Strona 1 z 1
Zmiana kierunku poszukiwań
: sob 13 kwie 2013, 17:37
autor: kaprat88
Witam szanownych forumowiczów, dopiero rozpocząłem swoją przygodę w poszukiwaniu przodków i mam pytanie. Wypytałem babcię o jej rodziców i dziadków. Wyszło na to że pamięta ona swoich dziadków. Jednak podobno poszukiwanie po kądzieli jest trudniejsze w związku z tym na tym poziomie chciałem już szukać po mieczu (czyli po dziadku babci) jak to wpłynie na całość czy taka zmiana kierunku może dać nieprawidłowe wyniki poszukiwań? Znam rok urodzenia dziadka babci (1864) czy w tym wypadku pierwszym krokiem powinien być USC?
Zmiana kierunku poszukiwań
: sob 13 kwie 2013, 17:43
autor: Marynicz_Marcin
Witaj,
każdy szuka tego, co uważa za stosowne. Jedni szukają tylko przodków po mieczu, inni po kądzieli, a jeszcze inni zajmują się np. linią swego nazwiska. Zrób jak uważasz, jak skończą się możliwości szukania przodków tegoż prapradziadka, to pewnie i tak będziesz chciał/musiał zająć się innymi liniami.
Rok 1864, to ponad 100 lat temu, więc akt chrztu szukać musisz raczej w Archiwum Państwowym/(Archi)Diecezjalnym, ale może być tak, że i na parafii coś będzie. Ja jednak proponuję zaczać "od końca", czyli znaleźć akt zgonu (może babcia go ma) i z niego wyciągnąć najważniejsze info (może o miejscu urodzenia), później odnaleźć akt chrztu, później akt ślubu rodziców itd. cofasz się, aż do czasu, gdy skończą się materiały
powodzenia !
Zmiana kierunku poszukiwań
: sob 13 kwie 2013, 18:51
autor: Bibi
Witaj,
zrób tak jak radzi Marcin, ale jeśli nie masz nic to najlepiej posuwać się chronologicznie do tyłu.
Jeśli znajdziesz akt urodzenia to masz podany przybliżony wiek rodziców, na tej podstawie można określić przypuszczalny rok ślubu. W aktach ślubu jest z reguły najwięcej informacji. I tak krok po kroku powoli posuwasz się wstecz.
Nie jest prawdą, że szukanie rodziny " po kądziel"i jest trudniejze. Ja mam dużo więcej przodków odnalezionych właśnie ze strony matki.
Życzę owocnych poszukiwań
: sob 13 kwie 2013, 18:54
autor: kaprat88
Dziękuję za wskazówki, niestety z parafi nici bo Niemcy wszystko zniszczyli podaczas wojny zostaje więc Archiwum Państwowe - rozumiem że tam znajdują się wszystkie dokumnety chrztu małżeństw zgonów? wchodząc tam o co mam właściwie pytać i jak pytać aby nie spotkać się ze złym humorem pań urzędniczek :/ ?
: sob 13 kwie 2013, 19:27
autor: MonikaNJ
Witam,
znasz parafię-jeśli jeszcze nie wiesz w jakim AP szukać ksiąg to baza Pradziad pomoże,jeśli już wiesz to zanim tam pojedziesz spróbuj w tutejszej wyszukiwarce Geneteka wpisać nazwisko. Bardzo możliwe że Twoja parafia jest zindeksowana i bedziesz mógł spisać potrzebne numery metryk.
A pracowników AP się nie obawiaj, pracują tam w większości bardzo mili,pomocni i dobrze nastawieni do genealogów ludzie.
pozdrawiam Monika
: sob 13 kwie 2013, 20:11
autor: Marynicz_Marcin
kaprat88 (nie podałeś swoich danych - chociażby imienia),
może łatwiej byłoby gdybyś napisał jakie to tereny i nazwiska, a może okazać się, że:
- ktoś (nieznany Ci) krewny już się zajmuje tą rodziną,
- materiały są online,
- ktoś potrafi pomóc.
: sob 13 kwie 2013, 20:47
autor: kaprat88
Faktycznie przepraszam powinienem coś napisać, nazwisko to Piasecki, tereny kujawy, Lubraniec - jeżeli ktoś poszukuje tego nazwiska to zapraszam do kontaktu oczywiście, okolice, MonikaNJ dziękuję za wskazówki zabieram się do szukania
: sob 13 kwie 2013, 20:49
autor: Magdalena_Dąbrowska
A i w archiwach pracuja archiwiści to trochę inny "gatunek" niz urzędnicy.. i z reguły raczej nam przychylni a z urzędnikami róznie bywa. Ja bym zaczeła od Babci .. może ma swój akt ślubu, moze jakies dokumnty po rodzicach, jakiekolwiek w których sa dane ososbowe. Czesto w domu sa akty zgonu bo rodzina brała kopie żeby usprawiedliwość nieobecnośc w pracy lub dostac urlop okolicznościowy (ja dostałam taki "pakiet startowy" od tesciowej) i radzę pytaj Babcie o wszystko.. o anegdotki, wspomnienia, nazwy misjcowości które jej sie jakoś rodzinnie kojarzą bo czasem to może okazac sie jedynym tropem. I korzystaj żyjącego źródła informacji... ja niestety nie mam juz żyjących dziadków
Magda
: sob 13 kwie 2013, 21:43
autor: Marynicz_Marcin
Nazwisko pojawia się w parafii Lubraniec, co prawda na przestrzeni 50 lat są to zaledwie trzy chrzty na to nazwisko, to oznaczałoby lekkie ułatwienie (jeśli to faktycznie ta parafia). W 1863r. urodziła się tam Józefa Piasecka, dwa lata później kolejna Józefa Piasecka.
Na początku 1865r. zmarła Józefa Piasecka, więc wydaje mi się, że w/w Józefy to rodzone siostry, a druga dostała imię po zmarłej starszej siostrze.
Do 1865r. włącznie brak jakiegokolwiek Piaseckiego, więc albo prapradziadek urodził się po 1865r. albo gdzieś indziej

: sob 13 kwie 2013, 21:59
autor: kaprat88
Niesamowite

Tyle informacji wyciągnąłeś z tej bazy pradziad? czy z innego źródła?
: sob 13 kwie 2013, 22:19
autor: Magdalena_Dąbrowska
Przypuszczam że z tutejszej geneteki
: sob 13 kwie 2013, 22:22
autor: kaprat88
Faktycznie, ok dużo mi to dało jeśli chodzi o urodzenie, natmiast zgony (rok 1928) również gdzieś mogę sprawdzić online ? bo genetyka ma do 1865
: sob 13 kwie 2013, 22:23
autor: MonikaNJ
Marcin znalazł te informacje w genetece. Na stronie głównej po lewej stronie znajdziesz genetykę, wybierasz region na mapie, potem u góry znajdujesz interesującą Cię parafię(podział na urodzenia,śluby i zgony)i niżej wpisujesz nazwisko. Jeszcze po prawej wybierasz ilość pozycji(najlepiej 50) i wyskakują informacje.
Monika