Strona 1 z 3
Białoruś-dostęp do akt
: sob 17 sie 2013, 15:09
autor: julia_jarmola
Witam!
Przeczytałam, że Pan Artur Wilklicki,indeksował akta z Oszmiańszczyzny.
Mam pytanie : czy są problemy z dostępem do akt w poszczególnych archiwach?
Pytam, bo mnie się udało uzyskać jedynie jedną kopię aktu z Grodna ( o kosztach nie wspomnę),prosiłam więc ciotkę, mieszkająca w Słonimie o pomoc. Niestety,jak mi pisze - ma kłopoty. Poinformowano ją ,że w Grodnie akt od roku 1864 nie udostępnia się. Ja uzyskałam kopię z r. 1885, więc coś mi się nie zgadza. Dlatego też prosiłabym- gdyby Pan Krzysztof zechciał- lub ktoś, kto bywał w archiwach na Białorusi-o radę, jak się zabrać do poszukiwań w archiwach białoruskich. Sugerowałam krewnej, aby udała się do Nowogródka i Zdzięcioła osobiście i sama zajęła się wertowaniem ksiąg, po uprzednim złożeniu podania do dyr. archiwum.
Czy takie są procedury?
Z góry dziękuję za radę.Julia J.
Pozdrawiam Julia J.
Białoruś-dostęp do akt
: sob 17 sie 2013, 20:49
autor: janszum
Dzień dobry
Odnośnie dostepu do akt to nie mam doświadczeń. Natomiast bylem w parafii Zdzięcioł i sfotografowałem trochę ksiąg parafialnych.
Proszę napisać do mnie emaila , jakie nazwiska interesują w Zdzięciole . Może coś znajdę.
Pozdrawiam Jan Szumski ( janszum małpa poczta.onet.pl ) .
: sob 17 sie 2013, 21:21
autor: julia_jarmola
Panie Janie,dziękuję za informację i zaraz piszę maila.Julia J.
: pn 19 sie 2013, 06:42
autor: julia_jarmola
Witam!
Ponawiam zapytanie i prośbę:) do osób, które szukały samodzielnie akt w archiwach białoruskich. Jakie są procedury oraz czy tam na miejscu są jakieś problemy z dostępnością ?
Panie Janie czy otrzymał Pan wiadomość?
Pozdrawiam serdecznie Julia J.
: wt 20 sie 2013, 09:08
autor: julia_jarmola
Witam!
Mam nadzieję,że mogę nadal powtarzać moją prośbę bez obawy o niepotrzebne zabieranie miejsca na Forum

BIAŁORUŚ- jak reagują archiwa na prywatne osoby, poszukujące przodków, tam na miejscu?
Pozdrawiam serdecznie -Julia J.
: sob 24 sie 2013, 12:08
autor: Wolkowyski
Witam! Praca w archiwum białoruskich dla genealogów - dość skomplikowana, w porównaniu np., z archiwum Wilna czy Warszawy, ale możliwa sprawa. Dodaję link do "Rekomendacii dla prowadzącach poszukiwania genealogiczne" w Państowym Historycznym Archiwum w Mińsku (w j. rosyjskim)
http://niab.by/genealogy/#_edn3
: sob 24 sie 2013, 23:30
autor: julia_jarmola
Witam!
Bardzo dziękuję za poradę:)
Pozdrawiam - Julia J.
: pn 26 sie 2013, 08:43
autor: Jurowski_Rafał
Witam,
Kilkukrotnie korzystałem z Archiwum w Grodnie. Wpier było to tylko wyjęcie metryki, którą mi przepisali za 20 USD (nie robią żadnych zdjęć, kserokopii z metryk). Rok temu jak i w tym roku przeglądałem samodzielnie rewyznyje (rewizskije) skazki i inne dokumenty.
Wpier musiałem wypisać dość sporą ankietę i opłacić około 30 USD za możliwość korzystania z pracowni. Jest ono ważne rok. Po tym okresie trzeba wykupić je ponownie. Pozwalają kserować (robić zdjęcia) dokumentów koszt to około 2-4 zł za stronę. Gdy w tekście pojawia się inne nazwisko niż nasze wtedy pojawia się karteczka i tą część jest zakrywana

Co do pracowników archiwum w Grodnie to Pani która pracuje w pracowni grodzieńskiego archiwum jest bardzo, bardzo miła i bardzo dużo pomaga. Zresztą serdecznie ją pozdrawiam !
Jeszcze jedno w Grodzieńskim Archiwum można przeglądać księgi metrykalne nawet z lat 30-tych XX wieku...tutaj nie robią żadnych problemów ...
Pozdrawiam
Rafał
: pn 26 sie 2013, 14:39
autor: julia_jarmola
Witam!
Panie Rafale, serdeczne dzięki za wyczerpującą informację.
Chcę zlecić szukanie cioci, która mieszka w Słonimie, bo sama narazie nie mogę się wybrać na Białoruś.
Rozumiem, że takie same procedury dotyczą także miejscowych?
I jeszcze jedno- proszę wybaczyć naiwność pytania-to zakrywanie karteczką dotyczy aktów sąsiadujących ze sobą czy też nazwisk naszych przodków innych od naszego?
w ubiegłym roku otrzymałam z Grodna przepisany własnie akt, ale za kwerendę ,plus tenże akt zapłaciłam 21 $ z tym ,że polski bank mnie pokonał pobraną prowizją za przesłanie.
Pozdrawiam serdecznie - Julia J.
: wt 27 sie 2013, 16:37
autor: Jurowski_Rafał
Witam również
julia-jarmola pisze:Rozumiem, że takie same procedury dotyczą także miejscowych?
Chyba raczej jest tak samo, dla miejscowych i zas...ców, choć niektórzy mówią że jest inaczej - nie wiem w sumie... ludzie na Białorusi mówią że dla nich też to droga zabawa...
julia-jarmola pisze:I jeszcze jedno- proszę wybaczyć naiwność pytania-to zakrywanie karteczką dotyczy aktów sąsiadujących ze sobą czy też nazwisk naszych przodków innych od naszego?
Nie chodzi o akty (metryczne) bo tych nie powielą na pewno, jednak sytaucję gdy poprosi się ich o ksero kilku stron dajmy na to "Rewiznych (Rewizskich) Skazek", Na "moich" skazkach na kilku stronach oprócz mojego mojego nazwiska przewijało się także inne a nie było można potwierdzić pokrewnieństwa - Pani zakryła no i mam ksero z dwiema linijkami zamiast 20

