Status majątkowy.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
kierejka

Sympatyk
Posty: 476
Rejestracja: sob 25 maja 2013, 12:09
Lokalizacja: Gdańsk

Status majątkowy.

Post autor: kierejka »

Witam,
czy to możliwe, żeby mój praprapradziadek, który w Wielkopolsce (okolice Skorzęcina) był włodarzem (rok 1856), mógł sobie pozwolić na danie córce w posagu środków pozwalających na zakup domu (sporego, z tego co wiem ze skansenu, w którym się obecnie ten dom znajduje) i ok. 120-morgowego gospodarstwa? (to małe czy spore gospodarstwo?). Mąż córki nie posiadał ani ziemi, ani domu, ani pieniędzy... Dom i gospodarstwo były kupione za pośrednictwem Banku Rolnego.

Pozdrawiam
Katarzyna Czepulis-Rastenis
Justyna Wiśniewska, c. Adama, ur. ok. 1814;
Walenty Kierejewski, s. Jana, ur. ok. 1750
Ślub: Karol Fischer i Joanna/Krystyna Weiglin, przed 1818.
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Status majątkowy.

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Morga w Polsce to na ogół ok. 0,56 ha. W zaborze pruskim była być może stosowana inna jej miara (bo to nie była stała wielkość - tzw. mała morga pruska miała ok. 0,25 ha, ale duża też ok. 0,56 ha). Razem 120 mórg to 67 lub 30 hektarów. Duże gospodarstwo "rodzinne".
Krzysztof Wasyluk
Awatar użytkownika
AniaG

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: sob 18 lis 2006, 18:05
Lokalizacja: Toruń

Status majątkowy.

Post autor: AniaG »

Witam!
W Wielkopolsce 120 mórg to jest około 30 hektarów, więc gospodarstwo, jak na tamte czasy, dość spore.
Jeżeli chodzi o kupno gospodarstw, to warto poczytać o Bankach Rentowych. Znalazłam w Kuj-Pom. Bibl. Cyfrowej artykuły do których podam linki. Była możliwość kupna gospodarstw rolnych na raty. Kiedyś mówiło się spłata renty. Nie można mylić z dzisiejszym słowem - renta inwalidzka.
http://kpbc.umk.pl/dlibra/publication?id=43036&tab=3 Gazeta Toruńska 1892, R. 26 nr 47 - 22/23
27 luty 1892r.
http://kpbc.umk.pl/dlibra/publication?id=43037&tab=3 Gazeta Toruńska 1892, R. 26 nr 65 - 17/26

Pozdrawiam
Anna Gabor
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Status majątkowy.

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, tak na oko to Katarzyno tą odpowiedź już podałaś, dom kupiony przez bank, czyli każdy może kupić dom, bo jest zastawem pożyczki. Druga sprawa to marga niezależnie gdzie jest zawsze tak samo jest ; 120 mórg, czyli prawie folwark, jeśli była dobra ziemia, urodzajna, lub jeszcze pomysłowy gospodarz i miał np. hodowlę koni to i pieniądz był. A że biedny zięć, ale może inżynier, moim zdaniem to biedni ale pracowici ludzie w dawnych i dzisiejszych czasach mogą być bogatsi u schyłku życia od przeciętnych ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
kierejka

Sympatyk
Posty: 476
Rejestracja: sob 25 maja 2013, 12:09
Lokalizacja: Gdańsk

Status majątkowy.

Post autor: kierejka »

Krzysztofie, Aniu, Julianie - bardzo dziękuję za ciekawe odpowiedzi!
Justyna Wiśniewska, c. Adama, ur. ok. 1814;
Walenty Kierejewski, s. Jana, ur. ok. 1750
Ślub: Karol Fischer i Joanna/Krystyna Weiglin, przed 1818.
Stanisław_Szwarc

Sympatyk
Posty: 340
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
Lokalizacja: Poznań

Status majątkowy.

Post autor: Stanisław_Szwarc »

Witam.
Dołączam ze swoim pytaniem, bo temat podobny.
Odkryłem niedawno, że mój przodek figuruje na planie Krakowa (tzw. senackim z 1802) jako posiadacz 2 nieruchomości na Piasku o powierzchni 174 i 270 sążni kwadratowych (był tam drewniany dom i ogród).
Czy na tej podstawie można coś wywnioskować o jego zamożności i statusie społecznym?
Czy z faktu posiadania ziemi można domyślać się, w jakiego typu dokumentach można szukać jego śladów (podatki, działalność gospodarcza)?
Do jakiej parafii należały w początku XIX w. te okolice. Chodzi o okolice dzisiejszych ulic Retoryka i Felicjanek?
Pozdrawiam
Staszek
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Re: Status majątkowy.

