Strona 1 z 1

Połaniec i prośba o tłumaczenie.

: śr 04 gru 2013, 21:11
autor: Janusz_Tomalski
Czy ktoś mógłby przetłumaczyć w miarę dokładnie poniższy dokument?
Bardzo o to proszę.
Zapisany został w księgach Parafii Połaniec. Z przełomu prawie stu lat. Jeden z nie licznych dokumentów tak kaligrafowany i najobszerniej zapisany a nie nagryzmolony.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... f698a.html

Bardzo dziękuję za zainteresowanie i okazaną mi pomoc.
Janusz

Połaniec i prośba o tłumaczenie.

: czw 05 gru 2013, 13:55
autor: Bartek_M
Nic ciekawego, zwykła dyspensa od 4. stopnia pokrewieństwa.

"Andreas Stanislaus Kostka in Załuskie Załuski Dei et Apostolicae Sedis Gratia Episcopus Cracoviensis Dux Severiae

Universis et Singulis quorum interest aut quomodolibet in futurum interesse poterit Significamus Oblatae Nobis Nuper literae pro parte Devotorum Oratorum Laboriosorum Simonis Kozioł, et Reginae Felczowszczonka, Virginis de Villa Szczeka Dioecesis Nostrae Cracoviensis Parochiae Połanecensis, petitionis Series Continebat, Quod cum dictus Orator in dicta Villa mulierem non consanguineam quam in matrimonium ducere possit invenire nequeat Villae vero circumvicinae sint aliorum Dominorum, capiunt Oratores secum Matrimonialiter Copulari, Sed quia in 4to Consanguinitatis gradu coniuncti sunt, desiderium Suum hac in parte adimplere non possunt, absque Sedis Apostolicae dispensatione, Quare humiliter supplicari fecerunt, quatenus eisdem in praemissis de opportuno dispensationis remedio de benignitate Nostra providere dignaremur. Nos igitur qui specialem a Sanctissimo Domino Nostro Benedicto Divina Providentia Papa XIV. feliciter moderno Feria 5ta Die 30ma Junii Anno Domini 1746to, Nobis ad Quinquennium generaliter Concessam habemus facultatem tenoris sequentis, == Dispensandi in tertio et quarto Simplici, et mixto tantum cum pauperibus in Contrahendis, in Contractis vero cum Haereticis conversis etiam in Secundo simplici et mixto, dummodo nullo modo attingat primum gradum, et in his Casibus Prolem Susceptam declarandi legitimam. == Authoritate Apostolica Nobis delegata Eosdem Adalbertum et Sophiam et eorum quem libet; a quibus vis Excommunicationis et interdicti, aliisque Ecclesiasticis Sententiis censuris et paenis, a Jure vel ab homine quamvis occasione vel causa latis, si quibus quomodo libet innodati existant, ad effectum duntaxat praesen... consequendum, harum Serie absolven... et absolutos fore censen..., habita de expositis sufficienti informatione, et reperta precum veritate, simulque adinvento quod Oratores ver... Pauperes suis labore et industria tantum viventes, existant, cum eisdem Adalberto et Sophia /: dummodo illa propter hoc rapta non fuerit aut si rapta fuerit in raptoris potestate non Amplius existat :/ quod impedimento quartis Consanguinitatis Gradus hujusmodi, et Constitutionibus ac Ordinationibus Apostolicis Caeterisque Contrariis nequaquam obstantibus, Matrimonium inter se publice, Servata forma Concile Triden... contrahen... illudque solennizare, et in eo post modum remanere, libere et licite possint et valeant, praefata Authoritate Apostolica harum literarum serie dispensamus. Volumus autem ut praesens Dispensatio Nostra in Librum Metrices Copulatorum Ecclesiae Parochialis Połanecensis inseratur, seu praesens originale penes Librum Metrices asservetur. In quorum fidem etc.

Datum in Oppido Opole Die Mercurii Quarta Mensis Februarii Anno Domini 1750mo.

