Poszukuję aktu ślubu w/w córki Józefa ur w ? około 1865-1870 roku
raczej tereny guberni suwalskiej ewentualnie grodzieńskiej.
Interesuje mnie też jej potomstwo.Może ktoś trafi na ślad.
Anna Grażyna
ps:to jest jej nazwisko rodowe
Kulwiec/Kulwieć Gabriela
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Gabriela Kulwiec/Kulwieć
Kulwieć Józef Bonawentura w latach 1808-1812 był asesorem w Łomży. źródło: Łomża w latach 1794-1866. Informacja w książce na podstawie dokumentacji akt stanu cywilnego.
Natomiast w Sejnach był Dominik Kulwieć podsędek powiatu Sejnieńskiego.
w 1835 urodził się Aleksander
w 1836 urodził się Wacław.
w 1837 urodziła mu się Dominika Irena
Źródło: akty metrykalne
A tak naprawdę trzeba poczekać na Małgorzatę http://genealodzy.pl/PNphpBB2-profile-m ... 4720.phtml
Ona wie wszyskto na temat Kulwieciów.
Pozdrawiam
Maciej
PS.
Małgosiu, tak przy okazji jaka jest relacja pomiędzy Józefem a Dominikiem?
MM
Natomiast w Sejnach był Dominik Kulwieć podsędek powiatu Sejnieńskiego.
w 1835 urodził się Aleksander
w 1836 urodził się Wacław.
w 1837 urodziła mu się Dominika Irena
Źródło: akty metrykalne
A tak naprawdę trzeba poczekać na Małgorzatę http://genealodzy.pl/PNphpBB2-profile-m ... 4720.phtml
Ona wie wszyskto na temat Kulwieciów.
Pozdrawiam
Maciej
PS.
Małgosiu, tak przy okazji jaka jest relacja pomiędzy Józefem a Dominikiem?
MM
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Bardzo dziękuję -pasuje ta Łomża (zapomniałam,że Łomżyńska Gubernia też wchodzi w grę),
jednak chyba AD w Łomży nie ominę
.
Na Małgorzatę długo poczekam -wyjeżdżam dzisiaj na 2 tygodnie
i chcę odpocząć od komputera (a raczej do odpoczynku będę zmuszona),
może Małgorzata w międzyczasie coś napisze.
Anna Grażyna
jednak chyba AD w Łomży nie ominę
Na Małgorzatę długo poczekam -wyjeżdżam dzisiaj na 2 tygodnie
i chcę odpocząć od komputera (a raczej do odpoczynku będę zmuszona),
może Małgorzata w międzyczasie coś napisze.
Anna Grażyna
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Zrobiłam analizę raczej zdrowo-rozsądkową niż faktów.
Gabriela urodzić się mogła około roku 1865 plus minus jakieś 5 lat
(raczej plus) rodzinnie mogła być powiązana
z miejscowościami : Władysławów,Wiłkowyszki,Suwałki
ewentualnie Mariampol lub okolicą tych miejscowości.
Być może była spokrewniona w jakiś sposób z rodziną Dobrowolskich?
W 1931 roku jeszcze żyła.U schyłku życia mogła mieszkać w guberni witebskiej
tam dokonać żywota lub przyjechać do rodziny do Polski
(swojej lub męża -Warszawa?)
Jej ojciec Józef urodził się około 1830 roku.
Może komuś coś więcej "obiło się o uszy"?
Anna Grażyna
Gabriela urodzić się mogła około roku 1865 plus minus jakieś 5 lat
(raczej plus) rodzinnie mogła być powiązana
z miejscowościami : Władysławów,Wiłkowyszki,Suwałki
ewentualnie Mariampol lub okolicą tych miejscowości.
Być może była spokrewniona w jakiś sposób z rodziną Dobrowolskich?
W 1931 roku jeszcze żyła.U schyłku życia mogła mieszkać w guberni witebskiej
tam dokonać żywota lub przyjechać do rodziny do Polski
(swojej lub męża -Warszawa?)
Jej ojciec Józef urodził się około 1830 roku.
Może komuś coś więcej "obiło się o uszy"?
Anna Grażyna
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Dzięki za info.Ta Gabriela to "ciocia" której moja rodzina w latach 30-tych
wysyłała paczki żywnościowe i z odzieżą do Rosji już wtedy sowieckiej.
Paczki wysyłano z Warszawy (poprzez PCK i firmę braci Pakulskich).
Mocno wątpliwe żeby wysyłano do obcej osoby,nie przypominam sobie żeby w domu
nazywano "ciocią" osobę nie spokrewnioną.
Mam fragment listu siostry mojego dziadka do PCK z zapytaniem
czemu ostatnia paczka wróciła chociaż zawierała dozwoloną zawartość
a poprzednie dochodziły.
Na tym fragmencie pisze : "...cz Gabryela z Kulwieciów,córka Józefa ".
Anna Grażyna
wysyłała paczki żywnościowe i z odzieżą do Rosji już wtedy sowieckiej.
Paczki wysyłano z Warszawy (poprzez PCK i firmę braci Pakulskich).
Mocno wątpliwe żeby wysyłano do obcej osoby,nie przypominam sobie żeby w domu
nazywano "ciocią" osobę nie spokrewnioną.
Mam fragment listu siostry mojego dziadka do PCK z zapytaniem
czemu ostatnia paczka wróciła chociaż zawierała dozwoloną zawartość
a poprzednie dochodziły.
Na tym fragmencie pisze : "...cz Gabryela z Kulwieciów,córka Józefa ".
Anna Grażyna