu, dobrze byłoby podeprzeć się aktem, może ta Wólka wcale nie jest Zasoczna?
Pozdrawiam, Magdalena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

zgadzam się w Wojtkiem, nawet poszedłbym dalej w przyczynach przekłamań, ale

nie takie nieprawdopodobne, że przestała istnieć
pytanie czy po 20 latach
jeśli zmarły w 1866 osiemdziesięciolatek urodził się nawet w Wólce Zasocznej to do wydania Słownika minęło prawie 100 lat nie 20:)

czego mi brak?
aktu zgonu;) nie tylko dla zasady, ale
podawanie miejscowości bez szerszego kontekstu (powiat, parafia, kraj, departament) jest przesłanką, że to niedaleko od miejsca wystawienia aktu zgonu
niestety, dla nas - czytających, osób, które mją/mogą pomóc to miejsce nie jest dostępne:(

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony wt 26 mar 2013, 15:49 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ofski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 651
Rejestracja: wt 15 lut 2011, 23:48

Re: Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: ofski »

Kasiu podaj o jaki rejon Polski chodzi to coś dopasujemy
Krzysztof
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Re: Wólka Zasoczna -szukam miejscowości

Post autor: dorocik133 »

Ja też uważm, że należałoby się podeprzeć aktem, bo może będą inne dane które pozwolą naprowadzić na miejscowość. Powinna być nazwa parafii, a jeżeli masz skan nie tylko tego aktu, ale całej strony, przyjrzeć się nazwom innych miejscowości. Ale na razie można gdybać.

Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam

Dorota
kurek_katarzyna
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar 2012, 23:13

Post autor: kurek_katarzyna »

Bardzo dziękuję za tak duże zainteresowanie moim problemem. Niestety nie mam informacji w jakim rejonie Polski miejscowość ta mogła sie znajdować.
w akcie zgonu który wydano mi w urzędzie gminy, podano znikome informacje i zgadzam się że mogą być one przekłamane - u praprapra dziadka nie ma nawet dokładnej daty zgonu choć rok się zgadza z nagrobkiem, natomiast u praprapra babci jest dokładana data urodzenia która sie pokrywa z moimi informacjami ale wystąpiła właśnie ta nieszczęsna miejscowośc o której pierwszy raz usłyszałam (nie ma natomiast panieńskiego nazwiska matki), no ale zakładam, że im dalej wstecz tym będzie ciężej, a to jeszcze bardziej mnie "nakręca" by szukać i drążyć głębiej:) muszę chyba odnaleść oryginalny akt zgonu lub urodzenia praprapra dziadków i może wtedy się wyjaśni to zamieszanie - archiwum akt dawnych - przybywam!
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

W jakim urzędzie gminy i którego USC dotyczy akt zgonu to wiesz:) A my nie:) Ba! Do tej pory to była chęć pomocy, teraz to Ty masz newsy dl anas - w którym urzędzie gminy są akty zgonów z 1866 roku?
A masz kopie aktu zgonu czy odpis?:)
kurek_katarzyna
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar 2012, 23:13

Post autor: kurek_katarzyna »

Zdesperowana brakiem pewnych informacji od rodziny postanowiłam po prostu iść do Urzędu Gminy Ursynów (Warszawa) i poprosić o akt zgonu (jako że tam sa prawie wszystkie informacje tzn.miejsce i data urodzeniai, miejsce i data zgonu, ostatnie miejse zamieszkania oraz imiona rodziców i małżonka) uprzejmna Pani wypytała mnie o parafię, w której zmarli moi praprapra dziadkowie (których to parafii zresztą nie byłam do końca pewna), rok zgonu itp. czyli słowem żebym napisała w podaniu wszystko co wiem - i powiedziała że można spróbować - kosztowao mnie to 40,-(2x20,-) złotych i 14 dni czekania. Bardzo miła Pani zleciła pobranie opłaty jak coś znajdą, bo to odległa data jest (normalnie pobierana jest z góry niezależnie od wyniku warto więc zaznaczyć że jest to potrzebne wyłącznie do drzewa), oczywiście przy odbiorze musiałam jeszcze udokumentować pokrewieństwo (wystarczył akt zgonu mojej babci, na którym były te same nazwiska jej rodziców - a prosiłam o dane jej dziadków, a babcia (mataka mojego ojca) miała moje panieńskie nazwisko z dowodu osobistego). Otrzymałam "odpis skrócony" - "normalny" NIE zawiera istontych informacji Nam potrzebnych, a kosztuje więcej. Można iść do swojeg urzędu i wziąść akt zgonu, czy urodzenia osób z innych gmin (przynajmniej tak jest w Warszawie) niestety to kosztuje i tak jak wspomniałam wcześniej, warto wziąść na początek skrócony odpis aktu zgonu - zawiera bowiem najwięcej danych)
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

