Czy warto wspólnie wykupywać księgi metrykalne?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Czy warto wspólnie wykupywać księgi metrykalne?
Jest już połowa drugiego roku od zapoczątkowania przez pp. Kamińskich pod patronatem PTG wykupu z rąk prywatnych starych, kresowych ksiąg metrykalnych. Od kilku miesięcy, gdy wykupiono ostatnią księgę, nic w tym temacie się nie dzieje. Księgi przechowywane przez pp. Kamińskich leżą i gdzieś tam sobie spokojnie butwieją. Już dwukrotnie w ostatnich miesiącach występowałem o informację kiedy wreszcie te księgi zostaną przekazane do AGADu. Zapoczątkowanie rozmów z NDAP prowadzone w ostatnim czasie przez środowisko było najlepszą okazją by te księgi przekazać. Z niewiadomych nikomu powodów tego nie uczyniono. Tłumaczenie organizatora wykupu, jakoby sfotografowanie kilku ostatnich ksiąg wymagało miesięcy pracy, zrozumieć może tylko przedszkolak.
Jako jeden z fundatorów wykupu tych ksiąg mam prawo żądać w tym temacie publicznych wyjaśnień tak pp. Kamińskich jak i Prezesa PTG. Najprawdopodobniej poprzez zwlekanie przekazania tych ksiąg zostanie obalona każda następna podobna inicjatywa. Ja i zapewne wielu z darczyńców, czujemy się zaniepokojeni. Wydaje mi się, że za taką akcję powinny się zabierać osoby, które potrafią zrobić coś mądrego. Ta akcja już jest spartolona. W żadnej podobnej nie wezmę już nigdy udziału.
KSIĘGI METRYKALNE WYKUPIONE Z RĄK PRYWATNYCH PRZEZ GENEALOGÓW AMATORÓW POWINNY JAK NAJSZYBCIEJ SŁUŻYĆ WSZYSTKIM!
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -asc.phtml
Stanisław Pieniążek
Jako jeden z fundatorów wykupu tych ksiąg mam prawo żądać w tym temacie publicznych wyjaśnień tak pp. Kamińskich jak i Prezesa PTG. Najprawdopodobniej poprzez zwlekanie przekazania tych ksiąg zostanie obalona każda następna podobna inicjatywa. Ja i zapewne wielu z darczyńców, czujemy się zaniepokojeni. Wydaje mi się, że za taką akcję powinny się zabierać osoby, które potrafią zrobić coś mądrego. Ta akcja już jest spartolona. W żadnej podobnej nie wezmę już nigdy udziału.
KSIĘGI METRYKALNE WYKUPIONE Z RĄK PRYWATNYCH PRZEZ GENEALOGÓW AMATORÓW POWINNY JAK NAJSZYBCIEJ SŁUŻYĆ WSZYSTKIM!
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -asc.phtml
Stanisław Pieniążek
-
Barbara_Kubcka

- Posty: 318
- Rejestracja: pt 20 kwie 2007, 21:40
Czy warto wspólnie wykupywać księgi metrykalne?
W tej sytuacji rodzi się podejrzenie, czy te ksiegi zostały rzeczywiście wykupione? czy ktoś widział te księgi?
czy tez może sfinansowaliśmy pp.Kamińskim zakup np. telewizora, mebli itp rzeczy? w takim razie ze strony pp.Kamińskich byloby to wyłudzenie!
Oczekujemy wyjasnień od pp.Kamińskich na tym forum!
Barbara kubacka
czy tez może sfinansowaliśmy pp.Kamińskim zakup np. telewizora, mebli itp rzeczy? w takim razie ze strony pp.Kamińskich byloby to wyłudzenie!
Oczekujemy wyjasnień od pp.Kamińskich na tym forum!
Barbara kubacka
Barbara Kubacka
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Czy warto wspólnie wykupywać księgi metrykalne?
Pani Basiu
W żadnym zdaniu swego, poprzedniego wystąpienia nie sugerowałem nieuczciwości kogokolwiek.
Za uczciwość powyższych mogę ręczyć.
Podtrzymuję jednak swoje prywatne zdanie, że cała akcja wykupu ksiąg i zapał wielu ludzi zostały po prostu spartolone. Odbije to się napewno na podobnych akcjach i nie będzie chętnych do uczestniczenia w takowych.
Pozdrawiam
Stanisław Pieniążek
W żadnym zdaniu swego, poprzedniego wystąpienia nie sugerowałem nieuczciwości kogokolwiek.
Za uczciwość powyższych mogę ręczyć.
Podtrzymuję jednak swoje prywatne zdanie, że cała akcja wykupu ksiąg i zapał wielu ludzi zostały po prostu spartolone. Odbije to się napewno na podobnych akcjach i nie będzie chętnych do uczestniczenia w takowych.
Pozdrawiam
Stanisław Pieniążek
- Młochowski_Jacek

