Strona 1 z 1

Sasin, Poszukuje ojca Lucjana

: czw 10 paź 2013, 18:52
autor: Chris19Pl
T:"Poszukuje ojca Lucjana Sasina"

Tj. w temacie napisałem poszukuje ojca Lucjana Sasina wiem że matką Lucjana Sasina była niejaka Agnieszka Sasin. Chciałbym się spytać jaka jest możliwość odnalezienia nieślubnego ojca Lucjana Sasina który mógł się urodzić w okolicach przed i w roku 1860 w Jasienicy koło dzisiejszego Tłuszcza.

Pozdrawiam

Krzysztof

Poszukuje ojca Lucjana Sasina

: pt 11 paź 2013, 09:09
autor: Wiktor_Witek
No co Wy, nigdy nie ma czegoś takiego jak "żadna szansa". Mizerna, ale jakaś jest. Najpierw trzeba znaleźć akt jego urodzenia i ustalić co dalej się działo z jego matką - czy wyszła za mąż czy też nie. Zakładam z Twojego pytania, że Lucjan nie został oficjalnie usynowiony. Rzeczywiście rozsądnie założyć wersję, że danych ojca się nie odnajdzie, ale najpierw trzeba sprawdzić dokumenty:-) Czasem pojawiają się jakieś dopiski, adnotacje, podejrzani świadkowie itd. i nieraz po bardzo długim czasie układają się takie rodzinne puzzle. Ja szukałem aktu urodzenia mojej prababci, która urodziła się przed ślubem jako panieńskie dziecko, wiele lat. Tutaj sytuacja była odwrotna - tzn. ojciec znany, tyle, że w akcie urodzenia o tym ojcu mowy nie było.

Pozdrowienia

Wiktor

Re: Poszukuje ojca Lucjana Sasina

: pt 11 paź 2013, 11:35
autor: Szymański_Wojciech
Chris19Pl pisze:Tj. w temacie napisałem poszukuje ojca Lucjana Sasina wiem że matką Lucjana Sasina była niejaka Agnieszka Sasin. Chciałbym się spytać jaka jest możliwość odnalezienia nieślubnego ojca Lucjana Sasina który mógł się urodzić w okolicach przed i w roku 1860 w Jasienicy koło dzisiejszego Tłuszcza.

Pozdrawiam

Krzysztof
Problem jest innej natury! W Genetece mamy przecież komplet akt z par. Św. Rocha w Jasienicy od końca XVIII do pocz. XX w. i nie ma tam nigdzie żadnego Sasina! Parafia owa jest b. często przywoływana przez Forumowiczów na stronie: NASZE PARAFIE. Lokalizacja jej jest j.w. Tak więc są 2 zagadki zamiast 1 ! Po pierwsze trzeba ustalić rzeczywiste miejsce urodzenia LUCJANA SASINA (może to inna, nie parafialna wieś!?). Tylko mając takie dane można zrobić krok dalej, w duchu sugerowanym przez Autora ostatniego tu wpisu. Bowiem w akcie urodzin mogą się rzeczywiście znajdować jakieś poszlaki co do osoby jego biologicznego ojca. Mógł nim być np zgłaszający fakt narodzin dziecka, tym bardziej jeśli występuje dodatkowo jako chrzestny: dodatkowa informacja może być w spisie rocznym. Czyli, sprawa beznadziejna nie jest, ale trzeba zacząć ją na nowo!

Życzę sukcesu

Wojciech Szymański

Re: Poszukuje ojca Lucjana Sasina

: pt 11 paź 2013, 11:41
autor: Ewafra
To chyba nie Lucjan Sasin urodził się w Jasienicy przed rokiem 1860, ale jego ojciec NN. Nie nosił nazwiska Sasin więc nic dziwnego, że pod takim nazwiskiem w indeksach z danej parafii go nie ma. Był NN i tak go można szukać jedynie.

: pt 11 paź 2013, 18:25
autor: Chris19Pl
Czyli musiałbym znaleźć akt urodzenia Lucjana Sasina potem dać komuś do przetłumaczenia jeżeli byłby napisany w innym języku niż polskim. A chciałbym się spytać czy w akcie małżeństwa Lucjana Sasina z Zofią z domu Radzką mógłby się pojawić bo mam jego akt małżeństwa z jego 2 żoną ale nie dokładnie jest przetłumaczony z rosyjskiego na polski. Dziękuje za cenne informacje i to że jest szansa na odnalezienie moich przodków do 8 pokolenia. Dziękuje bardzo jeszcze raz.

Pozdrawiam

Krzysztof

: pt 11 paź 2013, 23:28
autor: Ewafra
Masz problemy z tłumaczeniem z rosyjskiego? Wrzuć skan na forum to Ci przetłumaczę.
Jeżeli Lucjan Sasin był dzieckiem nieślubnym, nieuznanym dobrowolnie przez ojca to nie znajdziesz w jego metryce żadnych informacji na temat tego ojca. Będzie zapisane, że syn Agnieszki Sasin z niewiadomego ojca i koniec. A to co zasugerowano kilka postów wyżej, podejrzewanie świadków, chrzestnych, odnalezionych w spisach ludności sąsiadów to trochę komedia. Podejrzewać możesz wszystkich, włącznie z księdzem chrztu udzielającym, ale dowieść niczego nie dowiedziesz. Pozostaną fantazje. Skąd w ogóle ta determinacja? Do czego Ci ten ojciec tak bardzo potrzebny?

: sob 12 paź 2013, 18:41
autor: Chris19Pl
Dziękuje za odpowiedz. Jeżeli jest pani chętna do przetłumaczenia aktu ślubu Lucjana Sasina i Zofii Radzkiej to zaraz wrzucę na forum. Wie Pani jest szansa jeżeli gdzieś w współczesnej Polsce są potomkowie niektórych moich przodków to warto szukać i się spotkać i pogadać o naszych wspólnych przodkach. Skąd u mnie tyle determinacji, ponieważ mój dziadek w przyszłym roku skończy 90 lat i chciałbym mu zrobić niespodziankę czyli 1 zjazd rodzinny.

Pozdrawiam

Krzysztof

: wt 27 maja 2014, 14:27
autor: Chris19Pl
Witam

Byłem dzisiaj w Archiwum Diecezjalnym Warszawsko-Praskim i niestety ale brakuje troche roczników i przejrzałem wszystkie spisy i było dużo Sasinów ale mojego Lucjana jak wsiąkło tak nie ma aktów jego chrzcin, małżeństwa z Katarzyną Slendakówną, itd. itp. i tylko nadzieja jest ze w USC w Jasienicy koło Tłuszcza jest jego akt zgonu.

: śr 01 kwie 2015, 15:50
autor: nepirk
akty były sporządzane w Klembowie.
Lucjan Sasin był synem Filipa Sasina i Agnieszki podał, iż ma 23 lata podczas swego ślubu zawartego dnia 13.11.1882 z Katarzyną Slędak - 18 letnią panną córką Ignacego i Franciszki. Wynika zatem że musiał urodzić się ok. 1859. tego zaś roku jego rodzice Filip Jakub Sasin ur. 1836 Kobiel,ochrzczony w par. Klembów akt nr 65/1836, syn Błażeja i Julianny z Mościckich, wiek rodziców: 31 i 25; zm. 01.12.1901 Jasienica, Klembów akt nr 215/1901 jako wdowiec) wziął ślub z 17.01.1859 w par Klembów akt nr 2/1859. Podał, że jest kawalerem lat 22 synem Błażeja i Julianny z Mościckich - gospodarzy zamieszkałych w Boruczy młoda zaś to Franciszka Opłotna panna lat 22, córka już zm. Stanisława i żyjącej Heleny ze Szlędaków, czyli ur. ok. 1838, zm. 06.05.1896 Klembów akt 65/1896). Świadkami ślubu byli: Michał Sasin lat 50 i Józef Opłotny lat 23 – obaj z Jasienicy. Pomimo tego, że LUCJAN SASIN był wnukiem HELENY ze Slędaków a jego żona córką IGNACEGO SLĘDAKA - syna Grzegorza Slendaka i Agnieszki Piwek - dyspensa nie była potzreba. Bez niej nie mógł zawrzeć drugiego małżeństwa z Zofią Radzką córką Ambrożego i Marianny Slędak, wniosek stąd, że Marianna Slędak i Helena Slędak musiały być blisko spokrewnione np. były siostrami lub Marianna była bratanica Heleny. Zachęcam do kontaktu ws. przodków Filipa.

: pt 03 kwie 2015, 00:06
autor: Mamaj_Jan
Błażej Sasin ur. ok. 1805 r. mógł pochodzić z terenu parafii Wyszki lub z sąsiednich. W par. Wyszki jest wieś Sasiny, gniazdo
rodu szlacheckiego Sasinów.

: pt 03 kwie 2015, 09:52
autor: nepirk
Błażej Sasin był synem Szymona Sasina i Anny z Gajców - zyjących we wsi Kobiel w par. Klembów. Szymon Sasin był synem Grzegorza Sasina i Małgorzaty Kubuj - żyjących we wsi Miedzyleś w par. Klembów. Grzegorz Sasin był natomiast synem Antoniego Sasina i Konstancji z Koźlików. Nie wiem skąd ur. ok. 1730 Antoni wziął się we wsi Miedzyleś, bowiem akty z XVIII w. są skąpe w podawaniu informacji.
Sasinowie to na pewno ród staropruski, który z czasem osiedlił się na mazowszu. Na mazowszu, zwłaszcza w okolicach Tłuszcza, Radzymina i Klembowa jest ich bardzo dużo.

: sob 04 kwie 2015, 13:00
autor: Chris19Pl
Witam wszystkich
Mogę się spytać skąd ma Pan te informacje o ojcu Lucjana Sasina bo jak napisałem w tamtym roku swój ostatni post to wszyscy mi pisali że jak mi się uda znaleść jego dokumenty to wtedy się dowiem. Ma Pan jakieś skany tych akt co Pan je wymienił.