Chrzest a akt stanu cywilnego

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

EwaMaria

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: śr 17 lis 2010, 17:16

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: EwaMaria »

Rzecz dzieje się na przelomie XIX iXX wieku w zaborze rosyjskim. Natrafiłam na akt urodzenia z 1910 , który dotycz chłopca którego chrzest odbył się w 1896.Jako powód opóżnienia podano błąd ojca.Czy było to możliwe formalnie i z jakigo powodu? Ewa.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, czy aby nie odwrotnie to było, musiał się najpierw urodzić, a potem go ochrzcili. Jeśli ur. się w 1896 roku, a chrzczony w 1910 roku i ksiądz coś ukrywał z tm opóźnieniem, może ojciec był w wojsku carskim, mógł być tam około 15 lat ; pozdrawiam - Julian
Piórkowska_Ewa

Sympatyk
Mistrz
Posty: 170
Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
Podziękował: 1 time

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: Piórkowska_Ewa »

Witam
Kilka razy spotkałam się z opóźnieniami chrztu. Czasem to było kilka miesięcy ale mam i dwa i cztery lata, a rekordzista to spóźnione dopełnienie chrztu "panienki" tuż przed jej ślubem (miała 17 lat), wtedy się chyba wszystkim przypomniało, że był tylko chrzest z wody. Nie wiem, czy były z tego powodu jakieś konsekwencje karne, ale nic o tym nie piszą przy "spóźnionym" chrzcie. Czasem jest usprawiedliwienie: "z winy ojca", "z interesów familijnych", "z nieobecności ojca". Takie to marne tłumaczenia, bo można było ochrzcić dziecko bez niego. Mieli swoje powody, czasem może poważniejsze, a czasem chyba zaniedbanie... Ewa
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: piotr_nojszewski »

Chwila ale EwaMaria opisała odwrotną sytuację. Chrzest był, ale nie było aktu urodzenia.

Zgadując: był chrzest, ale nie w Kosciele. Jeśli nie był w Kościele to nie było aktu bo parafia pełniła funkcje USC.
Prawdopodobny scenariusz jest np taki: dziecko rodzi się słabe/chore, otrzymuje chrzest z wody bo to nagły wypadek i zagrożenie życia a potem rodzic zapomina powtórzyć chrzest w kościele.

http://www.chrzest.pl/w-niebezpieczenst ... zypadkach/
EwaMaria

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: śr 17 lis 2010, 17:16

Post autor: EwaMaria »

Niestety nie pomyliłam kolejności.W akcie jest napisane że chrzest odbył się w 1896 , są podani chrzestni i nazwisko księdza ,który ochrzcił.Inne niż podpisujacego akt w 1910. Sprawdziłam rzecz dzieje sie cały czas w tej samej parafii a nazwiska księży pasują do lat ich posługi w parafii.Ciekawostką jest również ,że spisanie aktu nastąpiło w dwa miesiące po śmierci chłopca.Ewa.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: Ewafra »

A ja mam wśród swoich przodków dwie sytuacje odwrotne. Są akty urodzenia, w których nie ma żadnej wzmianki o chrzcie. Oba przypadki zdarzyły się w 1812 roku. W obu są to dzieci szlacheckie, których rodzice są katolikami, poślubionymi w Kościele. W księgach parafialnych są metryki chrztów ich rodzeństwa, a oni dwoje, zdaje się, że jedynie zgłoszeni. I jak to wyjaśnić?
Odnośnie sytuacji opisanej przez Ewę Marię to może zawinił tu tak naprawdę nie ojciec dziecka, a ksiądz właśnie? Bo chrzest z tego co piszesz nie domowy, z wody, ale w kościele. Moja praprababka do ślubu, który brała w swej parafii rodzinnej musiała złożyć tzw. akt znania bo okazało się, że choć chrzczona w tymże kościele co zaświadczyli pod przysięgą świadkowie to w księgach stosownego wpisu nie było. Może i tu coś podobnego zaszło?
Ostatnio zmieniony czw 10 paź 2013, 20:51 przez Ewafra, łącznie zmieniany 2 razy.
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Re: Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: dpawlak »

@Piotr
Ależ cały czas pisze się o tym przypadku, nawet Ewa, która czasem zamienia dopełnienie chrztu na chrzest też ma świadomość, że chrzest z wody się odbył, przeczytaj uważnie jej post.
Co do technikaliów, oczywiście można było ochrzcić (dopełnić chrzest) bez ojca dziecka ale tego unikano. Dlaczego? Ponieważ fakt zgłoszenia urodzenia przez męża matki był traktowany jako uznanie przez niego swojego ojcostwa. Nie wiem czy miało to jakąś dodatkową sankcję prawa państwowego ale nawet sam obyczaj potrafi być silny.
Zarejestrowanie urodzenia również kosztowało. Ponadto czasem urodzenie i chrzest dziecka odbywał się w innej miejscowosci a potem rodzina wyjeżdżała w dalekie strony i czasem łatwiej/taniej było "dopełnić chrzest" w nowej parafii niż starać się o papiery poświadczające urodzenie gdzieś w odległej guberni.
Ostatnio zmieniony czw 10 paź 2013, 20:50 przez dpawlak, łącznie zmieniany 1 raz.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: piotr_nojszewski »

Jesli chrztu udzielił ksiądz z parafii to znaczy najpewniej, że popełnił błąd zapomnienia.
I zapis, że z winy ojca raczej ma na celu unikniecie odpowiedzialności. Nie wiem jakie były konsekwencje ale zapewne jakies były.
Ale spisanie aktu dopiero 2 msc po śmierci jest mocno dziwne. Bardziej zrozumiałe byłoby zaraz po śmierci zeby uzasadnic pogrzebanie na cmentarzu w poświęconej ziemii.
pozdrawiam
Piotr
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: Ewafra »

No właśnie Darku. Dobrze jest uważnie czytać posty bo Ewa pisze o nazwisku księdza, który dziecko w 1896 roku ochrzcił, a z tego wynika, że nie był to chrzest z wody, ale kościelny. Też z wody oczywiście, ale przez księdza udzielony.
EwaMaria

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: śr 17 lis 2010, 17:16

Post autor: EwaMaria »

Gdzieś umknęło mi w poście słowo .Chodziło mi że akt spisano po śmierci Matki chłopca . Przepraszam EWA.
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Re: Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: dpawlak »

EWAFRA pisze:No właśnie Darku. Dobrze jest uważnie czytać posty
Trochę ciężko się czyta posty nieistniejące jeszcze w momencie gdy zaczyna się pisanie własnej wypowiedzi. Co zaś do szczegółów, to ja bym chętnie zobaczył ten akt bo po kolejnych dopiskach Ewy Marii sporządzenie tego aktu straciło kompletnie sens, może znów coś się omsknęło w wypowiedzi? Wolał bym dokument niż sprawozdanie z niego.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Re: Chrzest a akt stanu cywilnego

Post autor: slawek_krakow »

dpawlak pisze:
EWAFRA pisze:No właśnie Darku. Dobrze jest uważnie czytać posty
Trochę ciężko się czyta posty nieistniejące jeszcze w momencie gdy zaczyna się pisanie własnej wypowiedzi. Co zaś do szczegółów, to ja bym chętnie zobaczył ten akt bo po kolejnych dopiskach Ewy Marii sporządzenie tego aktu straciło kompletnie sens, może znów coś się omsknęło w wypowiedzi? Wolał bym dokument niż sprawozdanie z niego.
Też bym chętnie zobaczył. Szczególnie interesuje mnie na jakiej podstawie po 14 latach wpisano personalia chrzestnych oraz księdza.

sławek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”