Strona 1 z 1

Pomyłka w sumariuszu? - prośba o komentarz

: pt 09 sie 2013, 14:25
autor: Slawinski_Jerzy
Witam

Mam taką zagwozdkę, może ktoś z Was spotkał się już z takim przypadkiem:
W sumariuszu z Płocka poszukiwałem mego przodka Dominika Lewandowskiego. Z aktu jego ślubu (1807) wynika, że urodził się około 1785, akt urodzenia syna (1810) tę datę niejako potwierdza - 1786.
Z aktu zgonu Dominika wynika, że był synem Józefa i Petroneli. Odnalazłem w sumariuszu urodzeń kolejne dzieci Józefa i Petroneli - pierwsze urodziło się już w 1760. Niestety ostanie rodzi się w 1781 - i tu ślad się urywa, kolejnych dzieci brak. Nieco zrezygnowany zacząłem od niechcenia przeglądać nazwiska na "Ł" - i tu niespodzianka! W 1786 przychodzi na świat Dominik, ale Łukaszewicz, syn Józefa i Petroneli Łukaszewiczów! Zarówno data urodzenia jak i imię dziecka oraz rodziców wskazują, że może chodzić o "mojego" Dominika. Dodatkowo w sumariuszu brak było innych dzieci o nazwisku Łukaszewicz, w ogóle nie odnalazłem już tego nazwiska. Rodzice "Józef i Petronela Łukaszewicz" występowali tylko raz - w tym jednym wpisie.
Czy istnieje zatem możliwość, że przy spisywaniu nastąpiła jakaś pomyłka i Dominika Lewandowskiego wpisano pod błędnym nazwiskiem?
Może było to nazwisko panieńskie Petroneli?

pozdrawiam,
Jurek

Pomyłka w sumariuszu? - prośba o komentarz

: pt 09 sie 2013, 18:59
autor: Marynicz_Marcin
Czy dotarłeś może do aktu ślubu Józefa i Petroneli ? Ewentualnie do metryk zgonów, czy chrztów?
Ważne jest, żeby ustalić ich wiek, a także nazwiska. Jest możliwe, że różnica między rodzeństwem wynosi 25 lat.
Piszesz, że zapisy pochodzą z sumariusza. Czy zachowały się inne księgi z tych lat? Może zaszła pomyłka podczas spisywania i z Lewandowskiego wyszedł Łukaszewicz. XVIII wiek to okres, kiedy nazwiska jeszcze się formują, więc może też Józef był synem Łukasza i zapisano go pod nazwiskiem patronimicznym ?

: pt 09 sie 2013, 19:26
autor: Slawinski_Jerzy
Niestety nie udało mi się odnaleźć żadnych aktów dotyczących Józefa i Petroneli. Ich ślubu nie ma w sumariuszu więc pewnie nie byli z Płocka.
Jedyna chyba szansa na rozwiązanie zagadki to dotarcie do aktu urodzenia tego Dominika "Łukaszewicza" i sprawdzenie co jest w akcie...
Obstawiam (i mam wielką nadzieję), że to jednak pomyłka przy spisywaniu, bo coś mi się nie chce wierzyć, że w tym samym mniej więcej czasie w Płocku urodziło się dwóch różnych Dominików, synów Józefa i Petroneli. Chyba aż za duży zbieg okoliczności, zwłaszcza, że zarówno Dominik jak i Petronela to imiona dość rzadko spotykane w tamtych latach... Dodatkowo za pomyłką przemawia fakt, że oprócz Dominika nie urodziło się już dziecko o nazwisku Łukaszewicz w Płocku w tamtych latach.

pozdrawiam
Jurek

: pt 09 sie 2013, 20:01
autor: beatabistram
a sprawdziles sumariusz sl. pod nazwiskiem Łukaszewicz ( pana mlodego)- moze na slubie tez blednie zapisano jego nazwisko?,
lub zmienil je pozniej z Łukaszewicz na Lewandowski?
ew.Łukaszewicz jako panienskie pani mlodej?

pozdrawiam Beata

: pt 09 sie 2013, 20:07
autor: Matysiak
Jest prawdopodobne że Józef był synem Łukasza, stąd Łukaszewicz. Też mam wiele takich przypadków gdzie nazwisko ukształtowało się ostatecznie w początku XIX wieku. Np. Marianna Marek w kilkunastu dokumentach a w kilku Urbaniak. Okazało się, że była córką Marka Urbaniaka więc zwano ją Marek. Następny przykład w XVIII w. Kacper Matusiak miał syna Wincentego. Wincenty na pocz. XIX w. w każdym akcie nosi nazwisko Kacprzak (od Kacpra), a już dzieci tego Wincentego noszą znów nazwisko Matusiak. Albo synowa w/w Wincentego, córka Krzysztofa - we wszystkich aktach występuje pod swoim nazwiskiem a tylko w jednym jedynym ksiądz wpisał Krzysztofik (dziecko Krzysztofa).

Niestety trzeba przyjąć wszystkie hipotezy, łącznie ze skakaniem przodków po różnych parafiach (np. co roku w innej parafii - też mam u siebie takie przypadki).

Pozdrawiam

Piotr

: pt 09 sie 2013, 20:20
autor: Slawinski_Jerzy
Beato:
W sumariuszu ślubów Dominik jest zapisany jako Lewandowski. Tak samo jest w samym akcie. Brak jest ślubów (do 1807) osób o nazwisku Łukaszewicz.

Piotrze:
To by wyjaśniało całą sytuację. Dziwne jest tylko to, że wszystkie wcześniejsze dzieci Józefa i Petroneli są zapisane jako "Lewandowscy".
Czyli pomyłka wystąpiłaby przy akcie urodzenia ostatniego potomka.

W przyszłym tygodniu zamówię mikrofilm z urodzeniami i sprawdzę ten akt, nie ma chyba innego wyjścia... :)

pozdrawiam
Jurek