Temat:"Poszukuję informacji o Dubińskich"
Witam,
nie wiem, czy sprawę opisuję w dobrej podgrupie, ale ta wydała mi się najbardziej pasująca do mojego problemu. Jeśli intuicja mnie zawiodła, z góry przepraszam.
Zdecydowałam się napisać na forum, gdyż pośród żyjących krewnych rodzinna tajemnica wciąż uważana jest za temat, o którym się nie rozmawia.
By czegokolwiek się dowiedzieć zdana jestem jedynie na metryki.
Babcia mojego partnera, Elżbieta Dubińska, urodzona w 1945 w Długiej Szlacheckiej, jest córką Aleksandra (1911-1986) oraz Marcjanny Dubińskiej (1915-2011), co mam potwierdzone odpisem aktu zgonu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie akt zgonu Marcjanny. Marcjanna nie jest Dubińska po mężu, ale po ojcu. Czy jest to zbieg okoliczności, że dwie rodziny Dubińskich połączyła miłość, czy jest to raczej bardziej zawiła relacja pomiędzy bratem a siostrą?
W indeksach dot. Długiej Kościelnej nie mogę znaleźć żadnego punktu zaczepienia. Jeśli natknęliście się Państwo gdziekolwiek na takie osoby, byłabym dozgonnie wdzięczna.
Z góry dziękuję i pozdrawiam innych fanów genealogii.
Dubiński - Poszukuję informacji
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Poszukuję informacji o Dubińskich
Witam,
Dokumenty z ostatnich 100 lat powinny znajdować się nadal w USC, ewentualnie można szukać w księgach parafialnych, ale w tej sytuacji chyba najlepiej skontaktować się z USC, na terenie właściwości, którego urodziła się Elżbieta Dubińska. Z aktu urodzenia/ chrztu Elżbiety zapewne uda się potwierdzić lub obalić informacje zawarte w akcie zgonu Marcjanny dotyczące jej panieńskiego nazwiska. Być może w tym samym USC znajduje się także akt małżeństwa Aleksandra i Marcjanny, wtedy to już nie byłoby chyba wątpliwości odnośnie pokrewieństwa między nimi.
Dokumenty z ostatnich 100 lat powinny znajdować się nadal w USC, ewentualnie można szukać w księgach parafialnych, ale w tej sytuacji chyba najlepiej skontaktować się z USC, na terenie właściwości, którego urodziła się Elżbieta Dubińska. Z aktu urodzenia/ chrztu Elżbiety zapewne uda się potwierdzić lub obalić informacje zawarte w akcie zgonu Marcjanny dotyczące jej panieńskiego nazwiska. Być może w tym samym USC znajduje się także akt małżeństwa Aleksandra i Marcjanny, wtedy to już nie byłoby chyba wątpliwości odnośnie pokrewieństwa między nimi.
Pozdrawiam,
Maciej Majewski
Maciej Majewski
