bezet pisze:Witam
Niby udzielił Kolega odpowiedzi, ale chyba słychać zgrzyt i brak życzliwości. Joanna dopiero po raz drugi odważyła się wpisać swoje spostrzeżenia, a już spotkało ją niezbyt przyjemne przyjęcie. A może by tak pomóc wkleić "epitafium", ewentualnie przetłumaczyć tekst i dać szanse także innym czytelnikom ocenić jego wartość ? Wierszyk patriotyczno-religijny. Gdzież on jest, bo go nie widzę? Można wiedzieć co w nim jest bez czytania.? Kolego Tomaszu, na tym forum, ludzie oprócz rzetelnej wiedzy oczekują także przyjaznego traktowania. Dobrze, że Kolega nie podaje adresu swojej strony.
Zygmunt Borowy
Witam
bez przesady! Definicja epitafium jest w Wikipedii i nijak nie da sie dopasować do obrazka. Nie wiem kto tu jest nowy, a kto po raz drugi. Ale skoro Pani Joanna ma taki obrazek w swoich zbiorach rodiznnych to pochodzi z Wielkopolski albo ze Śląska, gdzie członkowie rodzin byli wcielani do Wehrmachtu, ale rodziny polskiego pochodzenia, często katolickie, czciły pamięć swoich przodków niezależnie od okoliczności śmierci. A Wehrmacht to tylko tło, zazwyczaj przymusowe. Moją stronę łatwo odszukać i na genealodzy.pl i po nazwisku, więc dla poszukujących nic truudnego. Może poczekajmy na Panią Joannę, aż się odezwie czy czuje się nieprzyjemnie. W każdym bądź razie napisałem szczerą i konkretną odpowiedź. A obrazki posmiertne to źródło informacji genealogicznej bardzo ważne i nieobecne na stronie genealodzy.pl. Tomasz Lenczewski