- Posty: 1725
- Rejestracja: wt 20 cze 2006, 19:41
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
Re: Czy warto wspólnie wykupywać księgi metrykalne?
Ja widziałem księgi.Barbara_Kubcka pisze:W tej sytuacji rodzi się podejrzenie, czy te ksiegi zostały rzeczywiście wykupione? czy ktoś widział te księgi?
czy tez może sfinansowaliśmy pp.Kamińskim zakup np. telewizora, mebli itp rzeczy? w takim razie ze strony pp.Kamińskich byloby to wyłudzenie!
Oczekujemy wyjasnień od pp.Kamińskich na tym forum!
Barbara kubacka
W uzgodnieniu z NDAP i AGAD w czwartek zawiozłem 51 ksiąg do AGADu i mam protokół ich przekazania. W najbliższym czasie omówimy z dyrekcją AGAD szczegóły uroczystego ich przekazania, co powinno być faktem medialnym. Wcześniej jednak należało przekazać je protokołem. Mam nadzieję, że osoby rzucające bezzasadne pomówienia znajdą odwagę by Państwa Kamińskich publicznie przeprosić.
Akcja trwała długo ponieważ nie była to jedna transakcja. Księgi spływały przez długi okres czasu. Zostały też przez Adama sfotografowane co również zabrało trochę czasu. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego ataku. Do głowy mi nie przyszło wątpić w uczciwość i zaangażowanie Adama i Ewy, ale może każdy mierzy swoją miarką. Wstyd mi że tak ciężkie oskarżenia padły. Szkoda, że sami tworzymy taki wizerunek genealogów.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Młochowski
Jacek Młochowski
Do tyłu jest tu, powiedział bym - jak zwykle, informacja.
Bardzo to charakterystyczne dla wszelkich działań PolTG.
Nie myślę aby brak informacji czy też spóźniona informacja była czynnikiem sprzyjającym poszerzaniu szeregów członkowskich PolTG.
Państwo Kamińscy zrobili tu kawał dobrej roboty i korzystając z okazji chciałbym im serdecznie za całą akcę podziękować.
Przemek
Bardzo to charakterystyczne dla wszelkich działań PolTG.
Nie myślę aby brak informacji czy też spóźniona informacja była czynnikiem sprzyjającym poszerzaniu szeregów członkowskich PolTG.
Państwo Kamińscy zrobili tu kawał dobrej roboty i korzystając z okazji chciałbym im serdecznie za całą akcę podziękować.
Przemek
- Młochowski_Jacek

- Posty: 1725
- Rejestracja: wt 20 cze 2006, 19:41
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
Albo uroczyście podajemy tort, albo obgryzamy go przed podaniem. Nie sądzę, aby należało ogłaszać fakt że księgi są już w AGADzie przed ich uroczystym przekazaniem. Uważam to za falstart ale zmusiła mnie do tego sytuacja. Dodam też że pracownicy AGADu zauważyli również, że księgi były bardzo dobrze zabezpieczone, opakowane i opisane. Widać z tego jasno, że pod naszą opieką nie butwiały.przeski pisze:Do tyłu jest tu, powiedział bym - jak zwykle, informacja.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Młochowski
Jacek Młochowski
-
Barbara_Kubcka

- Posty: 318
- Rejestracja: pt 20 kwie 2007, 21:40
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
"...Albo uroczyście podajemy tort, albo obgryzamy go przed podaniem. Nie sądzę, aby należało ogłaszać fakt że księgi są już w AGADzie przed ich uroczystym przekazaniem. Uważam to za falstart ale zmusiła mnie do tego sytuacja..."
Tu się nie ma co unosić Szanowny Prezesie PTG. Należy tylko pamietać, że wszystkim biorącym udział w akcji wykupywania ksiąg metrykalnych, tym , którzy z wlasnej kieszeni wyłożyli pieniądze na wykup tych ksiąg , należy się jakaś informacja. Informacja o tym co sie dzieje z księgami zakupionymi przecież za ich datki. Zbywanie moich dwukrotnych już zapytań , w ciągu ostatnich kilku miesięcy, nielogicznymi odpowiedziami nie wyjaśniało niczego. Musiałem więc napisać dzisiaj i zdecydowanie żądać odpowiedzi.
Należało tylko od czasu do czasu puścić informacje zainteresowanym, co sie zamierza w tym kierunku zrobić. Bez urazy. My wszyscy umiemy czytać, więc proszę nas częściej informować o tym co się w PTG dzieje. Nie dojdzie wtedy do podobnych sytuacji i domysłów. Warto też pamiętać, że to nie my jesteśmy dla Prezesa lecz to Prezes jest dla nas i przed nami odpowiada za swoje posunięcia.
Stanisław Pieniążek
Tu się nie ma co unosić Szanowny Prezesie PTG. Należy tylko pamietać, że wszystkim biorącym udział w akcji wykupywania ksiąg metrykalnych, tym , którzy z wlasnej kieszeni wyłożyli pieniądze na wykup tych ksiąg , należy się jakaś informacja. Informacja o tym co sie dzieje z księgami zakupionymi przecież za ich datki. Zbywanie moich dwukrotnych już zapytań , w ciągu ostatnich kilku miesięcy, nielogicznymi odpowiedziami nie wyjaśniało niczego. Musiałem więc napisać dzisiaj i zdecydowanie żądać odpowiedzi.
Należało tylko od czasu do czasu puścić informacje zainteresowanym, co sie zamierza w tym kierunku zrobić. Bez urazy. My wszyscy umiemy czytać, więc proszę nas częściej informować o tym co się w PTG dzieje. Nie dojdzie wtedy do podobnych sytuacji i domysłów. Warto też pamiętać, że to nie my jesteśmy dla Prezesa lecz to Prezes jest dla nas i przed nami odpowiada za swoje posunięcia.
Stanisław Pieniążek
