W jednych dokumentach mam rosyjski zapis Анцъ w innych konsekwentnie polska wersja Anc teraz spotkałam (cały czas wśród powiązań tej samej rodziny) zapis po polsku Anst .
Czy uznalibyście to za to samo nazwisko?
Anna Grażyna
Czy to może być to samo nazwisko?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Czy to może być to samo nazwisko?
Według mnie bardzo prawdopodobne, choć jeszcze bardziej prawdopodobny byłby zapis Ants.
-
Marcin_Piotr_Zając

- Posty: 331
- Rejestracja: wt 29 mar 2011, 10:55
- Lokalizacja: Opole
Czy to może być to samo nazwisko?
Witam!
Moim zdaniem jest jak najbardziej prawdopodobne, lecz pytaniem zasadnym jest pytanie: Co to za rodzina? Bo jeżeli to szlachta, to rzecz ciekawa, ale jeśli niepiśmienne chłopstwo, to bardzo możliwe, że to ta sama rodzina, bowiem przy spisywaniu aktów dotyczących osób niepiśmiennych, pomyłki były częste - jak usłyszał, tak napisał...
Pozdrawiam, Marcin!
Moim zdaniem jest jak najbardziej prawdopodobne, lecz pytaniem zasadnym jest pytanie: Co to za rodzina? Bo jeżeli to szlachta, to rzecz ciekawa, ale jeśli niepiśmienne chłopstwo, to bardzo możliwe, że to ta sama rodzina, bowiem przy spisywaniu aktów dotyczących osób niepiśmiennych, pomyłki były częste - jak usłyszał, tak napisał...
Pozdrawiam, Marcin!
szukam informacji o rodzinach: Korycińscy i Horędowiczowie (również oboczności tego nazwiska).
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Re: Czy to może być to samo nazwisko?
A ja mam w związku z tym pytanie do Ciebie , czy jeśli to piśmienny chłop to sprawa jest równie ciekawa? A jeśli to niepiśmienny i niekumaty szlachcic to mogła się pomyłka przy spisywaniu aktu przytrafić?Marcin_Piotr_Zając pisze:Witam!
Moim zdaniem jest jak najbardziej prawdopodobne, lecz pytaniem zasadnym jest pytanie: Co to za rodzina? Bo jeżeli to szlachta, to rzecz ciekawa, ale jeśli niepiśmienne chłopstwo, to bardzo możliwe, że to ta sama rodzina, bowiem przy spisywaniu aktów dotyczących osób niepiśmiennych, pomyłki były częste - jak usłyszał, tak napisał...
Pozdrawiam, Marcin!
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
-
Marcin_Piotr_Zając

- Posty: 331
- Rejestracja: wt 29 mar 2011, 10:55
- Lokalizacja: Opole
Witam raz jeszcze!
Sławku, zostałem przez Ciebie źle zrozumiany... Chodziło mi o to, że zazwyczaj chłopstwo nie umiało czytać i pisać, a szlachta (wylegitymowana) raczej powinna, jeżeli chciała się utrzymać w stanie nieopodatkowanym - oczywiście zdarzały się - nawet liczne - wyjątki.
A jeżeli chodzi o to, że owa sprawa jest mniej interesująca, bo dotyczy chłopów, to rzecz jasna się nie zgadzam - sam mam wśród przodków mam i chłopów i szlachtę, tak więc szanuję wszystkich, żeby była jasność.
Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam.
Anną Grażyno - też sądzę, że to jednostkowy błąd (może opieszałość urzędnika?). Gdyby się zdarzył po raz wtóry, to wtedy zacząłbym się martwić
Gorące pozdrowienia, Marcin!
Sławku, zostałem przez Ciebie źle zrozumiany... Chodziło mi o to, że zazwyczaj chłopstwo nie umiało czytać i pisać, a szlachta (wylegitymowana) raczej powinna, jeżeli chciała się utrzymać w stanie nieopodatkowanym - oczywiście zdarzały się - nawet liczne - wyjątki.
A jeżeli chodzi o to, że owa sprawa jest mniej interesująca, bo dotyczy chłopów, to rzecz jasna się nie zgadzam - sam mam wśród przodków mam i chłopów i szlachtę, tak więc szanuję wszystkich, żeby była jasność.
Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam.
Anną Grażyno - też sądzę, że to jednostkowy błąd (może opieszałość urzędnika?). Gdyby się zdarzył po raz wtóry, to wtedy zacząłbym się martwić
Gorące pozdrowienia, Marcin!
szukam informacji o rodzinach: Korycińscy i Horędowiczowie (również oboczności tego nazwiska).