Strona 1 z 1
Przodkowie mniej oficjalnie
: sob 10 sie 2013, 19:11
autor: Boguslawa_Matusiak
Witam
Chciałabym zaprosić na bloga troszkę innego niż tylko genealogiczny. Zawiera oprócz typowych danych również moje widzenie przodków troszkę mniej oficjalnie. Szkice do wspomnień w formie wierszowanej i nie tylko.
Zapraszam
http://przodkowiemniejoficjalnie.blogspot.com/
Pozdrawiam
: sob 10 sie 2013, 22:26
autor: Warakomski
Podoba mi się i aż zacytuję Konwickiego, tyle odkryłem w Tobie kresowości Twoich przodków. „Litwa dożywała swoich dni w polszczyźnie wileńskiej, w pieśniach białoruskich, w przysłowiach litewskich, trwała jeszcze w ginącym obyczaju, w wybujałych chorobliwie na chwilę charakterach w powolnej i gęstej dobroci ludzkiej. Odchodziła w niepamięć, nie rozumianą i zapomnianą na co dzień dawność, przez sadzawki rzewnego smutku, przez jeziora melancholii, przez meandryczne rzeki przeczuć”
Krzysztof
: ndz 11 sie 2013, 20:59
autor: Boguslawa_Matusiak
Cieszy, ,że się podoba.
Tak, ta kresowość mimo woli trwa we mnie i przyznam, że nawet nie przypuszczałam jak jej wiele we mnie. Po głowie krążą fragmenty opowiadań Taty o jego ojczyźnie i Babci Stefani która wraca myślą w czasie prozaicznych zajęć.
Między innymi jak w notce:
http://przodkowiemniejoficjalnie.blogsp ... tku-w.html
Pozdrawiam
: ndz 11 sie 2013, 22:37
autor: Sawicki_Julian
Witam Bogusławo, pięknie opisane z łezką w oku można by powiedzieć i piszesz by pamięć nie zaginęła o Polsce daleko na wschodzie bo np. Smoleńsk jeszcze w roku 1611 był Polski.
Czytałem też inne historie na Litwie, być może o moich Sawickich z Mitrun, opisane przez Amelię z Sawickich i za Sawickim jak to bywały spotkania znajomych w rocznice trylogii Sienkiewicza w pałacyku w Mitrunach.
A na parę dni przed wojną niemiecko - rosyjską bo przed lipcem 1941 roku, został zabrany Wacław Sawicki i zmarł w transporcie na Sybir, pałac i dwór ich w Mitrunach w 1992 roku rozwaliły spychacze z polecenia Meliusa litewskiego przewodniczącego kołchozu ; pozdrawiam - Julian
: pn 12 sie 2013, 16:46
autor: Boguslawa_Matusiak
Witam
Trudne są dzieje tych, którzy musieli opuścić swoją Ojczyznę, uczyć się od nowa wszystkiego w innym miejscu - nie przesadza się starych drzew, umierają - tęsknota jest zbyt wielka.
Trudne także są dzieje tych, którym nie dane było nacieszyć się wolnością.
Próbuję zatrzymać przez "słowne obrazy" miejsca, które dla moich przodków były częscią ich życia. Wydaje mi się, że jestem im to winna.
Pozdrawiam
Bogusia
: czw 15 sie 2013, 14:53
autor: Boguslawa_Matusiak
Spacer między alejkami Krzyży
Na blogu pojaswiła się nowa notka:
http://przodkowiemniejoficjalnie.blogsp ... rzyzy.html.
Wczoraj chodziłam po tym cmentarzu, porobiłam troszkę fotek ogólnych ale także fotografie krzyży z imionami i nazwiskami. nie ma wszystkich, myślę, że w późniejszym czasie uda mi się zrobić całość.
Pod tym adresem
http://matusiakstrona.pusku.com/galeria ... category/7 znajdują się wszystkie zdjęcia (38 sztuk).
Może ktoś odnajdzie grób swoich krewnych.
Pozdrawiam