Andreas Episcopus

Dispensa. super 4to Consanguinitatis gradu"


Najważniejsze fragmenty podkreśliłem. Uzasadnienie wniosku o dyspensę było następujące: ponieważ petent nie może w tejże wsi znaleźć niewiasty nie spokrewnionej ze sobą, którą mógłby pojąć za żonę, zaś wsie okoliczne należą do innych Panów.

Ciekaw tylko jestem, jak tę dyspensę zaklasyfikował proboszcz, skoro w pierwszej części są dane jednej pary, w drugiej - innej ;)

Re: Połaniec i prośba o tłumaczenie.

: czw 05 gru 2013, 17:50
autor: Janusz_Tomalski
Bartek_M pisze:Nic ciekawego, zwykła dyspensa od 4. stopnia pokrewieństwa.

Najważniejsze fragmenty podkreśliłem. Uzasadnienie wniosku o dyspensę było następujące: ponieważ petent nie może w tejże wsi znaleźć niewiasty nie spokrewnionej ze sobą, którą mógłby pojąć za żonę, zaś wsie okoliczne należą do innych Panów.

Ciekaw tylko jestem, jak tę dyspensę zaklasyfikował proboszcz, skoro w pierwszej części są dane jednej pary, w drugiej - innej ;)

Dziękuję za podpowiedzi.
Czyli są to dwa dokumenty? Dla mnie dość intrygujące. Wygląda to mi na jakiś precedens kościelny chyba zapisany dla przykładu. Mam takie wrażenie po moim nieudolnym zmaganiu się z tekstem.
Czy pierwszy z nich mówi o udzieleniu dyspensy już po fakcie zaślubin Szymona z Połańca oraz Reginy z Szczeki?
Jak można zinterpretować tą niemożność znalezienia partnerki przez Szymona spokrewnionego ze wszystkimi niewiastami w Szczece należącej pod Staszów lub Bogorię a może Wiśniowa w prostej linii jakieś 40km do Połańca. Jest to inna parafia niż Połaniec, z której wywodzi się Szymon, dla którego udzielono dyspensy. Czy Panowie okolicznych miejscowości mogliby mieć aż tak wielki wpływ na wyszukanie partnerki i sfinalizowanie związku?
Moja znajomość łaciny jest fatalna dopiero się uczę. Wszelkie Podpowiedzi są dla mnie bardzo istotne i pomocne.
Janusz
:?

Re: Połaniec i prośba o tłumaczenie.

: czw 05 gru 2013, 19:50
autor: Bartek_M
Jest to jeden dokument, oparty o stały szablon, w którego puste miejsca wpisano dane małżonków, rodzaj i powód udzielenia dyspensy. Jednak dane małżonków w drugim i trzecim okienku przez pomyłkę podano inne.

Dokument kończy się nakazem zachowania go w księgach metrykalnych (formuła od słowa „Volumus”). To zwyczajowa procedura dla dyspens w XVIII wieku; później zaprowadzono w tym celu oddzielne zeszyty, teczki.

4 stopnie to spora odległość (od probanta do prapradziadka). Oglądałem metryki parafii wiejskich, gdzie co trzeci ślub potrzebował takiej dyspensy.

Z tego, co mi wiadomo, bez pańskiej zgody nie wolno było się żenić z osobą z innego majątku.

Jestem przekonany, że ktoś tłumaczył już całość tego szablonu dyspensy. Jeśli nie tu, to na forgen.pl

Co do miejsca zamieszkania, treść aktu rozumiem tak, że oboje należeli do tej samej parafii, mieszkali w tej samej wsi. Skoro wykluczasz przynależność Szczeki do parafii połanieckiej, to tylko potwierdza bałagan, który panował w kancelarii konsystorialnej :) Najlepiej byłoby znaleźć rzeczony akt ślubu: albo Szymona z Reginą, albo Wojciecha z Zofią.

Re: Połaniec i prośba o tłumaczenie.

: pt 06 gru 2013, 16:15
autor: kamil_360
Zapewne Pan Janusz dotrze do obu tych metryk, bowiem "ma źródła, do których zwykły śmiertelnik nie ma dostępu" ;)