Chrzcielne mezalianse?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kotik7 »

Właśnie przeglądałem metrykę urodzenia mojego pra..dziadka. Nie wiem jak to się stało, że dziś dopiero uwagę moją zwrócili jego chrzestni - figury poprzedzone prefixami, których nie potrafię rozczytać, zresztą pisane skrótowo- Augustyn Kaczkowski i Marianna Kurpińska. Zdaje się że pierwszy to ksiądz z Wielunia, chrzestna to krewna proboszcza Wojkowskiego.
Metryka pochodzi z 1809 roku z parafii Wojków. Wojków był wsią kościelną.
Pra..dziadek natomiast był zwykłym rolnikiem.
Dlaczego więc jego chrzestni są wysoko urodzeni?

Kuba
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3391
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 10 times

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kwroblewska »

kotik7 pisze:Właśnie przeglądałem metrykę urodzenia mojego pra..dziadka. Nie wiem jak to się stało, że dziś dopiero uwagę moją zwrócili jego chrzestni - figury poprzedzone prefixami, których nie potrafię rozczytać, zresztą pisane skrótowo- Augustyn Kaczkowski i Marianna Kurpińska. Zdaje się że pierwszy to ksiądz z Wielunia, chrzestna to krewna proboszcza Wojkowskiego.
Metryka pochodzi z 1809 roku z parafii Wojków. Wojków był wsią kościelną.
Pra..dziadek natomiast był zwykłym rolnikiem.
Dlaczego więc jego chrzestni są wysoko urodzeni?
Kuba
A nie możesz wstawić foto metryki – ewentualnie wyretuszuj nazwisko dziadka aby spróbować odczytać ‘prefixy” ?
Ksiądz nie zawsze pochodził z „wysoko urodzonych’ niższe funkcje kościelne/zakonne dostępne były także dla dzieci wywodzących się z mieszczan czy chłopów.

___
Krystyna
kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kotik7 »

http://img13.imageshack.us/img13/5603/1 ... cjurek.jpg

Może nie pochodził, ale nazwisko brzmi szlachetnie. Przed chrzestną chyba jest 'honesta', przed chrzestnym coś bardziej skomplikowanego:). Akt nr 72.

Kuba
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3391
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 10 times

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kwroblewska »

Odczytałabym że, Rodzicem chrzestnym był Perillustris – Znakomity Augustyn Ku[a]czkowski Curatus Wilamowski [par. Wilamów], co napisano przed matką chrzestną Marianną [.. ]?

Z bazy pradziad wynika, że 1809r ASC par. Wojków są w AP Łodź i tutaj będzie forma opisowa aktu, może wniesie więcej.

___
Krystyna
kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kotik7 »

O nie, akta z Wojkowa są strasznie wybrakowane, urodzeń 1809 chyba wcale nie ma, a inne roczniki są tylko pozornie kompletne. Przed matką chrzestą chyba jest Hsta. Widziałem podobny skrót przed jednym innym 'uczciwym'. Dziękuję za zainteresowanie.

Kuba
Awatar użytkownika
jakozak

Sympatyk
Adept
Posty: 1394
Rejestracja: wt 14 lip 2009, 11:15
Lokalizacja: gmina Mykanów

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: jakozak »

Czy to możliwe, że wysoko urodzony był chrzestnym rolnika? Tak, możliwe. Zdarzało się nie raz. Chrzestną matką mojej Mamy była hrabina Tarnowska. Przeglądam metryki i widuję takie kwiatki. W literaturze też się to spotyka. Z różnych powodów.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Ludwik_Olczyk

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 634
Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
Lokalizacja: Łódź, Warszawa
Kontakt:

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: Ludwik_Olczyk »

Osoby szlachetnego pochodzenia na chrzcie chłopów to zjawisko powszednie. Rzadko można spotkać przykład odwrotny. Mnie się to udało, ale to nie było w Koronie...

Pozdrawiam serdecznie.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, a ja czytałem gdzieś ze było też odwrotnie, że ci bogaci czyli szlachta tz. magnaci brali dziada z pod kościoła za chrzestnego by temu dziecku pańskiemu przyniósł szczęście w życiu, czy to prawda, nie szukałem ; pozdrawiam - Julian
Szymański_Wojciech

Sympatyk
Posty: 336
Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: Szymański_Wojciech »

Sawicki_Julian pisze:Witam, a ja czytałem gdzieś ze było też odwrotnie, że ci bogaci czyli szlachta tz. magnaci brali dziada z pod kościoła za chrzestnego by temu dziecku pańskiemu przyniósł szczęście w życiu, czy to prawda, nie szukałem ; pozdrawiam - Julian
W moich rodzinnych dokumentach z parafii w Kołbieli z lat 1815-1823 jako świadkowie (słowo "chrzestni" w ogóle się nie pojawia!) występują wyłącznie mężczyźni, przy czym w 2 wypadkach ich status został wyraźnie określony jako "dziad kościelny". Ponieważ mój przodek był tylko majstrem ciesielskim (acz francuskiego pochodzenia), to wielkopańskie fanaberie raczej w tym wypadku w grę nie wchodziły. Na dziś tłumaczę tę sytuację tym, że małżonkowie byli przybyszami, nie zakorzenionymi w lokalnej społeczności.
Wojciech Szymański
Barbara_Domagała

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 102
Rejestracja: czw 07 lut 2013, 20:59

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: Barbara_Domagała »

Ciekawa koncepcja z tymi przybyszami, ponieważ w aktach moich przodków dziad kościelny pojawia się tylko raz i właśnie w przypadku pary przybyłej do nowego miejsca niedawno.

Natomiast jeśli chodzi o chrzestnych pochodzących ze stanu wyższego niż chrzczone dziecko, to jest to sytuacja bardzo częsta. Od ręki mogę przytoczyć kilka aktów chrztu dzieci z rodziców laboriosos, gdzie chrzestni są generosos.

Pozdrawiam,
Basia
kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Re: Chrzcielne mezalianse?

Post autor: kotik7 »

Szymański_Wojciech pisze: jako świadkowie (słowo "chrzestni" w ogóle się nie pojawia!) występują wyłącznie mężczyźni
Wojciech Szymański
To akurat wymóg prawny-chrzestnych musiałby Pan szukać w metrykach kościelnych, a nie cywilnych opartych na Kodeksie Napoleona. Swoją drogą ciekawa lektura, podaję link:

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/docmetadat ... ublication

Kuba
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”