Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Dzień dobry
Zwracam się z prośbą o przetłumaczenie aktu zaślubin Błażeja Papiernika z Elżbietą Przybylak. Ślub miał miejsce w Solcy Małej w 1813 roku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/380 ... 4b661.html
Będę wdzięczny za pomoc
Seweryn
Zwracam się z prośbą o przetłumaczenie aktu zaślubin Błażeja Papiernika z Elżbietą Przybylak. Ślub miał miejsce w Solcy Małej w 1813 roku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/380 ... 4b661.html
Będę wdzięczny za pomoc
Seweryn
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Witam!
Na ile mogę to przetłumaczę, ale sama się dopiero łaciny uczę. Rozumiem o co chodzi, ale nie wiem czy będę w stanie ubrać to we właściwe słowa. Więc może hasłowo
Działo się w Solcy Małej 21-11-1813, małżeństwo zostało poprzedzone 3 zapowiedziami i żadnych przeszkóód nie wykryto
Brak nazwiska kapłana (Ego ut supra - czyli ja jak wyżej)
Młody to pracowity (czyli rolnik) Błażej Papiernik zamieszkały w Solcy Wielkiej, lat 24 i panna Elżbieta Przybylakówna z Solcy Małej (wieku nie widzę)
Świadkowie to godni zaufania pracowici Klemens Śnieg i Adalbert Kędzia z Solcy Wielkiej oraz Bartłomiej Sobczak z Solcy Małej, też rolnik
Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam, ale do niedawna to ja zwracałam się z prośbą o tłumaczenia z łaciny.
Pozdrawiam
Dorota
Na ile mogę to przetłumaczę, ale sama się dopiero łaciny uczę. Rozumiem o co chodzi, ale nie wiem czy będę w stanie ubrać to we właściwe słowa. Więc może hasłowo
Działo się w Solcy Małej 21-11-1813, małżeństwo zostało poprzedzone 3 zapowiedziami i żadnych przeszkóód nie wykryto
Brak nazwiska kapłana (Ego ut supra - czyli ja jak wyżej)
Młody to pracowity (czyli rolnik) Błażej Papiernik zamieszkały w Solcy Wielkiej, lat 24 i panna Elżbieta Przybylakówna z Solcy Małej (wieku nie widzę)
Świadkowie to godni zaufania pracowici Klemens Śnieg i Adalbert Kędzia z Solcy Wielkiej oraz Bartłomiej Sobczak z Solcy Małej, też rolnik
Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam, ale do niedawna to ja zwracałam się z prośbą o tłumaczenia z łaciny.
Pozdrawiam
Dorota
- kwroblewska

- Posty: 3396
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Doroto,
Dodajmy Błażejowi rok jeden, miał lat 25.
__
Krystyna
Dodajmy Błażejowi rok jeden, miał lat 25.
__
Krystyna
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Krysiu!
Z cyframi to ja mam zawsze problem i tego typu błędy to moja specjalność, przecież tam wyraźnie jest to napisane
Pozdrawiam
Dorota
Z cyframi to ja mam zawsze problem i tego typu błędy to moja specjalność, przecież tam wyraźnie jest to napisane
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Bardzo dziękuję za pomoc. Jak rozumiem w akcie nie ma żadnej wzmianki o wieku panny młodej. Pytam bowiem odnalazłem w Solcy Wielkiej akt urodzenia Elżbiety Przybylakównej z 1785r. i mogłaby to być dla mnie dodatkowa wskazówka potwierdzająca, że to ta sama osoba. Gdyby tak było to w chwili zaślubin miałaby ok. 28 lat - więc całkiem sporo jak na pannę w owych czasach.
