Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 256
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Witam!
Może się komuś przyda- zmajstrowałem sobie taki "wichajster" do kopiowania bez skanera:
https://plus.google.com/u/0/photos/1164 ... erid=gplp0
Płyta i kolumna ze starego powiększalnika Krokus, głowica kulowa i tzw statyw turystyczny. Do tego podpinam Canona A590.
Pozdrawiam, Marek
Może się komuś przyda- zmajstrowałem sobie taki "wichajster" do kopiowania bez skanera:
https://plus.google.com/u/0/photos/1164 ... erid=gplp0
Płyta i kolumna ze starego powiększalnika Krokus, głowica kulowa i tzw statyw turystyczny. Do tego podpinam Canona A590.
Pozdrawiam, Marek
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
-
wolfspider666

- Posty: 209
- Rejestracja: wt 29 gru 2009, 23:14
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
mam taka pyte i kolumnę z powiększalnika muszę tylko wykombinować jakąś śrubę by zamontować aparat.
Daniel "Danko" Nowak
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Kluczowe jest oświetlenie...
pozdrawiam,
Jurek
_____________________________
Szukam: Werle, Ratz, Brzeziecki,
Jurek
_____________________________
Szukam: Werle, Ratz, Brzeziecki,
- Topolinski_Jozef

- Posty: 288
- Rejestracja: czw 31 maja 2007, 22:39
- Lokalizacja: Grudziądz, Hamburg
Witam,
tłumaczeń)

Jedyny błąd to literka "c" ale to pewnie literówka.
na polskim forum używajmy języka polskiego (oprócz działusolo pisze:...zmajstrowałem sobie taki "wichajster"...
Witaj Marku.
Czy wiesz,co znaczy "wichajster" i w jakim to jezyku?
Sa to trzy slowa w jezyku zydowskim: wi hajst er, co znaczy:
wi - jak; hajst - nazywa; er - on\to;
Wiec: wichajster - jak to sie nazywa
podrawiam
Solo
tłumaczeń)
to cytat ze "Słownika języka polskiego"wihajster pot. "przyrząd lub narzędzie, zwykle małe, o nazwie nieznanej mówiącemu albo chwilowo przez niego zapomnianej"
Jedyny błąd to literka "c" ale to pewnie literówka.
- Jankowski_Kamil

- Posty: 194
- Rejestracja: wt 06 lis 2012, 20:45
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Solo nie czepiaj się
U mnie też się mówi wihajster na różne takie małe rzeczy
np dziecko się bawi zamkiem od kurtki na co mama : Bo urwiesz ten wihajster !
A starsi na Kujawach używają np takich słów jak :
weja
wejgu
dych
skorno
Co to według Ciebie oznacza?
Apropo Panie znawco, tłumaczysz na łacinę, a gdzie literka c?
Wydaje mi się, że hajst ( nazwa) po łacinie pisze się przez samo h
:)
A w ogóle bardzo to zgermanizowane...albo niemiecki z łaciną bardzo powiązany ( na pochodzeniu języków się nie znam ) bo po niemiecku nazywać się przykładowo to Haiße czyt. hajse.
U mnie też się mówi wihajster na różne takie małe rzeczy
np dziecko się bawi zamkiem od kurtki na co mama : Bo urwiesz ten wihajster !
A starsi na Kujawach używają np takich słów jak :
weja
wejgu
dych
skorno
Co to według Ciebie oznacza?
Apropo Panie znawco, tłumaczysz na łacinę, a gdzie literka c?
Wydaje mi się, że hajst ( nazwa) po łacinie pisze się przez samo h
A w ogóle bardzo to zgermanizowane...albo niemiecki z łaciną bardzo powiązany ( na pochodzeniu języków się nie znam ) bo po niemiecku nazywać się przykładowo to Haiße czyt. hajse.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Mała korekta, nie ma czegoś takiego jak język żydowski.
Zapewne miał kolega na mysli jidisz.
A słowo wichajster
może równie dobrze pochodzić z niemieckiego
wie heisst er (czyli Jak on sie nazywa)
Zreszta jidysz jest w zasadzie uznawany za emanację jednego z dialektów niemieckich (z dodatkiem słów hebrajskich, słowiańskich i romańskich) więc obie wersje są mozliwe.
Współcześnie Żydzi posługuja zdecydowanie częściej hebrajskim. Po Holocauscie liczba używajacych jidysz zdecydowanie spadła
bo był to jezyk Żydów Wschodnio Europejskich i niemieckich.
A słowo wichajster czy wihajster (nie znam pisowni) jest stosowane także w Warszawie na narzędzie/przyrząd którego nazwy sie nie zna lub zapomniało (wyjatkowo godnie z definicja słownikową). Ale chyba juz nieco zapomniane.
Więc dla mnie zastosowane było własciwie.
Zapewne miał kolega na mysli jidisz.
A słowo wichajster
może równie dobrze pochodzić z niemieckiego
wie heisst er (czyli Jak on sie nazywa)
Zreszta jidysz jest w zasadzie uznawany za emanację jednego z dialektów niemieckich (z dodatkiem słów hebrajskich, słowiańskich i romańskich) więc obie wersje są mozliwe.
Współcześnie Żydzi posługuja zdecydowanie częściej hebrajskim. Po Holocauscie liczba używajacych jidysz zdecydowanie spadła
bo był to jezyk Żydów Wschodnio Europejskich i niemieckich.
A słowo wichajster czy wihajster (nie znam pisowni) jest stosowane także w Warszawie na narzędzie/przyrząd którego nazwy sie nie zna lub zapomniało (wyjatkowo godnie z definicja słownikową). Ale chyba juz nieco zapomniane.
Więc dla mnie zastosowane było własciwie.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
polecam - sprawdza się takie rozwiązanie. Dobrze, gdy do głowicy zamontujesz wihajsterwolfspider666 pisze:mam taka pyte i kolumnę z powiększalnika muszę tylko wykombinować jakąś śrubę by zamontować aparat.
czym bardziej stabilna - tym bardziej możesz sobie pozwolić na przesunięcie, najlpeij jeśli jest to stopniowalne albo nawet ciągę, wysuwane, blokowane śrubą
dzięki Bronkowi taki zestaw działał w Pułtusku -naprawdę polecam
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 256
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Witam!
Specjalnie nie użyłem słowa "ustrojstwo", ale bliższe sercu memu jako potomkowi Galicjan niemiecko brzmiące Profesor Miodek dopuszcza stosowanie tegoż słowa w niektórych rejonach. Jeśli kogoś uraziłem- przepraszam.
Odsunięcie od kolumny daje właśnie zamocowanie poprzez statyw i głowicę. Swobodnie robię zdjęcia dokumentom formatu A4.
Pozdrawiam, Marek
Specjalnie nie użyłem słowa "ustrojstwo", ale bliższe sercu memu jako potomkowi Galicjan niemiecko brzmiące Profesor Miodek dopuszcza stosowanie tegoż słowa w niektórych rejonach. Jeśli kogoś uraziłem- przepraszam.
Odsunięcie od kolumny daje właśnie zamocowanie poprzez statyw i głowicę. Swobodnie robię zdjęcia dokumentom formatu A4.
Pozdrawiam, Marek
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
A4 to ledwie na dudki starczy, akurat po rozłożeniu mają format A4, na XIX wieczne księgi już nie, dlatego warto byłoby mieć możliwość odjechania z osią nieco dalej. No chyba, że do takich rzeczy jak kopiowanie ksiąg metrykalnych nie będzie wykorzystywany.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Witam!
Czy ktoś stosuje skaner ręczny w terenie.
Czy warto kupić
Czy ktoś stosuje skaner ręczny w terenie.
Czy warto kupić
pozdrawiam serdecznie, Jurek
W kręgu moich zainteresowań nazwiska: Bąkowski, Buczkiewicz, Kręcisz, Pawlicki, Sajkiewicz, Skuta
W kręgu moich zainteresowań nazwiska: Bąkowski, Buczkiewicz, Kręcisz, Pawlicki, Sajkiewicz, Skuta
- kwroblewska

