maciejowski pisze:W Geneszukacz znalazłem że są w trakcie opracowania zasoby < Raczki PL 1841-1845 małżeństwa.>może niedugo będziemi mieli choć szczątki parafi
Tak naprawdę to nie są chyba księgi metrykalne tylko jakieś skrótowe zapiski ?księdza. Tu przykłady (zdjęcia z mikrofilmów z AP w Suwałkach):
http://imageshack.com/a/img59/949/ep41.jpg
http://imageshack.com/a/img833/273/q00u.jpg
Są też tam, o ile dobrze pamiętam, zapowiedzi ślubów. Ciekawe jaką drogą materiały te trafiły do zasobu państwowego. I dlaczego nie mamy więcej podobnych z innych lat? Zostały one zmikrofilmowane przez mormonów w AP w Białymstoku.
Parafia Raczki miała wyjątkowego pecha w czasie wojny. Choć zdecydowana większość wsi parafii należała do powiatu suwalskiego (gm. Koniecbór) to niestety siedziba parafii – Raczki, była wówczas w powiecie augustowskim i kopie ksiąg raczkowskich przekazywano do Augustowa. Archiwum w Augustowie miło zostać spalone przez Armię Czerwoną w 1944 r. Nie wiem na ile uprawniona jest nadzieja, że przed 22 czerwca 1941 roku sowieci wywieźli zawartość archiwum gdzieś w głąb ZSRR (inaczej niż Suwałki, Augustów był pod sowiecką okupacją na skutek paktu Ribbentrop- Mołotow) i np. obecnie księgi są w Grodnie albo gdzieś indziej w byłym ZSRR. Z kolei księgi w samej parafii też spłonęły w 1944 r. Miały być składowane na wieży kościoła, gdzie było stanowisko niemieckiej obrony linii Rospudy. Zachowały się tylko 3 księgi z lat 1935-1938 przechowywane w USC w Raczkach – zastanawiające jak do tego doszło.
Tymczasem z braku ksiąg metrykalnych jako źródło danych genealogicznych dla tych terenów pozostaje nam tzw. hipoteka suwalska (gdzie mamy między innymi tabele nadawcze, ze spisami mieszkańców wsi z okresu uwłaszczenia - połowa lat sześćdziesiątych XIX wieku;
http://www.astn.pl/r2002/regulamin.htm) oraz akta notariuszy suwalskich (gdzie bywają załączone też kopie metryk). Wszystko w AP w Suwałkach.
Przy okazji. Czy ktoś może wie jak wyglądała ewidencja ludności podczas niemieckiej okupacji w latach 1939-1944 (obszar Suwalszczyzny był włączony do Rzeszy). Czy parafia oddawała kopie do jakichś organów władzy cywilnej? Chodzi mi o to, czy jest szansa, że księgi z tych lat mogły przetrwać.
Marek
PS @bamuzyk – Raczki, Suwałki to nie Podlasie, to zupełnie inna kraina...