Strona 1 z 1

Genealogia psychiczna

: pt 27 gru 2013, 12:24
autor: Mendyka_Grzegorz
Genealogia psychiczna
autor: Elżbieta Dębicka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 165 s.
Oprawa: twarda
Wymiar: 170x245 mm
ISBN: 9788322933442
http://www.matras.pl/genealogia-psychiczna.html
Cena: ok.29 zł
http://www.poczytaj.pl/276801
Publikowany obecnie maszynopis powstał jako opisowa część do prowadzonych przez Dębicką badań psychologicznych zawartych w maszynopisie DZIEDZICZNOŚĆ PSYCHICZNA - pracy stricte naukowej, w której autorka wyliczała korelacje pomiędzy cechami psychicznymi opisanych osób. Dla historyka nauk psychologicznych jest to okazja do zapoznania się z metodami, które budowały podwaliny psychologii stosowanej, z pewnym paradygmatem, być może świadectwem tradycji intelektualnych i naukowych przerwanych przez wojnę. Ze Wstępu.

,,Jest to zbiór 70 sylwetek psychicznych
czterech generacji pochodzących od jednej pary małżeńskiej, wraz z opisem środowisk.
Całość obejmuje wiek XIX i początek XX, gdyż moja prababka urodziła się w 1802 r., a czwarte pokolenie żyje obecnie.
Celem tej pracy było zebranie materiału do badań nad dziedzicznością
i nad oddziaływaniem poszczególnych środowisk na kształtowanie się charakteru".Elżbieta Dębicka


czy ktoś to czytał? coś napisze o zawartości;
Świątecznie
-Grzegorz

Genealogia psychiczna

: pt 27 gru 2013, 14:01
autor: Łucja
To musi być bardzo stara pozycja, bo autorka pisała już przed wojną:
"Szkice z psychologii wychowawczej w wojsku
Autor Elżbieta Dębicka
Wydawca Wydawnictwo Tygodnika "Wiarus", 1938
Liczba stron 78"

Tytuł chyba niezbyt się udał, chodzi przecież o dziedziczność psychiczną, genealogię wstawili ze względów marketingowych zapewne. Wynika, że pisała na przykładzie własnej rodziny (?) i to już może być ciekawe.

Łucja

Genealogia psychiczna

: pt 27 gru 2013, 19:02
autor: Sawicki_Julian
Witam i nie ciekawych książek nie czytam. Nie znam się na chorobach, ale co ma dziedzictwo psychologii ,czyli ludzi chorych do genealogii, to ci co nią się zajmują są zboczeńcami. Poniekąd jak widzę to niektórzy tak to Nas rozumieją, Wiem że czas teraz taki że choćby kogoś np. okradali w biały dzień, nikt nie kiwnie palcem, to też obojętność równa chorej psychice. Czy tak było przed wojną, chyba nie, choć ludzie byli bardzo biedni i bardzo bogaci. Przykro mi, ale tak ten temat rozumiem ; pozdrawiam - Julian