Poszukuję informacji na temat ppor.obserwatora rezerwy Kazimierza Śliwińskiego. We wrześniu 39 r. walczył w 34 Eskadrze Rozpoznawczej należącej do 3 Pułku Lotniczego z Poznania
Nie dawno poznałem miejsce zestrzelenia we wrześniu 39 r. polskiego samolotu. Zdarzenie to nie zostało odnotowane w literaturze przedmiotu.
Kiedy ruszyłem w teren aby ustalić coś na temat tego wydarzenia, trafiłem na starszego wiekiem rolnika, który zdradził mi nazwisko jednego z dwóch poległych w tym samolocie lotników - brzmiało ono Śliwiński.
Po powrocie do domu sprawdziłem w literaturze ,istniał lotni o takim nazwisku i brał udział w kilku misjach bojowych miedzy 4-6 IX 39 nad Ziemią Łódzką w/w formacji lotniczej. Istnieje również przy jego nazwisk dopisek "dalsze losy wojenne nie znane" Otrzymałem też info. że jakoby pochodził z Lubelszczyzny.
Piszę to w kontekście bezimiennej mogiły lotniczej, która istnieje od czasów wojny i jest oddalona od miejsca upadku samolotu o 10 km.
Może ktoś posiada wiedzę skąd konkretnie pochodził porucznik ?
Proszę o pomoc!
Robert K.
Śliwiński Kazimierz ppor.obs.rez.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
sieradzakcija

- Posty: 13
- Rejestracja: wt 13 gru 2011, 14:45
- adam.nojszewski

- Posty: 112
- Rejestracja: sob 20 paź 2007, 23:10
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
ppor.obs.rez.Kazimierz Śliwiński
Napisz na https://www.facebook.com/groups/Bylonieminelo/ - jest tam sporo osób obeznanych z tematem. W programie Było nie minęło już kilka razy odnajdywano zapomniane mogiły lotników i przywracano pamięć poległym.
-
sieradzakcija

- Posty: 13
- Rejestracja: wt 13 gru 2011, 14:45
ppor.obs.rez.Kazimierz Śliwiński
Program i forum BNM znam . Pana redaktora S. poznałem osobiście kiedy jeden z odcinków poświęcił mojemu odkryciu w 2011 r.
Z wyżej opisaną historią w gronie moich przyjaciół (sympatyków lotnictwa) damy sobie radę. Ja zwróciłem się do forumowiczów tego portalu z prośbą o pomoc w odszukaniu miejsca skąd pochodził Śliwiński (w podpowiedzi z lubelskiego a może wcale nie) W Polsce mieszka ponad osiem tysięcy osób o takim nazwisku,
Ewentualnie może ktoś przypadkiem zna jego krewnych.
Kiedyś już ktoś z tego portalu bardzo mi pomógł w podobnej sprawie.
Więc cuda się zdarzają.
Pisząc takie teksty jest szansa że rodzina sama się znajdzie .Czasem chcą się czegoś dowiedzieć o swoim poległym krewnym dziadku.wujku itd,wpisują imię i nazwisko w wyszukiwarkę i trafiają na taki post. Doświadczyłem czegoś takiego w sprawie innego lotnika.
Nie mniej jednak dzięki za podpowiedz.
Pozdrawiam R.K.
Z wyżej opisaną historią w gronie moich przyjaciół (sympatyków lotnictwa) damy sobie radę. Ja zwróciłem się do forumowiczów tego portalu z prośbą o pomoc w odszukaniu miejsca skąd pochodził Śliwiński (w podpowiedzi z lubelskiego a może wcale nie) W Polsce mieszka ponad osiem tysięcy osób o takim nazwisku,
Ewentualnie może ktoś przypadkiem zna jego krewnych.
Kiedyś już ktoś z tego portalu bardzo mi pomógł w podobnej sprawie.
Więc cuda się zdarzają.
Pisząc takie teksty jest szansa że rodzina sama się znajdzie .Czasem chcą się czegoś dowiedzieć o swoim poległym krewnym dziadku.wujku itd,wpisują imię i nazwisko w wyszukiwarkę i trafiają na taki post. Doświadczyłem czegoś takiego w sprawie innego lotnika.
Nie mniej jednak dzięki za podpowiedz.
Pozdrawiam R.K.