Byłem ostatnio w archiwum archidiecezjalnym w Łowiczu i napotkałem dziwny akt mojego przodka...
W spisie końcowym był zapisany, jakby z przypadku, a w samej księdze występuje w języku łacińskim, chociaż cała księga prowadzona była w języku polskim.
Akt urodzenia Franciszka Mińkowskiego z roku 1832, rodzony w Antoniewie par. Szymanów.
Czy mógłby ktoś spróbować wytłumaczyć, czemu mojego przodka kolokwialnie mówiąc "kopnął" taki zaszczyt, że akt sporządzono w języku łacińskim, mimo iż cała księga jest po polsku, i czy ktoś jest w stanie coś tam rozczytać.
Jezyk rosyjski udało mi się opanować, łacine też odczytam sam, ale wyraźna, natomiast ta jest ciężka do weryfikacji...
Pozdrawiam serdecznie z Łodzi Tomek
akt 68 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/60b ... 885fc.html