Post autor: slawek_krakow »

Stanisław_Szwarc pisze:Witam.
Do jakiej parafii należały w początku XIX w. te okolice. Chodzi o okolice dzisiejszych ulic Retoryka i Felicjanek?
Pozdrawiam
Staszek
Parafia św. Anny

sławek
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Status majątkowy.

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Stanisław, według tu podanych miar w sążniach to były dwie działki, plus minus jedna ma około 600 m kw., a druga ma około 900 m kwadratowych, czyli było dwa place w Krakowie. To znaczy ze był mieszczaninem, ale jeśli jeszcze prawo królewskie w 1802 roku obowiązywało, to z racji ur. się w Krakowie, wszyscy byli jako szlachta.
Czy dało się utrzymać rodzinę z takich działek, raczej nie, trzeba było gdzieś pracować lub handlować, można też utrzymać było konia z dodaniem jakiejś dzierżawy łąki do np. zarobku za furmana ; pozdrawiam i podaję link do miar - Julian ;
http://docs4.chomikuj.pl/199953868,PL,0 ... lskich.doc

Ps. - dokumenty powinny być z tych działek ( placów ) w Księgach Wieczystych Krakowa
Stanisław_Szwarc

Sympatyk
Posty: 340
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
Lokalizacja: Poznań

Re: Status majątkowy.

Post autor: Stanisław_Szwarc »

Sławku i Julianie, dzięki wielkie.
Jak pojadę do Krakowa, będę wiedział, gdzie szukać.
Julianie, jakie prawo królewskie masz na myśli? Czy mógłbyś podać jakieś szczegóły?
Dziwnym trafem wnuk tego człowieka ożenił się na Kujawach z panną pochodzącą prawdopodobnie z drobnej szlachty, a członkowie tej rodziny, choć byli "tylko " zamożnymi gospodarzami, zawsze zadzierali nosa :wink:
Pozdrowienia
Staszek
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Status majątkowy.

Post autor: Sawicki_Julian »

Tu może ktoś z historyków wie lepiej, gdzieś czytałem ze królowie dla trzech miast ustanowili prawo takie, ze kto się urodzi w Krakowie, Lwowie i jeszcze było trzecie miasto ( nie wiem które) staje się szlachcicem. Szukaj w necie o uchwałach sejmu na ten temat, może tez będzie o tym, wiem że król Łokietek Krakowianom za zdradę zabrał im to prawo, ale potem było przywrócone ; Julian
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Julianie:
Nie poczuwam się, ale zaryzykuję, że to co szlachectwem nazywasz związane było z prawem uczestnictwa w wyborach tj królewskich elekcjach.
Pośrednio, przez reprezentantów
Gdańsk, Elbląg, Kraków, Lwów, Poznania, Sandomierz, Toruń, Warszawa, Wilno
miały, a raczej miewały, swoich reprezentantów.
Jakąś analogię i do wolności osobistych można robić, choć niepełną.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam i Dziękuje za wyjaśnienie Włodek, czyli było dużo więcej tych miast z wolnością osobistą do prawa wyboru króla na elekcjach, to podobnie jak szlachta i to chyba było uznawane że niby to szlachta ; pozdrawiam - Julian
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Ja wiem tylko o Lwowie:
"Możliwa była także forma nobilitacji zbiorowej, jak w przypadku nobilitacji miasta Lwowa gdy Jan Kazimierz podniósł wszystkich obywateli miasta do godności szlacheckiej. Choć niektórzy twierdzą że nobilitowano wtedy nie mieszczan ale miasto jako takie, by stworzyć konstrukcję prawną uzasadniającą jego udział w Sejmie. Faktem jest, że w Galicji dobra tabularne obok szlachty mieli prawo posiadać mieszczanie Lwowa tworząc w ten sposób polski odpowiednik angielskiej gentry – właścicieli ziemskich nie posiadających tytułu szlacheckiego. Taki właściciel dóbr tabularnych egzekwujący związane z nimi prawa dominikalne to odpowiednik angielskiego lord-of-the-manor niebędącego parem."
http://edu.gazeta.pl/edu/h/Nobilitacja
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Dziękuję Darek z nowe wiadomości o Lwowie, teraz Staszek ma wyjaśnione z tym szlachectwem w miastach ; Julian
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”