Jeżeli z Skazce występowało nazwisko panieńskie żony to to mi darowali
Jeszcze jedna zabawna rzecz na wywóz 30 kserówek dostałem specjalne pozwolenie na wywóz z Białorusi...
julia-jarmola pisze:w ubiegłym roku otrzymałam z Grodna przepisany własnie akt, ale za kwerendę ,plus tenże akt zapłaciłam 21 $ z tym ,że polski bank mnie pokonał pobraną prowizją za przesłanie.
Pozdrawiam serdecznie - Julia J.
2 lata temu chciałem mieć informacje z drugiego odpisu aktu zgonu (ewentualnie oryginału -pierwszy jest na przykład w Białymstoku) datę dokładnie znałem, ale też mnie skasowali na 20 $ to u nich zryczałtowana opłata zdaje się

Niezależnie od tego czy muszą szukać czy nie... Mnie na szczęście ominęła prowizja banku (pewnie sroga), zapłaciłem na miejscu

Żałuję tylko że im datę podałem...cholera...
No cóż jak to powiedziała sympatyczna pani z Pracowni w Grodnie, "...U nas srogo ochen' srogo..."

choć można się przyzwyczaić...
: śr 28 sie 2013, 17:35
autor: julia_jarmola
Witam!
Panie Rafale dzięki serdeczne za informacje

Jeśli jeszcze mogę

, to czy miał Pan do czynienia tylko z archiwum w Grodnie czy też może z oddziałami, no i tym w Mińsku?
Odpisują na emaile czy też nie? Do Grodna pisałam po polsku, nie wiem czy do oddziałów i do Mińska trzeba pisać po rosyjsku. Nie mam klawiatury, a tłumacz jest beznadziejny, choć sens wypowiedzi można zrozumieć.
Poszukuję też adresu mailowego do oddziału w Nowogródku. Adres miński i zdzięciolski mam.
Pozdrawiam serdecznie Julia J.
: czw 29 sie 2013, 12:46
autor: Daniel_Paczkowski
Witam,
Ja pisałem w zeszłym roku do Mińska po angielsku. E-mailem. Dostałem odpowiedź po rosyjsku również e-mailem z horrendalnymi stawkami, odległym terminem rozpoczęcia poszukiwań i wieloma niejasnościami. Gdy próbowałem o nie zapytać (również e-mailem) nie otrzymałem już żadnej odpowiedzi. Kasy na rozpoczęcie poszukiwań również nie wpłaciłem.
: czw 29 sie 2013, 13:37
autor: julia_jarmola
Witam!
Dziękuję za kolejną informację.
Ziarnko do ziarnka i jakaś ogólna wiedza będzie:)
Wydaje mi się, że temat jest wart podtrzymania, gdyż wcale nie tak mało rodzinnych "archeologów"chciałoby rozpocząć poszukiwania na Białorusi i nie wiedzą , jak się do tego zabrać i na jakie przeszkody mogą natrafić.
Nie wiem, ale wydaje mi się , że mniejsze problemy z dotarciem do akt są na Ukrainie?
Jak do tej pory, wiemy już, że w Grodnie można znaleźć życzliwą duszę, a
Mińsk winduje stawki i "nie bawi się "w korespondencję mailową.
Z własnego niewielkiego doświadczenia wiem też, że np. ksiądz z Dworca k. Nowogródka nie odpisuje na listy.
A może znajdzie się na Forum ktoś, kto dostał odpowiedź od tego księdza?
Dziś wysłałam polecony do ZAGS w Zdzięciole, ciągle nie mam adresu do Nowogródka.
Pozdrawiam- Julia J.
: czw 29 sie 2013, 13:49
autor: Tomek_Wojtaszek
julia-jarmola pisze:ciągle nie mam adresu do Nowogródka.
To akurat chyba do załatwienia:
Dane teleadresowe
Bezpośredni link do formularza kontaktowego
Wzory formularzy USC do pobrania
HTH
(-) Tomek Wojtaszek
: czw 29 sie 2013, 16:31
autor: julia_jarmola
Witam!
Bardzo,bardzo dziękuję

Pozdrawiam- Julia J.
Nadal zachęcam forumowiczów do podrzucania informacji na temat poszukiwań na Białorusi ( osobiście i za pośrednictwem archiwów).
Każde Państwa doświadczenie może komuś się przydać