Seweryn
Seweryn
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Jeszcze raz spojrzałam na akt i wieku nie widzę, a jest on napisany wyjątkowo czytelnie. Faktycznie 28 lat jak na pannę młodą dość sporo i na dodatek 3 lata starsza od mężą. Co ciekawe po jej nazwisku pojawia się słowo JUVENUM (a zwykle dotyczy to mężczyzny, kawalera). Po nazwisku kobiety powinno być VIGRO albo VIDUA czyli panna lub wdowa, a nic takiego nie widzę.
Może wypowiedzą się bardziej doświadczeni w temacie.
I jeszcze jedna uwaga - panna jest z Solcy MAŁEJ, a nie WIELKIEJ - znam te tereny, bo rzut beretem ode mnie. Nie wiem, czy to jakas wskazówka i na ile popularne jest to nazwisko w tamtych czasach na tamtym terenie.
Pozdrawiam
Dorota
Może wypowiedzą się bardziej doświadczeni w temacie.
I jeszcze jedna uwaga - panna jest z Solcy MAŁEJ, a nie WIELKIEJ - znam te tereny, bo rzut beretem ode mnie. Nie wiem, czy to jakas wskazówka i na ile popularne jest to nazwisko w tamtych czasach na tamtym terenie.
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Dziękuję za wskazówki. Pisząc, że znalazłem w Solcy Wielkiej akt urodzenia Elżbiety Przybylak miałem na myśli parafie Solca Wielka. Faktycznie urodziła się w Solcy Małej z Józefa i Katarzyny. Tylko imiona rodziców nie wiele mi pomogą bowiem w akcie zaślubin nic o nich nie ma
Nie mam niestety pewności, że to ta sama osoba... choć bez wątpienia żadna inna Elżbieta Przybylak w owym okresie w Solcy Wielkiej się nie urodziła. Mieszkały tam wówczas przynajmniej dwie rodziny Przybylaków...
Seweryn
Seweryn
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Ja bym przyjęła, że to ta sama osoba. Niestety w aktach łacińskich spisywanych w formie narracyjnej nie są podawane dane rodziców, a szkoda. Niektóre są jeszcze bardziej lakoniczne, nawet bez wieku i miejsca urodzenia młodych.
Większy porządek panował w Galicji, gdzie były tabele i miejsce na wpisywanie odpowiednich danych, włącznie z imionami i rodziców oraz dokładna datą i miejscem urodzenia młodych. I tylko dzięki temu doszłam do pokrewieństwa z moją już śp. Kuzynką.
Pozdrawiam i owocnych poszukiwań życzę
Dorota
Większy porządek panował w Galicji, gdzie były tabele i miejsce na wpisywanie odpowiednich danych, włącznie z imionami i rodziców oraz dokładna datą i miejscem urodzenia młodych. I tylko dzięki temu doszłam do pokrewieństwa z moją już śp. Kuzynką.
Pozdrawiam i owocnych poszukiwań życzę
Dorota
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Korzystałem z mikrofilmów ksiąg spisanych po łacinie w AP w Łodzi. Tymczasem właśnie dopatrzyłem się, że Solca Wielka rok 1813 istnieje również spisany w języku polskim na mikrofilmach w Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi. To może oznaczać, że ten sam akt będzie bogatszy o wszystkie te informacje których brakuje w akcie łacińskim - jak choćby imiona rodziców czy miejsce urodzenia młodych. Mam tylko pytanie czy spisywanie aktów w dwóch językach (łacina i polski) było w tym okresie czymś zupełnie normalnym? Czemu miało to służyć?
Seweryn
Seweryn
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Prośba o przetłumaczenie z łaciny aktu zaślubin
Nie wiem czy to było normalne i czemu miało służyć, ale w mojej grocholickiej parafii w tych latach było podobnie i na mikrofilmach znalazłam te same księgi spisywane w dwóch językach. Dzięki temu upewniłam się, że akt zgonu wystawiony na nazwisko Mikołaj Białek jest aktem zgonu "mojego" Mikołaja. Bo było tam właśnie więcej informacji, które pozwoliły na identyfikację osoby.
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota