Strona 1 z 1

prośba o tłumaczenie

: sob 12 paź 2013, 20:37
autor: zbigsob
Kochani pomóżcie przetłumaczyć.
Akt nr 20 z 25.10.1846 roku parafia Września. Akt dotyczy Antoniego Sobkowskiego i Katarzyny Pogodzińskiej, panny służącej. Świadkami byli Grzegorz Pacholski, katolik i Józefa Bamberowicz, arianka

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/101 ... 1b1bc.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5ec ... 2fa44.html

Bardzo dziękuje

prośba o tłumaczenie

: sob 12 paź 2013, 21:49
autor: Malrom
Antonius Sobkowski, Juvenis, doliarius /młodzieniec z zawodu garncarz albo bednarz/
et Catharina Pogodzinska virgo famula ambo ex oppido Wresnia / dziewica, służąca ze miejscowości Wrzesnia
sponsus vixit in matrimonio /narzeczony żył w małżeństwie /
sponsa cum consensu Judicii pupilorum / narzeczona otrzymała zgodę sądu opiekunczego , chyba z powodu nieletniości/,

zapowiedzi przedślubne na mszach niedzielnych:
Dominica 16, 17 i 18 post Pentecoste / w niedziele 16,17, 18 po Zielonych Swiątkach /

świadkowie:
Gregorius Pacholski, ferri faber / kowal /
Josephus Bamberski , arcarius /skarbnik, kasjer /

pozdrawiam,
Roman M.

prośba o tłumaczenie

: ndz 13 paź 2013, 14:16
autor: zbigsob
Romanie bardzo, bardzo Ci dziękuje.
Zastanawia mnie ten zapis że narzeczona otrzymała zgodę sądu opiekuńczego bo w akcie podany był wiek 22 lata. Jaka mogła być jeszcze przyczyna, gdzie ewentualnie szukać wyjaśnienia?
Interesujący jest także zapis narzeczony żył w małżeństwie. Czy to oznacza że pierwsza żona zmarła? Dlaczego w takim razie nie zapisano że był wdowcem, a może była inna przyczyna?
Może ktoś już zetknął się z takimi zapisami?
Pozdrawiam Zbyszek S

prośba o tłumaczenie

: sob 26 paź 2013, 22:53
autor: garpat
Narzeczony mial 27 lat mlodzieniec, nic nie ma, ze byl wdowcem lub zyl w malzenstwie.
Narzecona miala 20 lat. I zwykla formula "ustna zgoda rodzicow na malzenstwo"
.
Taki jest tekst domumentu. Poza tym fantazja.
Pozdrawiam Pat

Re: prośba o tłumaczenie

: sob 26 paź 2013, 23:32
autor: kwroblewska
garpat pisze:Narzeczony mial 27 lat mlodzieniec, nic nie ma, ze byl wdowcem lub zyl w malzenstwie.
Narzecona miala 20 lat. I zwykla formula "ustna zgoda rodzicow na malzenstwo"
.
Taki jest tekst domumentu. Poza tym fantazja.
Pozdrawiam Pat
To nie jest fantazja Romana, tylko pewnie zasugerował się wpisem w akcie 18 w kolumnie 5 i zygzakiem w akcie 19,20, 21 i przeniósł treść z aktu18 na akt 20 w przypadku pana młodego.
A panna młoda lat 22 ma, a zapis jest taki jak podał Roman „ sponsa cum consensu Judicii pupilorum” -- być może rodzice jej już nie zyli i stąd sąd opiekuńczy.

___
Krystyna