Junackie Hufce Pracy i inne pytania

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

adrianm

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 97
Rejestracja: czw 27 cze 2013, 21:47
Kontakt:

Junackie Hufce Pracy i inne pytania

Post autor: adrianm »

Witam, mam kilka pytań:

1/ Wiem, że mój dziadek był "junakiem" w Sandomierzu. W zasobach AP Sandomierz nie znalazłem nic na temat JHP. Czy jest możliwe, że skoro podlegały one pod Ministerstwo Spraw Wojny to informację o dziadku znajdę w warszawskim archiwum?

2/ Szukam dokumentów Powiatowego Zarządu Dróg Lokalnych w Staszowie, czy możliwe, że w lata od 50. do 70. XX w. czy możliwe, że jeszcze nie zostały przekazane do AP Sandomierz? Czy możliwe, że znajdę je jeszcze w Zarządzie Dróg Powiatowych?

3/ Wiem, że mój dziadek pracował w młynach w kilku miejscowościach, czy można znaleźć gdzieś ślad takiego zatrudnienia?

4/ Gdzie szukać informacji o nieistniejącym już ośrodku zdrowia? Chodzi o XX wiek, dokumentów nie ma w AP Sandomierz, czy możliwe, że inny ośrodek przejął dokumentację i jej jeszcze nie przekazał do Archiwum?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Adrian Misiura
adrianm

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 97
Rejestracja: czw 27 cze 2013, 21:47
Kontakt:

Junackie Hufce Pracy i inne pytania

Post autor: adrianm »

Podbijam swoją prośbę o pomoc uzupełniając ją jeszcze kilkoma pytaniami. Mianowicie chciałem nawiązać do mojego pytania nr 2. Kontaktowałem się z Zarządem Dróg Powiatowych w celu uzyskania informacji o moim dziadku i tu zaczęły się schody. Telefonicznie oczywiście pani wszystko powiedziała ładnie co miała pod ręką, ale już szukać jej się nie chciało. Poprosiła żeby wysłać jej mail z informacjami, które pomogą jej szukać. Mail został wysłany na początku grudnia 2013 roku i do tej pory żadnej odpowiedzi. Dlatego postanowiłem się przypomnieć i nagle zmienił się ton rozmowy z panią:

Po 1. "Ochrona danych osobowych - nie udzielamy informacji". Kiedy jej powiedziałem, że ochrona danych osobowych nie obejmuje osób zmarłych, odpowiedziała: "a skąd ona ma wiedzieć, że ta osoba nie żyje" - tutaj sprawa prosta, przesyłam akt zgonu i jesteśmy w domu.

Po 2. "Nie udzielamy informacji osobom trzecim" - mam takie samo nazwisko jak mój dziadek - rozumiem, że przesyłam metrykę urodzenia moją i mojego ojca i jestem w domu.

A po 3. "ja nie mam żadnych dokumentów na temat pana dziadka". I teraz moje pytanie, podejrzewam, że trafiłem na babsko, która ma pretensje, że cokolwiek musi zrobić, więc chce napisać pismo z załączonymi dokumentami z punktów 1 i 2 (akt zgonu dziadka + metryka urodzenia moja i mojego ojca).

Natomiast do 3 punktu chciałem się poradzić. Wiem, że istnieje obowiązek przechowywania aktów osobowych 50 lat od dnia zakończenia stosunku pracy, tak więc do 2028 r. powinny te dokumenty gdzieś być. Pytanie tylko czy ten obowiązek dotyczy Zarząd Dróg Powiatowych, który powstał prawdopodobnie po reformie terytorialnej w 1997 roku i czy jest on następcą prawnym wszystkich innych tworów, które istniały przed 1997 rokiem? I czy zapis o 50-letnim archiwizowaniu dokumentacji osobowej obowiązywał w latach 70. XX wieku, więc czy mogą się wykręcić z obowiązku przechowywania dokumentacji czy mogli po prostu je wywalić?

Z góry dziękuję za pomoc.
Adrian Misiura
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”