Łacina w księdze prowadzonej po polsku...

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Tomasz_Swierzb

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 298
Rejestracja: wt 11 sie 2009, 21:55
Lokalizacja: Łódź

Łacina w księdze prowadzonej po polsku...

Post autor: Tomasz_Swierzb »

Witajcie moi drodzy wieczorową porą ;)

Byłem ostatnio w archiwum archidiecezjalnym w Łowiczu i napotkałem dziwny akt mojego przodka...
W spisie końcowym był zapisany, jakby z przypadku, a w samej księdze występuje w języku łacińskim, chociaż cała księga prowadzona była w języku polskim.
Akt urodzenia Franciszka Mińkowskiego z roku 1832, rodzony w Antoniewie par. Szymanów.
Czy mógłby ktoś spróbować wytłumaczyć, czemu mojego przodka kolokwialnie mówiąc "kopnął" taki zaszczyt, że akt sporządzono w języku łacińskim, mimo iż cała księga jest po polsku, i czy ktoś jest w stanie coś tam rozczytać.
Jezyk rosyjski udało mi się opanować, łacine też odczytam sam, ale wyraźna, natomiast ta jest ciężka do weryfikacji...

Pozdrawiam serdecznie z Łodzi Tomek

akt 68 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/60b ... 885fc.html
Białobrzeski_Marek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 304
Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46

Łacina w księdze prowadzonej po polsku...

Post autor: Białobrzeski_Marek »

Dziecko o imieniu Franciszek urodziło się 8 listopada, a zostało ochrzczone 11 listopada 1832 r. Rodzice dziecka - Andrzej Minkowski i Apolonia z Gawryszewskich, rodzice chrzestni - Kazimierz Gawrysiak i Marianna Czaplarska. Po spojrzeniu na akt wyżej, można stwierdzić, że księga urodzeń za ten rok została zamknięta. Księdzu zostało mało miejsca, więc zrobił to w stylu, w jakim sporządzano akta do 1825 r. (pomijając sporządzane równolegle po polsku na tych terenach w latach 1808-1825 na potrzeby państwa zgodnie z Kodeksem Napoleona). Można powiedzieć, że to bardziej pech niż szczęśliwy przypadek. Bardzo często akta metrykalne sporządzano w raptularzach, czyli "na brudno", a potem przepisywano do czystopisu, czyli właściwych ksiąg stanu cywilnego. W sumie i tak dobrze, że to przeoczenie zauważył, bo mógł mu nie sporządzić w ogóle aktu urodzenia, co się niestety czasami zdarzało :).
Tomasz_Swierzb

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 298
Rejestracja: wt 11 sie 2009, 21:55
Lokalizacja: Łódź

Łacina w księdze prowadzonej po polsku...

Post autor: Tomasz_Swierzb »

Witaj Marku ;)
Dziękuję pięknie za naprowadzenie na właściwy trop ;) Bardzo się zdziwiłem jak zobaczyłem tę łacinę w tej księdze, ale dzięki Tobie wszystko stało się jasne ;)

Dzięki piękne i spokojnej nocy

Tomek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”