kurek_katarzyna pisze:Zdesperowana brakiem pewnych informacji od rodziny postanowiłam po prostu iść do Urzędu Gminy Ursynów (Warszawa) i poprosić o akt zgonu (jako że tam sa prawie wszystkie informacje tzn.miejsce i data urodzeniai, miejsce i data zgonu, ostatnie miejse zamieszkania oraz imiona rodziców i małżonka) [...] Można iść do swojeg urzędu i wziąść akt zgonu, czy urodzenia osób z innych gmin (przynajmniej tak jest w Warszawie) niestety to kosztuje i tak jak wspomniałam wcześniej, warto wziąść na początek skrócony odpis aktu zgonu - zawiera bowiem najwięcej danych)
Nie rozumiem.
Od dłuższego czasu szukam aktu zgonu mojego 4xpradziadka Józefa Kruszewskiego i jego żony Julianny Rawickiej. Obydwoje zmarli w Warszawie (?), jakieś 160 lat temu. Czyli wystarczy, że pójdę do Urzędu Gminy i ... dostanę ich akty zgonu? :shock:

Kasiu, jesteś pewna, że Twój pradziadek umarł w 1866 roku? :roll:
Pozdrawiam, Magdalena
kurek_katarzyna
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar 2012, 23:13

Post autor: kurek_katarzyna »

dokładnie chodzi o moją praprapra babcię - urodzila się w 1866 a umarła 1941 w parafii św. Aleksandra - nie dali mi w Urzędzie Gminy gwarancji że coś znajdą ale warto spróbować, jak widać więcej potem wątpliwości bo w akcie bykiem stoi że urodziła się w Wólce Zasocznej ale mam imiona i nazwiska jej rodziców:) a to już zawsze coś - jeśli sie potwierdzi w innych źródłach oczywiście, no ale od czegoś trzeba zacząć. o moim praprapra dziadku nie dostałam dużo informacji nawet dokładnej daty urodzenia nie ma, ale również imiona rodziców odkryłam (matka bez nazwiska)
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Kasiu, w poprzednich postach napisałaś tak, że wynikało z nich, że chodzi o przodka, który zmarł w 1866 r. A tu okazuje się, że to prababcia, która wtedy się urodziła! To trochę zmienia postać rzeczy.
Pozdrawiam, Magdalena
maja67

Sympatyk
Adept
Posty: 83
Rejestracja: ndz 08 lis 2009, 07:20

Post autor: maja67 »

Kasiu, przeczytałam dokładnie cały wątek. Wielki chaos jest w tym co piszesz. Postaraj się uporzadkować w punktach to co już wiesz zachowując chronologię. Taki zapis pomoże przede wszystkim Tobie, ale też ułatwi pomoc. Postaraj się do każdej osoby przyporządkować to co o niej wiesz (imię, nazwisko, wiek, daty i miejsca wydarzeń, powiązania z innymi osobami, zawód etc.).

Maja
kurek_katarzyna
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar 2012, 23:13

Post autor: kurek_katarzyna »

Faktycznie z mojego postu mogliście wywnioskować, że chodzi o datę zgonu - napisałam że "w akcie zgonu widnieje data 1866" - ale nie dopisałam, że jest to data urodzenia, wybaczcie ten mało precyzyjny zwrot. Nigdzie natomiast nie napisałam, że chodzi o 3xpra dziadka:) postaram się następnym razem precyzyjniej i bardziej szczegółowo predstawiać wam dane - wybaczncie amatorstwo - ale dopiero zaczynam.
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Fakt, Kasia napisała trochę nieskładnie ale nigdzie nie napisała, że zgon był 160 lat temu, to już wasza koleżanki i koledzy interpretacja, wszyscy poszli za interpretacją Włodka jak za Panią Matką.
Jeśli jest możliwe uzyskanie fotokopii aktu w USC, to uzyskać. Jeśli nie, próbować uzyskać fotokopię z unikatu, w parafii lub w archiwum diecezjalnym. Mając fotografię można spróbować na nowo odczytać to, co urzędnik na odpisie skróconym aktu (a nie akcie) zapisał jako Wólka Zasoczna. Wyeliminujemy przynajmniej jeden potencjalny błąd, a uzyskanie kopii jest/powinno być tańsze niż ważnego prawnie odpisu.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję parafii, miejscowości”