- Posty: 3399
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Korzystając z elementów powiększalnika Krokus + aparat bez wymiennego obiektywu, można fotografować nie tylko „dudki” ale i większe księgi metrykalne, tylko trzeba się bardziej napracować robiąc zdjęcia każdej strony osobno.A4 to ledwie na dudki starczy, akurat po rozłożeniu mają format A4, na XIX wieczne księgi już nie, dlatego warto byłoby mieć możliwość odjechania z osią nieco dalej. No chyba, że do takich rzeczy jak kopiowanie ksiąg metrykalnych nie będzie wykorzystywany.
___
Krystyna
Skaner ręczny dla mnie nie przydatny, z reguły w terenie mam do wglądu księgi kościelne, skaner zeskanuje tylko pojedyncze kartki A4, więc nic z tego, no chyba, że będąc gdzieś w rodzinie zachodzi potrzeba zeskanownia zdjęcia, którego rodzina nie bardzo chcę wypożyczyć, wówczas jakościowo różni się ono znacznie od oryginału.
Ja nie korzystam od lat, no chyba, że teraz są nowsze skanery, więc warto może się zastanowić, myślę, że fotografowanie, to najlepszy sposób i najszybciej
Pozdrawiam Gosia
Ja nie korzystam od lat, no chyba, że teraz są nowsze skanery, więc warto może się zastanowić, myślę, że fotografowanie, to najlepszy sposób i najszybciej
Pozdrawiam Gosia
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
Krysiu, tą drogą to wszystko można, nawet bez statywu ludzie zdjęcia robią. Jeśli zaś ktoś sobie szykuje taki wihajster, to przy drobnej modyfikacji, o której mówimy, to i tysiąc zdjęć w godzinę idzie zrobić, czyli 2 tysiące stron, a to niejedna księga. Małą parafię idzie za jedna wizytą obfotografować, więc chyba skórka warta wyprawki? 
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Solo nie czepiaj się
Witaj Marku.
Przykro mi, ze zostalem zrozumiany nie dobrze.
Nie mialem zamiaru odwrocic od glownego tematu Twego "zmajstrowania" - "wichajster" (niech sie to nazywa tak czy siak!)
Szanowny Panie Janowski. Myli sie Pan, nie czepiam sie do nikogo,nawet nie do Pana . "weja", "wejga", czy co innego(?) , prosze, moze Pan to sam wytlumaczyc wszystkim.
W zasadzie mowa byla o jezyku zydowskim - idisz, a nie o lacinie.
Ale...Marku ...ponownie...: zycze pospiechu
Solo
Witaj Marku.
Przykro mi, ze zostalem zrozumiany nie dobrze.
Nie mialem zamiaru odwrocic od glownego tematu Twego "zmajstrowania" - "wichajster" (niech sie to nazywa tak czy siak!)
Szanowny Panie Janowski. Myli sie Pan, nie czepiam sie do nikogo,nawet nie do Pana . "weja", "wejga", czy co innego(?) , prosze, moze Pan to sam wytlumaczyc wszystkim.
W zasadzie mowa byla o jezyku zydowskim - idisz, a nie o lacinie.
Ale...Marku ...ponownie...: zycze pospiechu
Solo
